Min. zdrowia o reformie psychiatrii dziecięcej: rusza program kontraktowania 300 poradni

08 Stycznia 2020, 15:27 psychiatra

- Rusza program kontraktowania 300 poradni, gdzie na pierwszym poziomie będą terapeuci i psychologowie, a dopiero na II i III poziomie będą psychiatrzy. Chcemy, aby to jak najszybciej ruszyło. Finansowanie ryczałtowe na poradnie to 500 tys. zł na poradnię - poinformował w środę szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski mówiąc o reformie psychiatrii dziecięcej.

Łukasz Szumowski, który przedstawiał sejmowej komisji zdrowia plany resortu na lata 2020-2023 podkreślił, że obszarem, który jest i był zaniedbany to psychiatria dorosłych i dziecięca.

- Udało się w poprzedniej kadencji stworzyć model opieki dla dorosłych i rozpocząć program gdzie, pacjent z problemem psychicznym otrzymuje w ciągu 72 godzin poradę w Centrach Zdrowia Psychicznego. Ten pilotaż rozszerzamy jeszcze o kolejne ośrodki. Niektóre województwa, np. Podlaskie już są całkowicie pokryte nową organizacją opieki psychiatrycznej dorosłych - wyjaśnił.

- To być może pozwoli na to, że szpitale psychiatryczne i oddziały psychiatryczne będą kierowane raczej w stronę psychiatrii sądowej, a nie hospitalizacji osób, które mogą funkcjonować w społeczeństwie - dodał.

Co z psychiatrią dziecięcą?

Zwrócił też uwagę na "ogromny problem psychiatrii dziecięcej".

- Chcemy zmienić model opieki psychiatrycznej dziecięcej. W tej chwili większość porad u osób z problemami zdrowia psychicznego to są porady psychiatryczne, a te powinny być na końcowym momencie jako medykalizacja, a wcześniej potrzebujemy terapeutów, psychologów, psychologów środowiskowych - przekonywał.

- Rusza program kontraktowania 300 poradni, gdzie na pierwszym poziomie będą psychoterapeuci i psychologowie, a dopiero na II i III poziomie - będą psychiatrzy. To muszą być poradnie blisko szkół, bo często przyczyny okresu dojrzewania są zauważane w szkołach - wskazał.

- Mam nadzieję, że to już za chwilę ruszy. Określiliśmy finansowanie ryczałtowe: to 500 tys. zł na poradnię. Ta kwota pozwoli zabezpieczyć 4-osobowy zespół w takiej poradni. Myślę, że gdy ruszą, znacznie mniej osób trafi do oddziałów szpitalnych - przekonywał.

Jednocześnie zaznaczył, że bez zwiększenia nakładów sama zmiana organizacji funkcjonowania opieki psychiatrycznej nic by nie dała, więc rośnie też finansowanie w tym obszarze.

- Szacunki są takie, ze choroby mózgu i układu nerwowego, jeżeli włączymy w to demencję i choroby neurologiczne, to największa i najbardziej kosztowna grupa chorób, która dotyka ludzi na świecie - zaznaczył.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

Neurologopeda Małgorzata Janik Jankowska Poniedziałek, 13 Stycznia 2020, 14:21
Super. Jestem na już gotowa do wsparcia. Od 25 lat jestem terapeutą dzieci i rodziców. Wymagam od siebie wiele bo diagnozowanie dysfunkcji pacjentów to Wyjątkowe kompetencje.
Oby w końcu wybrano praktyków z powołaniem a nie teoretyków. Opole na TAK♥️
Katarzyna Wolska Niedziela, 12 Stycznia 2020, 12:09
Jako psychiatra zarówno dzieci jak i dorosłych śmiem twierdzić iż ta reforma to bzdura!! Jak leczyć dzieci bez diagnozy lekarskiej. A kto może takiej diagnozy dokonać? Gdzie ustawa o psychoterapeutach. Poradnie przyszkolne są zawalone pisaniem opinii, a większość z nich potrzebuje do tego lekarza psychiatry. Zaburzenia hierkinetyczne nie wymagaja terapii psychologicznej dziecka tylko rodziców. Co z anreksjami!! Wszysko to bez psychiatry!
Irena Poniedziałek, 20 Stycznia 2020, 20:26
Dziękuję za zdrowy rozsądek
lekkogazowana Niedziela, 12 Stycznia 2020, 10:14
Zastanawiam się nad tym, że szpitale i oddziały psychiatryczne docelowo mają być oddziałami psychiatrii sądowej. Nawet przy najlepszej organizacji systemu poradni (cokolwiek to znaczy) nie da się dojść do tego, żeby nie było pacjentów wymagających hospitalizacji w pewnymb momencie. Choroby psychiczne mają różną dynamikę i nawet pacjent ustabilizowany może się z różnych przyczyn zdekompensować. Pacjent też może nie wykazywać chęci pójścia po pomoc na początkowym etapie choroby, która się przez to będzie pogłębiać, aż dojdzie do istotnego pogorszenia i koniecznością hospitalizacji.
Cezary P Czwartek, 09 Stycznia 2020, 17:31
Minister informuje, że w całym kraju zamierza stworzyć 300 poradni psychologiczno-psychoterapeutycznych, oraz że pierwsze z nich będą mogły funkcjonować od początku drugiego kwartału bieżącego roku. Sam fakt podjęcia w końcu takiej decyzji może cieszyć, natomiast liczba planowanych poradni już nie. Poradnie psychologiczno-psychoterapeutyczne (tzw. poradnie I stopnia) jako podstawowy element "systemu kompleksowej i skoordynowanej opieki psychologiczno-psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży" powinny funkcjonować w każdym powiecie. Muszą być blisko potrzebujących. Przecież w niemal połowie szkół nie ma psychologa lub nauczyciela wypełniającego Jego funkcje. W Polsce jest 314 powiatów oraz 66 miast na prawach powiatu, które są gminami, ale realizują także zadania powiatów. Razem daje to liczbę 380. To też nie jest liczba wystarczająca. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że dla Warszawy, Poznania, Gdańska, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Katowic, ale też i Szczecina liczba 1 poradni będzie wystarczającą. W innej publikacji MZ mówi, że te 300 poradni powstanie w kilka lat. Jakiś żart. Co z poziomem II opieki psychiatrycznej dla dzieci, kiedy MZ ma plan zacząć o poziomie 2 mówić ? Zrezygnujmy z kolejnego programu kardiologicznego i te pieniądze przeznaczmy na psychiatrię dziecięcą, żeby ją zrobić szybko i do końca. Mamy przykład Centrów Zdrowia Psychicznego, jak to dobrze może działać. Kto będzie odpowiadał za kolejne zgony dzieci. Kardiolodzy dość programów już mieli, starczy tych Polcardów, etc. W kardiologii, jeżeli na coś pieniędzy potrzeba to na rehabilitację, bo leży, ale psychiatria dzieci i młodzieży zdecydowanie ma pierwszeństwo.