Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty - przyjęty przez Rząd

21 Stycznia 2020, 13:42 apteka farmaceuta leki

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o zawodzie farmaceuty, przedłożony przez ministra zdrowia. Jak informuje KPRM, wzrośnie rola i pozycja farmaceutów. Będą oni mogli brać znaczący udział w działaniach związanych z profilaktyką, promocją zdrowia i farmakoterapią.

Co zakłada projekt ustawy o zawodzie farmaceuty?

  • Farmaceuci będą mogli prowadzić konsultacje farmaceutyczne.
    • Rozwiązanie to ułatwi pacjentom dostęp do rzetelnej wiedzy o farmakoterapii i ograniczy przyjmowanie przez nich produktów lub suplementów, które nie są niezbędne w procesie leczenia. 
  • Farmaceuci będą mogli prowadzić przeglądy lekowe.
    • Chodzi o wykrywanie ewentualnych niepożądanych interakcji między przyjmowanymi produktami leczniczymi lub między produktami leczniczymi a innymi produktami (np. suplementami diety).
    • Obecnie brak jest instrumentów pozwalających na skuteczne wykrywanie tego typu problemów. 
  • Farmaceuci będą mogli opracowywać indywidualne plany opieki farmaceutycznej.
    • Chodzi o usystematyzowanie i racjonalizację procesu opieki farmaceutycznej – zarówno co do przyjmowanych produktów leczniczych, jak również w zakresie rozwiązań alternatywnych, ze szczególnym uwzględnieniem edukacji zdrowotnej, profilaktyki i promocji zdrowego trybu życia. Rozwiązania te  mają zwiększyć skuteczność farmakoterapii.
  • Farmaceuci będą mogli wykonywać proste badania diagnostyczne, które są związane z farmakoterapią.
    • Rozwiązanie to zwiększy dostępność pacjentów do powszechnych badań diagnostycznych, które nie wymagają wykonywania w jednostce prowadzącej działalność leczniczą.
  • W zakresie merytorycznego świadczenia opieki farmaceutycznej farmaceuta będzie niezależny od właściciela apteki.
  • Farmaceuci zatrudnieni w szpitalach będą mogli m.in. brać udział w pracach komitetu terapeutycznego, uczestniczyć w badaniach klinicznych, nadzorować gospodarkę produktami leczniczymi, czy zarządzać lekami i wyrobami medycznymi na oddziałach.  Aktywności te mają odbywać się w porozumieniu z lekarzem prowadzącym terapie pacjenta.
  • Zaproponowano nową formę kształcenia podyplomowego, jaką będą kursy kwalifikacyjne. Pozwolą one na uzyskanie przez farmaceutę dodatkowych kwalifikacji i umiejętności niezbędnych do wykonywania zadań zawodowych.
  • Wprowadzono przepis umożliwiający farmaceucie – legitymującemu się dorobkiem naukowym lub zawodowym w danej dziedzinie farmacji – uznanie tego dorobku za równoważny ze zrealizowaniem programu specjalizacji.
  • Nowe przepisy realizują postulaty zamieszczone w dokumencie rządowym „Polityka lekowa państwa 2018-2022”.

Jak podkreślono, projekt ustawy nie zawiera żadnych przepisów, które regulują lub ograniczają swobodę wykonywania zawodu przez techników farmaceutycznych.

Zaproponowano, aby rozwiązania zawarte w projekcie weszły w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych przepisów, które zaczną obowiązywać w innych terminach. 

Źródło: KPRM

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Andrzej Czwartek, 23 Stycznia 2020, 12:12
Z jednej strony aptekom dokładają obowiązków a z drugiej strony je niszczą podobnie jak miało to miejsce w latach powojennych. W Ciechocinku istnieje apteka o ponad 150-letniej tradycji ale ma to nieszczęście, że dzierżawi lokal od Uzdrowiska Ciechocinek które jest teraz podległe marszałkowi województwa kujawsko-pomorskiego. Uzdrowisko Ciechocinek utrzymuje się głównie z wysokiego na 20,5 mln zł kontraktu z NFZ i z tego kontraktu wykroi pensję dla prezesa w wysokości 5 średnich krajowych i dla wiceprezesa w wysokości 4 średnich krajowych. Na 500 osobową załogę uzdrowiska nadliczna i bardzo dobrze opłacana jest kadra kierownicza i urzędnicza i stanowi ona niemal 1/5 załogi a kadra fizjoterapeutów musi pracować w granicach pensji minimalnej. Ale wrócmy do apteki - apteka ta ma bardzo krótkie umowy dzierżawy i jak się one kończą to podnoszą czynsz dzierżawny, mimo że waloryzowany on jest rokrocznie o wskaźnik inflacji, i wynosi on dzisiaj już 11 tys. zł. Jak apteka nie zgodzi się na kolejną podwyżkę to zaraz ogłaszają cichy przetarg i w miejscu apteki planują powiększenie sklepu monopolowego, który należy do miejscowego biznesmena mającego większość lokali handlowych należących do miejskich i uzdrowiskowych zasobów. W ogóle bardzo ciężkie i niepewne jest prowadzenie apteki w lokalu należącym do samorządu terytorialnego. Wywierana jest również presja psychiczna poprzez ciągłe próby zakręcenia wody do apteki pod rzekomym pozorem przeprowadzenia rur przez pomieszczenie apteki do sąsiedniego lokalu. Także do apteki wysyłani są pracownicy biura administracji tego uzdrowiska i namawiają oni aby zrzec się lokalu aptecznego na rzecz sąsiedniego najemcy, który handluje alkoholem i chce znacząco powiększyć powierzchnię handlową. W Ciechocinku podobnie było z jedyną i mającą ponad pięćdziesięcioletnią tradycję księgarnią. Księgarni tej notorycznie podnoszono czynsz aż do momentu że jej prowadzenie stało się nieopłacalne. Jak zrezygnowano z prowadzenia księgarni to zrobiono cichy przetarg i lokal ten należy teraz do biznesmena o którym była mowa powyżej i prowadzi on tam teraz sklep z ciuchami.