Spotkanie związków z resortem ws. podwyżek. Dalej bez przełomu

24 Stycznia 2020, 15:32 SZPITAL

Dzisiejsze spotkanie w Radzie Dialogu Społecznego resortu zdrowia ze związkowcami zakończyło się - znów - bez przełomu. Wciąż blisko połowa pracowników (m.in. fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych) nie otrzymała zapowiadanych podwyżek wynagrodzeń. Związkowcy nie wykluczają dalszych akcji protestacyjnych.

- Minister zdrowia przedstawia nam propozycje wzrostu wynagrodzeń, które wynikają z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, a nie z podwyżek z tytułu wzrostu wynagrodzeń dla pominiętych podwyżkami grup, co było obiecane w 2019 r. Podczas dzisiejszego spotkania nie udało nam się niczego ustalić prócz tego, że resort nie może zmusić dyrektorów do wzrostu wynagrodzeń pracowników. Kolejne spotkanie w lutym, nad tym czy będziemy rozważać kolejne akcje protestacyjne - mówi Monika Mazur z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Radioterapii.

Jak mówi dla Polityki Zdrowotnej Tomasz Dybek, wciąż w 40 proc. oddziałów pracownicy nie otrzymali zapowiadanych w ubiegłym roku podwyżek. - Te oddziały terenowe które wywalczyły dzięki protestom głodowym otrzymały podwyżki na poziomie 400-600 zł. W niektórych przypadkach nawet i tysiąca złotych. Mówimy jednak o 60 proc oddziałów - mówi Tomasz Dybek przewodniczący związku krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii (OZZPF). 

Żywiec, Częstochowa, Wejherowo, Szczecin, Sosnowiec - pracownicy placówek w tych miastach dalej nie otrzymały żadnych podwyżek i otrzymują wynagrodzenie równe najniższej krajowej - wylicza Tomasz Dybek.

Bez protestów nie ma pieniędzy

Związki dalej zapowiadają podjęcie akcji protestacyjnych w celu wymuszenia na pracodawcach oczekiwanego wzrostu wynagrodzeń. 

- Przeprowadziliśmy w 63 oddziałach ankietę, w której sprawdziliśmy jaka jest gotowość na podjęcie akcji protestacyjnych. 18. stycznia br. podjęliśmy uchwałę o wejście w kolejne spory zbiorowe. Każdy oddział, który nie otrzymał podwyżek zapowiada wejście w taki spór z pracodawcą w ciągu najbliższego miesiąca - zapowiada przewodniczący OZZPF. 

- Musimy przypominać społeczeństwu kim jest fizjoterapeuta, diagnosta, psycholog czy elektroradiolog. Musimy to poprzeć protestami - dodał.

 Najbliższe spotkanie resortu ze związkowcami we wtorek. Podczas Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia związki będą rozmawiać z resortem nt. ponownego przeliczenia wskaźników do wyliczenia najniższych wynagrodzeń dla zawodów medycznych.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz