Z. Małas: chcemy opieki psychologicznej dla personelu pielęgniarskiego

19 Lutego 2020, 14:31 pielęgniarka

- Nasze miejsca pracy i praca związane są z permanentnym stresem, a stres negatywnie wpływa na kondycję fizyczną organizmu. Brakuje pomocy psychologicznej przy permanentnym stresie, ale także w przypadku agresywnych zachowań. Jako Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, będziemy zmierzać do tego, aby pracodawca miał obowiązek otoczyć opieką psychologiczną personel pielęgniarski -  Prezes Rady Zofia Małas.

Z. Małas w środę podczas Ogólnopolskiej Konferencji "Zmniejszanie ryzyka zawodowego w pracy pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych" wskazywała na główne zagrożenia dla pielęgniarek i położnych. Wśród nich wymieniła stres. 

- Nasze miejsca pracy i praca związane są z permanentnym stresem. A stres negatywnie wpływa na kondycję fizyczną organizmu. (...) Brakuje pomocy psychologicznej przy permanentnym stresie, ale także w przypadku agresywnych zachowań. Jako NRPiP będziemy zmierzać do tego, aby pracodawca miał obowiązek otoczyć opieką psychologiczną personel pielęgniarski - podkreśliła.

Jako inne główne zagrożenia w pracy pielęgniarek i położnych wymieniła przede wszystkim czynniki biologiczne. - Nie wszystkie ryzyka da się wyeliminować, ale można zrobić wiele, aby je wyeliminować - zaznaczyła.

- To nadal bakterie, wirusy, gruźlica,, choroby wirusowe, WZW typu B, typu C, gdzie nadal nie ma szczepionki i liczba zakażonych wzrasta. Nie mamy do końca bezpiecznego sprzętu do iniekcji. Niebawem zaczną obowiązywać przepisy dyrektywy unijnej, aby zapewnić bezpieczny jednorazowy sprzęt, zwłaszcza podczas iniekcji. Niestety u nas jest z tym nadal bardzo różnie - stwierdziła Z. Małas.

Wskazywała ponadto na czynniki chemiczne, które wywołują alergie, choroby układu oddechowego typu astma na tle alergicznym, a także czynniki psychospołeczne, jak stres, depresja, agresja. - Mieliśmy spotkanie w Ministerstwie Zdrowia o tym, co zrobić, aby być przygotowanym i co zrobić, aby stworzyć personelowi bezpieczne warunki pracy - mówiła.

Dodała, że zagrożeniem są także czynniki ergonomiczne związane z przenoszeniem pacjentów i obciążeniem układu kostno-stawowego.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

halina Czwartek, 20 Lutego 2020, 17:14
szanowna p malas najwieksza bolaczka jest to ze w szpitalach na oddzialach zatrudnia sie tzw wieloetatowki oraz starsze wiekiem emerytki ktore poprostu stwarzaja zagrozenie dla pacjentow oraz personelu pracujacego na stale na oddziale zjawiaja sie do pracy na oddzial nie majac pojecia o specyfice oddzialu o pracy na oddziale i odbijaja sie od sciany do sciany aby dyzur zaliczyc wziac pieniadze i pojsc do drugiego pracodawcy przychodza do pracy jak w amoku zmeczone opryskliwe podobnie jest z emerytkami starsze panie ledwo wloczace nogami udajace wielce doswiadczonych nie majace pojecia o wprowadzanych procedurach chcace pracowac jak za dawnych czasow nie majace pojecia ze medycyna sie zmienia ze pacjencji sa rozczeniowi ze trzeba miec na wszystkie czynnosci zlecenia albo ukonczone kursy ja wiem ze lataja dziury brakujacego personelu ale wiele mlodych pielegniarek nie opuscilo by kraju lu odeszlo od zawodu gdyby nie blokowaly miejsc pracy kiedy jedna z moich znajomych mloda pielegniarka zglosila sie szukac pracy odpowiedziano jej my tu pracujemy na emerytac i nie ma wolnych etatow dla mlodych czas pracy powinien byc nawet w tym zawodzie skrocony a nie wydluzany jest czas pracy i czas na odpoczynek czas na jedna prace a nie praca w kilu szpitalach czas sie tym zajac i to w bardzo szybkim czasie dokad wszyscy mlodzi nie wyjada