Niemcy: zagraniczni pracownicy medyczni coraz bardziej doceniani

20 Lutego 2020, 10:03 lekarze

Niemiecka minister edukacji Anja Karliczek (CDU) w czasie otwarcia centrum informacji dla wykwalifikowanych zagranicznych pracowników w Bonn, podkreśliła ich znaczenie, w tym również pracowników medycznych, dla rozwoju niemieckiej gospodarki i służby zdrowia.

- Dzięki ludziom, którzy się tu zgłoszą, będziemy w stanie poradzić sobie z niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej — powiedziała A.Karliczek podczas otwarcia centrum uznawania zagranicznych kwalifikacji w Bonn.

Jak stwierdziła, Niemcy potrzebują specjalistów zza granicy, a w wielu branżach niedobór już hamuje wzrost gospodarczy.

Od marca nowe centrum uznawania kwalifikacji zagranicznych, działające jako część Państwowej Agencji Zatrudnienia, ma doradzać  zainteresowanym pracownikom spoza krajów UE, którzy w tym czasie znajdują się jeszcze w swoim ojczystym państwie, przez telefon, e-mail lub czat. Porady mają dotyczyć głównie zasad uznawalności stopni naukowych spoza UE. Nowo powstałe centrum informacji otrzymało już pierwsze zapytania.

Czy nowa ustawa uratuje służbę zdrowia?

Na początku marca ma wejść również w życie ustawa imigracyjna dotycząca wykwalifikowanych pracowników spoza UE. Jej celem jest ułatwienie specjalistom z krajów spoza UE przyjazd do Niemiec do pracy. Nowe prawo ma na celu przyspieszenie procedur wizowych i umożliwienie wykwalifikowanym osobom nauki języka niemieckiego.

Centrum informacji może przyczynić się do uproszczenia złożonych procedur i przyspieszenia ich. Niemiecka „dżungla przepisów” emigracyjnych jest bardzo złożona i często niezrozumiała dla osób spoza UE.

W Niemczech w 2018 roku do ministerstwa wpłynęło blisko 29 tys. wniosków o uznanie kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą, z czego prawie 18 tys. - od pracowników służby zdrowia.

Niemiecki minister zdrowia Jens Spahn wielokrotnie podkreślał potrzebę sprowadzenia do Niemiec większej ilości personelu medycznego, a zwłaszcza pielęgniarskiego, zza granicy. Jego zdaniem, Niemcy nie są w stanie same poradzić sobie z rosnącym zapotrzebowaniem na pracowników służby zdrowia. Jako kraje potencjalnie zainteresowane współpracą w tym zakresie wymienił Filipiny, Egipt i Kosowo.

Źródło: aerzteblatt.de

Magdalena Mroczek

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

RdB Wtorek, 25 Lutego 2020, 11:07
ha, ha, ha w latach 40'-45' niemcy też masowo potrzebowały robotników (przymusowych)....do prac mniej opłacanych.