Senacka komisja zdrowia ani za, ani przeciw ustawie "sugar tax"

20 Lutego 2020, 11:57 cukier

Senacka komisja zdrowia zajęła się w środę ustawą o tzw. sugar tax, czyli ustawą o prozdrowotnych wyborach konsumentów. Jednak ani wniosek o odrzucenie ustawy, ani ten o jej przyjęcie nie uzyskał większości, więc sprawozdane zostaną oba. Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński przekonywał, że jest to skuteczne rozwiązanie, które spowoduje ograniczenie spożycia cukru.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński podkreślał, że jest to ustawa oczekiwana przez krajowych ekspertów ochrony zdrowia, a także przez WHO, która przekazała ministrowi zdrowia pozytywne stanowisko aprobujące wdrożenie takich rozwiązań i potwierdzające ich skuteczność. Jak mówił, ponad 500 osób poparło apel prezesa NFZ dot. sugar tax.

- To projekt przewidziany w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej, co ma na celu długofalową zmianę postaw - mówił. 

Jak przekonywał, eksperci popierają to rozwiązanie, a powodem jest istotny wzrost spożycia cukru w postaci gotowych produktów. - W ciągu dekady wzrosło o 12 kg na głowę mieszkańca. To dane NFZ; jest specjalny raport - podkreślił. Zwracał ponadto uwagę, że ten sam raport mówi o wpływie zdrowotnym na dzieci. - Polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie - mówił i dodał, że raport wskazuje ponadto, iż moglibyśmy rocznie uniknąć 1,4 tys. zgonów, gdybyśmy ograniczyli spożycie słodzonych napojów.

Beata Małecka-Libera (KO) zgłaszała wątpliwości. - Co do jednego nie mamy wątpliwości: otyłość i nadwaga wzrasta zwłaszcza u dzieci, ale to nie tylko kwestia diety, ale także aktywność fizyczna, nawyki, większe spożycie warzyw - mówiła. Według niej, podniesienie podatku, to tylko jedno z narzędzi, a podatek został nałożony na wąską grupę artykułów. - Powinniśmy zastanowić się nad opodatkowaniem wszystkich produktów zawierających cukier -  mówiła i wskazywała na potrzebę kompleksowych działań.

Sceptycznie odniosła się także przekazania części środków z tego podatku do NFZ. - Zwiększona pula pieniędzy, która trafi do NFZ musi być znaczona i trafiać na profilaktykę i działania zapobiegające nadwadze. Oceniam, że pieniądze te zasilą fundusz, ale na ogólną pulę świadczeń - stwierdziła.

J.Cieszyński mówił, że ograniczanie spożycia słodzonych napojów, mi.in. poprzez sugar tax, to jedna z najbardziej skutecznych interwencji jeżeli chodzi o ograniczanie otyłości, m.in. według WHO. Dodał, że w uzasadnieniu ustawy jest dokładnie wskazane na co zostaną przeznaczone dodatkowe środki, które trafią do NFZ. Jak wyjaśniał, mają one trafić na profilaktykę i edukację oraz świadczenia związane z leczeniem skutków nadmiernego spożycia tych produktów, a prezes NFZ będzie miał obowiązek wskazania na co te środki wydał. - Ta ustawa wprowadza możliwość finansowania w ramach tej pierwotnej profilaktyki zajęć sportowych dla uczniów - dodał.

- Mamy dużą wątpliwość, czy ten skutek prozdrowotny osiągniemy i czy ten podatek nałożony na pewną grupę napojów i soków spowoduje, że spadnie otyłość, nadwaga u dzieci, a środki z podatku będą dedykowane do walki z nadwagą, a także z problemem alkoholizmu - mówiła B. Małecka -Libera, która złożyła wniosek o odrzucenie tej ustawy.

Za odrzuceniem ustawy głosowały 4 osoby, 4 były przeciw, jedna wstrzymała się od głosu. Z kolei za wnioskiem o przyjęciem ustawy bez poprawek także było czterech senatorów za, czterech przeciw i jeden - wstrzymujący się. Żaden z wniosków nie uzyskał więc większości i oba - zgodnie z regulaminem Senatu - zostaną uwzględnione w sprawozdaniu komisji.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz