Koronawirus - lekarze rodzinni apelują

27 Lutego 2020, 23:06 lekarz recepta

Lekarze rodzinni apelują, by obawiający się zakażenia koronawirusem nie zgłaszali się do przychodni do lekarza rodzinnego, ponieważ POZ nie ma możliwości docelowej diagnostyki, a ponadto dlatego, że pacjent zakażony koronawirusem stwarzałby zagrożenie dla innych.

Lekarze rodzinni z federacji Porozumienie Zielonogórskie apelu opublikowanym na stronie federacji przypomnieli przypadek pacjenta, który po powrocie z Włoch źle się poczuł i z objawami infekcji zgłosił się do swojej przychodni, gdzie wezwano pogotowie ratunkowe, przyjechali ratownicy w ochronnych kombinezonach, wzbudzając panikę pacjentów czekających w kolejce. Pogotowie przetransportowało mężczyznę do szpitala zakaźnego. - Taka sytuacja miała miejsce w tym tygodniu we Wrocławiu i zapewne nie będzie odosobniona. Tymczasem zgłaszanie w podobnych przypadkach do przychodni POZ nie ma najmniejszego sensu - czytamy.

- Po pierwsze w POZ nie mamy możliwości docelowej diagnostyki - wyjaśnia Joanna Szeląg, lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego. - A po drugie, gdyby pacjent rzeczywiście był zakażony koronawirusem, stwarzałby zagrożenie dla innych. Pamiętajmy, że mamy pełnię sezonu grypowego, w ostatnich dniach notujemy wzrost zachorowań na infekcje wirusowe, więc w przychodniach POZ są tłumy - dodała.

Jak przypomina federacja, po powrocie z rejonów, w których notuje się zakażenia, w razie objawów infekcji należy skontaktować się telefonicznie z sanepidem lub ze szpitalem z oddziałem zakaźnym. - Gdy ktoś czuje potrzebę konsultacji ze swoim lekarzem rodzinnym, przypominamy o możliwości skorzystania z teleporady  - wskazali lekarze.

Ponadto zaapleowali, aby stosować się do zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego, które dotyczą obecnie także osób powracających z północnych Włoch, gdzie obserwuje się rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Chodzi o regiony: Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania. Jeśli ktoś przebywał w tych rejonach w ciągu ostatnich 14 dni i zaobserwował u siebie objawy, takie jak: gorączka, kaszel, duszność i problemy z oddychaniem to powinien bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego. Jeśli nie ma objawów infekcji, GIS zaleca przez kolejne 14 dni kontrolę swojego stanu zdrowia (codziennie mierzyć temperaturę ciała oraz zwrócić uwagę na występowanie objawów grypopodobnych, jak złe samopoczucie, bóle mięśniowe, kaszel). Gdyby takie objawy wystąpiły, należy powiadomić sanepid lub zgłosić się do szpitala. GIS przypomina także o przestrzeganiu zasad higieny, w tym: częste mycie rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości, np. podczas podróży, ich dezynfekcja środkiem na bazie alkoholu.

Źródło: Porozumienie Zielonogórskie

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Lubelanka Sobota, 29 Lutego 2020, 21:38
A może by tak lekarze rodzinni wywiesili na swoich przychodniach/gabinetach krótką informację zawierającą nr telefonu pod który pacjent ma zadzwonić.
Aga Środa, 11 Marca 2020, 8:09
Jest nr infolinii w internecie,oraz podają w telewizji.Tam trzeba dzwonić,chyba to nie problem.