A.Mastalerz-Migas: POZ to najlepiej działający element systemu ochrony zdrowia w Polsce

28 Lutego 2020, 13:46

Aktualizacja programu specjalizacji medycyny rodzinnej, zwiększenie liczby placówek uprawnionych do przeprowadzania szkolenia specjalizacyjnego i lepszy nadzór nad jakością tego szkolenia - to pierwsze zadania, jakie postawiła przed sobą nowa konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas. W jej ocenie, POZ, mimo różnych problemów, to najlepiej działający element systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Agnieszka Mastalerz-Migas na stanowisko konsultanta została powołana 19 lutego br., ale z medycyną rodzinną jest związana od wielu lat. Pełni funkcję prezesa zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, jest kierownikiem Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz wieloletnim członkiem Porozumienia Zielonogórskiego, ponieważ od kilkunastu lat prowadzi praktykę lekarza rodzinnego.

W ocenie konsultant krajowej ds medycyny rodzinnej podstawowa opieka zdrowotna w Polsce funkcjonuje bardzo dobrze, uwzględniając realne możliwości systemu i stopień finansowania.

- Mimo tego, że brakuje lekarzy, a poziom finansowania POZ jest daleki od naszych oczekiwań i potrzeb, to jednak POZ działa sprawnie - uważa dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas.

- Świadczą o tym setki tysięcy porad udzielanych każdego dnia. Rocznie jest to przeszło 150 milionów, a to oznacza, że przeciętny Polak odwiedza swojego lekarza nawet 5 razy w roku. Nie byłoby to możliwe bez determinacji i dobrej organizacji lekarzy rodzinnych i innych lekarzy POZ, i chwała im za to - wskazuje.

Konsultant ds. medycyny rodzinnej zwraca jednak uwagę na nierówny dostęp do POZ w różnych regionach kraju. Według niej, problem braku kadry widać najczęściej w małych miejscowościach, gdzie nie ma kto zastąpić lekarza, który odszedł na emeryturę lub zmarł. Takich białych plam w systemie nie brakuje, a wieloletnie zaniedbania w szkoleniu specjalizacyjnym powodują, że szybko nie uda się wypełnić luki pokoleniowej.

Jak podkreśla, są i powody do optymizmu. - Od kilku lat, po okresie zastoju, obserwujemy większe zainteresowanie młodych lekarzy wyborem specjalizacji medycyny rodzinnej - mówi dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas. - Przestała się ona jawić jako „gorsza”, a lekarze zaczęli dostrzegać jej potencjał, doceniać niezależność lekarza rodzinnego i zalety profesjonalnej, kompleksowej opieki nad pacjentem - dodaje.

W jej ocenie, problemem pozostaje zbyt mała liczba akredytowanych placówek, które oferują szkolenie specjalizacyjne dobrej jakości. - Jego rozwiązanie jest dla mnie priorytetowym zadaniem jako krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny rodzinnej i tym zamierzam się zająć już na początku kadencji - zapowiada.

Źródło: FPZ

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Kęsik Sobota, 29 Lutego 2020, 21:53
Konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej wieloletnim członkiem Porozumienia Zielonogórskiego ? To kogo będzie reprezentowała pani Docent: interesy Porozumienia, rządzących, czy pacjentów ?
Ratpapa Sobota, 29 Lutego 2020, 19:17
Dobry żart. Pierwsze co usłyszałem jak chciałem zapisać dziecko do lekarza poz, to żeby jechać ja SOR. Masa wyjazdów karetek to pacjenci do których odmówił przyjazdu lekarz poz. To jest dochodowa instytucja bez zbytniego wysiłku, a ta opinia to czysta propaganda.
Gosc Sobota, 29 Lutego 2020, 17:25
Jak można pisać takie bzdury?!?! W każdej wsi, lub mniejszej miejscowości nie ma dobrze działającego POZetu, w teorii powinni pracować do 18 w praktyce o 12 już lekarzy nie ma, i kim się wysługują??? Zespołami Ratownictwa Medycznego...Ci którzy powinni jeździć do stanów zagrożenia życia, przez nieudolność systemu i żarty lekarzy jeżdżą do zatrzymania moczu, albo temperatury...cóż za brak wyobraźni albo wiedzy tej pani.
Kasiula Sobota, 29 Lutego 2020, 16:45
Bzdura jakich mało. Pani to chyba z księżyca spadła
Marcin Sobota, 29 Lutego 2020, 15:54
Co ta pani bierze?
Medyk Sobota, 29 Lutego 2020, 14:38
Nie ma to jak samouwielbienie. Pani chyba doznała urazu głowy. Podstawowa opieka zdrowotna to najgorzej działający element sytemu ochrony zdrowia w Polsce. Do tego kładący nas łopatki pozostałe elementy. Spychanie diagnostyki na szpitale wykończa je. A odmowy realizacji wizyt do domowych wykańczają ratownictwo medyczne.
Pacjent Sobota, 29 Lutego 2020, 13:32
Poz działający prawidłowo?
A co z niekonsekwentny odmawianiem wizyt domowych? Numerkami, których nie ma prawa być? Co z transportem sanitarnym dla pacjentów? Co z wzywaniem zespołów ratownictwa medycznego do poradni poz zamiast transportu, który jest zakontraktowany?
Co z godzinami pracy przychodni? Szczególnie kiedy lekarz jest nie 10, a 3-4 godziny dziennie.
Co z wystawianiem skierowań do SOR z powodów diagnostycznych?
Można książkę napisać na temat tego nieudolnego i niekompetentnego tworu zwanego POZ.