Zielona Góra: pacjent z koronawirusem przyjechał do Polski autobusem

04 Marca 2020, 10:17 szpital

Kierownik oddziału zakaźnego w szpitalu w Zielonego Górze, gdzie przebywa pierwszy pacjent z potwierdzeniem koronawirusa w Polsce poinformował, że pacjent przyjechał z Niemiec autobusem, wiec bardzo prawdopodobne jest, że zakażonych jest już więcej osób. Dodał, że to już zadanie służb sanitarnych, aby dotrzeć do wszystkich osób, z którymi pacjent miał kontakt. 

W środę po godz. 8 minister zdrowia poinformował, że jest pierwszy potwierdzony przypadek pacjenta z koronawirusem w Polsce. Jest to pacjent, który wrócił z Niemiec i jest obecnie hospitalizowany w Zielonej Górze.

Elżbieta Anna Polak, marszałek woj. lubuskiego poinformowała na specjalnej konferencji prasowej o godz. 10, że w województwie jest jeden oddział zakaźny, który jest bardzo dobrze przygotowany i ma wdrożone procedury. Dodała, że już w ubiegłym tygodniu zarząd województwa uruchomił dodatkowe środki finansowe na doposażenie szpitala, m.in. na zakup aparatury EKMO oraz myjki do dezynfekcji. - Szpital jest b. dobrze przygotowany. W ubiegłym roku przećwiczyliśmy procedury w związku z walką z New Delhi w lipcu i sierpniu ub. roku - mówiła i dodała, że wówczas został wyposażony w sprzęt do szybkiej diagnostyki.

Dyrektor szpitala w Zielonej Górze Marek Działoszyński poinformował, że dziś w nocy otrzymał potwierdzenie wyniku dodatniego testu na koronawirusa u pacjenta, który przybył do szpitala w poniedziałek popołudniu. - Wykluczyliśmy najpierw grypę i przekazaliśmy próbkę do laboratorium NIZP-PZH, i o godz. 1 w nocy otrzymaliśmy potwierdzenie o pozytywnym wyniku na koronawirusa - mówił. Dodał, że u pozostałych dwóch podejrzanych pacjentów testy nie potwierdziły zakażenia koronawirusem.

- Pacjent, który do nas trafił, postępował bardzo poprawnie. Powiadomił służbę zdrowia i służby sanitarne - mówił dyrektor.

Jak wyjaśnił, oddział zakaźny, gdzie przebywa pacjent, jest wyłączony z pracy planowej. - Zaapelowaliśmy o przejęcie pacjentów z oddziału zakaźnego przez inne placówki. Dysponujemy 34 łóżkami - mówił. Zapewnił, że na oddziale jest bardzo dobrze przygotowany, ma 8 lekarzy, 6 specjalistów chorób zakaźnych.

Kierownik oddziału zakaźnego dr Jacek Smykał wyjaśnił, że przebieg zachorowania u tego pacjenta jest łagodny i dziś już nie gorączkuje, pokasłuje i czuje się dobrze. - Leczenie takiego pacjenta jest objawowe - dodał. Wyjaśnił, że rodzina pacjenta została objęta kwarantanną.

- Pacjent przyjechał z Niemiec autobusem - mówił dr J.Smykał. Pytany, czy oznacza to, że więcej osób zakażonych w woj. lubuskim, potwierdził, że jest to bardzo prawdopodobne w związku z tym, że pacjent podróżował autobusem, "prawdopodobnie niejednym" z innymi pasażerami. Jednocześnie dodał, że to już zadanie służb sanitarnych, aby dotrzeć do wszystkich osób, z którymi pacjent miał kontakt.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

1111 Środa, 04 Marca 2020, 12:31
"...w szpitalu w Zielonego Górze..." ?