Koronawirus poważnie odbije się na polskiej gospodarce

10 Marca 2020, 18:26

Nie jesteśmy w stanie oszacować skutków epidemii. Nie wiem jak duże będą straty - powiedziała podczas konferencji prasowej w Kancelarii Premiera minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Nie ma wątpliwości, że koronawirus będzie miał wpływ na polską gospodarkę. Początkowo rząd szacował, że będzie to maksymalnie kilka setnych procent. Podczas konferencji prasowej minister Emilewicz przyznała, że może to być nawet od 0,5 do 1,3 proc. Firmy otrzymają pomoc wspierającą płynność i regulowanie należności.

 

Na początku przyszłego tygodnia zostanie opublikowana specustawa, która będzie zawierała pakiet rozwiązań dla firm dotkniętych sytuacją związaną z obecnością koronawirusa w Polsce. 

- Tak jak w strefie zdrowotnej, tak gospodarczej najlepiej sprawdza się profilaktyka - podkreśliła minister rozwoju. - Wiemy, że w sposób szczególny dotkniętych jest kilka branż m.in. turystyczna i transportowa - dodała.

Rząd przygotował szereg rozwiązań dotyczących prawidłowego regulowania należności, chodzi m.in. o możliwość odroczenia, rozłożenia na raty, czy nawet umorzenia płatności składek na ubezpieczenie społeczne. Podczas konferencji poinformowano, że ZUS wzmocnił komunikacje do przedsiębiorców, uruchomił także dodatkowych konsultantów. W przypadku firm, które są w kłopotach finansowych, a które zwrócą się do ZUS o wsparcie, zniesiona zostanie opłata prolongacyjna. Podobny mechanizm zostanie wprowadzony w zakresie płatności VAT, CIT i PIT. Nowe rozwiązania regulacyjne, jak na przykład plik JPK, zamiast 1 kwietnia, wejdą w życie 1 lipca 2020 roku, aby przedsiębiorcy mogli lepiej się do tej zmiany przygotować. Rząd wprowadzi także nowy sposób rozliczenia strat.

Obok ułatwień w zakresie regulowania należności, rząd zagwarantował także wsparcie pozwalające na utrzymanie płynności w firmach. Źródłem finansowania tanich pożyczek i gwarancji będzie Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Rozszerzony zostanie także zakres pomocy de minimis, całkowita wartość wsparcia zostanie podniesiona do 500 tys euro, co wymaga jeszcze notyfikacji w Unii Europejskiej.

Firmy z branż turystycznej, hotelarskiej i transportowej otrzymają wsparcie w zakresie utrzymania zatrudnienia i bezpieczeństwa pracy. Na mocy specustawy, która została podpisana przez Prezydenta wprowadzono już dodatkowy 14-dniowy zasiłek opiekuńczy .

- Jeśli spadną obroty o co najmniej 15 proc., będziemy badali sytuację z ostatnich dwóch miesięcy, a nie z pół roku. Chcemy, aby pracodawcy mogli wnioskować o wsparcie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - powiedziała minister rodziny Marlena Maląg. Jeśli zakład nie będzie mógł na bieżąco funkcjonować lub zostanie wprowadzone ograniczenie czasu pracy, również pracodawcy będą mogli wystąpić o dofinansowanie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

- Jesteśmy przygotowani, aby dać przedsiębiorcom ścieżkę bezpiecznego przejścia przez ten trudny czas - dodała minister rozwoju J.Emilewicz.

Redakcja PZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Don Czwartek, 12 Marca 2020, 20:20
Może się okazać, że pod panowaniem kolano wirusa będzie lżej jak pod PiS
Sewer Czwartek, 12 Marca 2020, 19:41
No i zaczną się dotacje i kombinowanie .
Andy Środa, 18 Marca 2020, 2:58
Kombinowali to poprzednicy "u Sowy"