Sejm o "tarczy antykryzysowej". Jakich zmian oczekuje opozycja?

27 Marca 2020, 16:53 SEJM

W piątek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowej ustawy dot. przeciwdziałaniu skutkom pandemii koronawirusa.

- Tarcza antykryzysowa to równowartość 10 proc. PKB Polski. (...) Fachowcy potwierdzają, że te środki pomogą w zachowaniu zdolności produkcyjnej w poszczególnych firmach i branżach - zapewniał premier Mateusz Morawiecki.

Jedną z nowych deklaracji jest utworzenie Funduszu Covid-19 - do dowolnej dyspozycji prezesa Rady Ministrów. Ponadto przedstawiono szereg rozwiązań dot. m.in. systemu ochrony zdrowia, czy ułatwień administracyjnych dla pracodawców i ulg.

W ocenie opozycji rozwiązania zaproponowane przez stronę rządową są "niewystarczające" lub "dyskryminujące" część potencjalnych beneficjentów.

- 7 proc. ochronę zdrowia i dodatkowe 7 mld zł nie wystarczy w obecnej skali pandemii nie uchroni obywateli przed jej skutkami. Niecałe 7 mln zł na szpital to zdecydowanie za mało - mówił odnośnie planowanych wydatków na ochronę zdrowia poseł Krzysztof Gawkowski (Lewica). - Panie premierze placówki z całej Polski apelują, że brakuje zaopatrzenia. Ale to nie tylko maski, rękawiczki i fartuchy leczą, a cały personel medyczny. Dziś czas wesprzeć lekarzy na pierwszej linii frontu. Im należy się rekompensata - mówił i apelował o poparcie dla poprawki przewidującej dodatkowe 50 proc. stawki dla pracujących pracowników szpitali.

Ponadto opozycja miała uwagi do wsparcia finansowego dla przedsiębiorców. W ocenie opozycji kryterium wsparcia przedsiębiorców zatrudniających do 9 osób to także "podział Polaków na lepszych i gorszych."

– Pracodawca zatrudniający 11 osób w zamkniętej restauracji, będzie musiał zwolnić dwie osoby by otrzymać wsparcie od państwa – mówił przewodniczący Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka.

- Koronawirus nie zaatakował nas tylko biologicznie, ale zaatakował także gospodarkę. Możemy wrócić do dwucyfrowego poziomu bezrobocia. Co druga firma może upaść. 70 proc. firm może niedługo uskuteczniać zwolnienia. Przed tym stoimy – ocenił przewodniczący PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. PSL apeluje o m.in. wprowadzenie dobrowolnego ZUS-u dla wszystkich, umorzenie podatków CIT, PIT, pokrycie minimalnego wynagrodzenia pracownika (na równych zasadach, dla wszystkich), zapewnienie zasiłków dla rodziców opiekujących się nad starszymi dziećmi czy szybki zwrot VAT do pracodawców.

Opozycja także nawiązywała do braku decyzji ws. ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Na ten temat wypowiadali się zarówno posłowie Koalicji Obywatelskiej jak i Konfederacji.

-Niewprowadzenie nadzwyczajnego stanu jest deliktem konstytucyjnym. Stosowane są wszystkie rozwiązania, które przynależą do tego stanu. Nie wprowadzając go unikacie rekompensaty strat majątkowych z tytułu tej ustawy. Tym samym rząd ten obowiązek ten z siebie zdjął - ocenił Krzysztof Bosak (Konfederacja).

 JK

ZOBACZ:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Aga Piątek, 27 Marca 2020, 23:20
Dwucyfrowe bezrobocie. Będzie jak było. Opozycja powimna być zadowolona