Kidawa-Błońska zawiesza kampanię i namawia do bojkotu wyborów. Epidemia koronawirusa czy spadek notowań?

29 Marca 2020, 16:09

Kandydatka na prezydenta największej siły opozycyjnej Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesza kampanię, ale nie wycofuje się z wyborów. Namawia jednocześnie do bojkotu wyborów prezydenckich, jeśli odbędą się 10 maja br. Jak tłumaczy, powodem zwieszenia kampanii jest sytuacja związana z epidemią koronawirusa.

EPIDEMIA CZY SPADEK NOTOWAŃ

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej zamieściła na jednym z portali społecznościowych list otwarty ws. wyborów prezydenckich.

Napisała, że "Jako naród, jako wspólnota, stanęliśmy przed niebezpieczeństwem, które nie ma precedensu w naszej najnowszej historii. Zagrożone jest życie, zdrowie oraz byt Polek i Polaków. Nie ma dziś w Polsce innego zadania niż walka z epidemią i jej skutkami." Podkreśliła, że w tej sytuacji organizowanie wyborów prezydenckich byłoby działaniem "wręcz zbrodniczym" oraz że "nie wolno narażać życia ludzkiego – z tą zasadą powinien zgodzić się każdy. Szczególnie ktoś, kto chce ubiegać się o najwyższy urząd w państwie. Nie wyobrażam sobie, jak można prosić ludzi o zaufanie i jednocześnie namawiać ich, aby ryzykowali swoim życiem i zdrowiem."

Zaapelowała do pozostałych kandydatów "aby postąpili właściwie. Czas na jasną deklarację. Dziś wszyscy zdajemy test na odpowiedzialność i przyzwoitość. Jeśli zachowamy jedność, pokonamy wszelkie przeciwieństwa."

Podczas konferencji prasowej poinformowała także, że zawiesza całkowicie kampanię wyborczą, a swoją aktywność polityczną ogranicza wyłącznie do obowiązków poselskich. Pytana, czy decyzja ma związek z najnowszym sondażem wyborczym; zaprzeczyła, choć przyznała, że dużo słabsze wyniki wszystkich kandydatów opozycyjnych wynikają z braku możliwości prowadzenia kampanii wyborczej.

ODPOWIEDŹ KONTRKANDYDATÓW

W odpowiedzi na list Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Szymon Hołownia napisał na portalu społecznościowym, że "wyborów powinno nie być 10.05. Bojkot to rezygnacja z praw obywatelskich. To władza powinna zrezygnować z szaleństwa i przełożyć wybory, a nie obywatele ze swoich praw. Należy działać wspólnie a nie odrębnie się poddawać, byłem i jestem gotów do rozmowy z innymi kandydatami."

NAJNOWSZY SONDAŻ

Z sondażu pracowni Estymator dla DoRzeczy.pl opublikowanego w niedzielę wynika, że 49,8 proc. ankietowanych deklaruje głosowanie w wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę; kandydatkę PO Małgorzatę Kidawę-Błońską popiera 17,1 proc., a lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza 15,4 proc. Na kolejnych miejscach znaleźli się: europoseł, kandydat Lewicy Robert Biedroń (10,8 proc. poparcia), poseł Konfederacji Krzysztof Bosak (3,1 proc.) oraz Szymon Hołownia (2,9 proc.). 0,9 proc. badanych odpowiedziało, że chce oddać głos na "innego kandydata". 

W stosunku do poprzedniego badania pracowni Estymator dla portalu DoRzeczy.pl sprzed dwóch tygodni największy wzrost zanotował Kosiniak-Kamysz - o ponad 5,3 punkty proc. Największy spadek poparcia - o 4 punkty proc. zanotował Hołownia. Spadek poparcia zanotowała również Kidawa-Błońska (o 3,3 punkty proc.), Bosak (o 1,5 punktu proc.) i Biedroń (o 0,6 punktu proc.). Ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda zanotował wzrost o 3,4 punktu proc.

RPZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Julliet Poniedziałek, 30 Marca 2020, 2:12
P.Kidawa-Błońska nie musi nawoływać do bojkotu wyborów prezydenckich. Ludzie sami nie pójdą i to nie z powodu bojkotu ale z obawy o własne zdrowie i życie. Szkoda, że prezydent nie chce przełożyć tegorocznych wyborów na termin późniejszy. Moim zdaniem i tak ma wygraną w kieszeni a głosowanie osób starszych przez internet to czysta farsa. Młodzi ludzie będą musieli pomóc staruszkom w internecie i to oni mogą głosować na swojego kandydata w imię swojej babusi czy dziadziusia. Uważam, ze frekwencja będzie żenująca.
małpka Poniedziałek, 30 Marca 2020, 0:20
Przełożenie wyborów nie powinno podlegać dyskusji...niech pis się ogarnie, ludzie chorują i to nie jest nasz wymysł, a bez kwarantanny może być ich znacznie znacznie więcej. Pani Kidawa ma rację, bo nie wybory są teraz istotne a bezpieczeństwo Polaków.
Kazimierz S. Niedziela, 29 Marca 2020, 16:58
I bardzo dobrze, mało kto na ta Kichawę-Płońska by głosował. POkazała swoje oblicze, jak całe to PO maja społeczeńswtwo w d..e, jak ten Rudy Tysk co jak mu sie smród zaczął robic koło tyłka to do Brukseli uciekł. Chwła Bogu że ta POfajdana partia nie jest teraz u władzy bo by nas-naród zostawili na pastwę losu .