Senat: obligatoryjne testy dla pracowników medycznych i większe środki na zdrowie w czasie epidemii

31 Marca 2020, 7:15 SENAT

W poniedziałek Senat decydował przepisach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. 

Senat głosował w nocy z poniedziałku na wtorek nad pakietem trzech rządowych specustaw, które dotyczą walki z epidemią COVID-19. Senatorowie zagłosowali za poprawkami do ustawy dotyczącej wsparcia dla firm, przyjęli także poprawki do nowelizacji ustaw zdrowotnych i jedną do ustawy rozszerzającej kompetencje Polskiego Funduszu Rozwoju. Wykreślono także zmiany w Kodeksie wyborczym i usunął nowe przepisy odnoszące się do Rady Dialogu Społecznego z noweli specustaw dotyczących walki z koronowirusem.

Senatorowie zagłosowali między innymi za przyznaniem 20 mld zł na ochronę zdrowia ze środków Unii Europejskiej i obligatoryjnymi cotygodniowymi testami dla pracowników służby zdrowia. Ponadto opowiedziano się za większym wsparciem dla pracodawców, w tzw. postojowym dla przedsiębiorców do wysokości 75 procent średniej krajowej, zwolnieniem z opłacania składki ZUS na trzy miesiące dla małych i średnich przedsiębiorstw i pożyczkami dla firm w wysokości 40 tysięcy złotych.

W zakresie ochrony zdrowia, dziesięć poprawek zostało przyjętych, dwie senatorowie odrzucili.

Za nowelizacją z poprawkami głosowało 76 senatorów, za było 73, żaden nie był przeciw. Od głosu wstrzymało się trzech senatorów.

Wcześniej, senacka komisja zdrowia rozpatrywała nowelizację ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia, podczas której senatorowie, członkowie komisji poparli wszystkie poprawki zgłoszone do projektu przez senatorów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

 - Senatorowie mieli wiele pytań jak i wątpliwości co do ustaw oraz ogólnej sytuacji publicznej ochrony zdrowia. Pytań było wiele ponieważ informacje przekazywane nam przez media stoją w kontrze do informacji, które otrzymujemy od dyrektorów szpitali i pracowników ochrony zdrowia, którzy bezpośrednio świadczą usługi medyczne - mówiła w senacie przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia, Beata Małecka-Libera.

- Wiele rozwiązań, które pomagają w ochronie zdrowia, adekwatne do obecnych potrzeb. W tej ustawie znalazły się też jednak kontrowersyjne zapisy, które zmuszają do refleksji, czy to aby dobry moment na wprowadzanie niektórych rozwiązań. Jak na przykład przyznanie w trybie pozakonkursowym do Agencji Badań Medycznych 500 mln zł, wiedząc ,że borykamy się z brakiem środków ochronnych w podmiotach medycznych - relacjonowała przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia. 

Komisja Zdrowia m.in za obowiązkowymi, cotygodniowymi badaniami dla personelu  

Jedna z rekomendowanych przez komisję poprawek przewiduje; by personel medyczny, ratownicy medyczni, pracownicy stacji sanitarno-epidemiologicznych czy aptek, byli obowiązkowo poddawani badaniu na obecność koronawirusa. Badania finansowane z budżetu państwa, miałyby być powtarzane każdego tygodnia.   

- Najbardziej dotkliwy jest brak testów diagnostycznych. Jako medycy nie mamy świadomości, czy przenosimy zakażenie na osoby z wysokiej grupy ryzyka. Obecne procedury testowania są zbyt długotrwale, a zamknięcie całych szpitali, oddziałów ogranicza dostęp do leczenia dla innych pacjentów - mówiła lekarz, senator Agnieszka Gorgon-Komor (KO).

Jedna z poprawek przewiduje specjalny dodatek za nadgodziny, w wysokości 50 proc. wynagrodzenia, dla pracowników placówek, w których leczeni są pacjenci zakażeni wirusem SARS-CoV-2. Koszty tego dodatku miałyby zostać pokryte z budżetu państwa.   

-Do szpitali jednoimiennych zostały przekazane dodatkowe środki. 100 zł dodatkowo, dziennie na łózko i 200 zł dziennie na każde łózko z respiratorem. Te środki pozwolą dyrektorom szpitali na wypłatę dodatkowych wynagrodzeń dla personelu, którzy niosą pomoc w tych szpitalach - odpowiadał wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński wnioskując o odrzucenie poprawki.

 Brakuje sprzętu i środków ochrony osobistej

- Brakuje  sprzętu ochrony osobistej i gdyby nie solidarność społeczna to medycy na pierwszej linii frontu, nie bylibyśmy w żaden sposób zabezpieczeni. Ja jako lekarz nie jestem testowana. Dziś minister Łukasz szumowski mówił o tym, że osoby podejrzane będą miały testy. Takich sformułowań nie ma w medycynie. Medycyna opiera się na dowodach i zaskakuje mnie wypowiedź szefa resortu, który na co dzień posługuje się klarownym językiem - mówiła senator Agnieszka Gorgon-Komor.

-Żaden kraj nie był przygotowany na taką epidemie. Uruchomiliśmy dostawy środków ochrony osobistej do szpitali jednoimiennych, teraz rozszerzamy te dostawy na inne placówki medyczne - mówił senator i wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

W lutym na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia ws. stanu epidemicznego w Polsce, "na pytanie o pieniądze dla szpitali, wiceprezes NFZ odpowiedział, że jest rezerwa NFZ w wysokości 2 mld zł, która ma wystarczyć" - mówił senator Wojciech Konieczny (Lewica). - W moim szpitalu było podejrzenie koronawirusa, które się potwierdziło. Konieczna była dezynfekcja i  domówienie specjalistycznego płynu. Hurtownia odmówiła mojemu szpitalowi realizacji zamówienia ze względu na właśnie zadłużenie szpitala - mówił.

 - Nie można pomocy szpitali ograniczać do szpitali jednoimiennych. Problem ochrony zdrowia będzie polegał na zaprzestaniu realizacji świadczeń planowych, innych niż pacjentów z Covid-19. Już teraz szpitale nie przyjmują pacjentów do diagnostyki, wobec czego trafiają na SOR. Może dojść do sytuacji, że stracimy więcej ludzi z powodu braku realizacji innych świadczeń niż z powodu koronawirusa - mówił senator i wnosił o poparcie dla poprawki, która przewiduje wzrost rocznego ryczałtu dla szpitali o 15 proc - na początek. 

- Poprawka wprowadza na poziom ustawy kwestie, które są regulowane rozporządzeniami NFZ - odpowiadał wiceminister.

Obawy senatorów Lewicy wzbudziły też zapisy ustawy przewidujące komercjalizację szpitali. - Jestem ciekaw jak posłowie i senatorowie PIS będą tłumaczyć wyborcom, że w ogóle takie rozwiązania były brane pod uwagę - komentował senator Lewicy, Wojciech Konieczny. 

W zapisach pojawiły się także poprawki doprecyzowujące część przepisów, m.in. dotyczące porady telemedycznej, która w ocenie senatorów "jest dostępna i możliwa, ale orzeczenie zwolnienia lekarskiego budzi wątpliwości środowiska medycznego". Poprawka ta w ocenie resortu zdrowia "jest bezprzedmiotowa".  - W oparciu o dzisiaj funkcjonujące przepisy można takie zwolnienie wystawić. Jest to bezprecedensowe i lekarze mogą opierać się na przepisy prawa i wiele interpretacji prezes ZUS - mówił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

  Resort zdrowia: działania podjęte w odpowiednim czasie

Działania medyczne zostały podjęte w odpowiednim czasie- zapewniał senator, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska odpowiadając na zarzuty dot. zbyt późnej reakcji rządu na rozprzestrzeniającą się epidemię.

 - W tej chwili działa dziewiętnaście szpitali jednoimiennych. Łącznie w tych szpitalach jest 10 tys. miejsc. Dodatkowo szpitale zakaźne mają ok 3 tys. miejsc. W szpitalach dla tych najbardziej wymagających pacjentów (z ciężko niewydolnością oddechową) jest zarezerwowanych 1200 respiratorów. W sytuacji, gdy tych miejsc okaże się za mało przygotowaliśmy szpitale „drugiego rzutu”, które bardzo szybko można przekształcić w jednoimienne - mówił wiceminister.

-nie wszyscy z koronawirusem mają ciężki przebieg choroby. Dla tych pacjentów przygotowano tzw. izolatoria. Dla nich przygotowaliśmy różne obiekty; od szpitali po hotele i bursy, gdzie dla pacjentów przygotowano oddzielne pokoje z węzłem sanitarnym i opieką medyczną. W takich miejscach osoby zakażone będą mogły ją przebyć - dodał.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz