B. Budka: zdalne głosowania w Sejmie to pułapka

31 Marca 2020, 10:15 sejm

Podczas porannego briefingu prasowego przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej odniósł się do propozycji Marszałek Sejmu, Elżbiety Witek odnośnie ograniczenia liczby posłów na posiedzeniu plenarnym oraz rezygnacji z możliwości zadawania pytań. -Przewidzieliśmy to, wcześniej sprzeciwiając się możliwości zdalnego głosowa. To była pułapka, by zamienić Sejm w "sejm niemy" - ocenił.

-Wczoraj Pani marszałek oznajmiła, że tylko trzech przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej będzie mogło wziął udział w posiedzeniu plenarnym Sejmu. Również wczoraj otrzymaliśmy informacje,  o braku możliwości zadawania pytań, pomimo tego że istnieją ku temu możliwości technologiczne - mówił przewodniczący Koalicji Obywatelskiej (KO), Borys Budka.

-Jako jedyny klub parlamentarny sprzeciwiliśmy się możliwości zdalnego głosowania. To była pułapka, by zamienić w Sejm Niemcy. W najgorszych czasach historii, właśnie tak zachowywał się Sejm - ocenił przewodniczący KO.

- Zamiast doprowadzić do debaty, dlaczego warto przyjąć poprawki senatu, (Elżbieta Witek - przyp. red.) woli by posłowie schowali się w domach, za swoimi tabletami - tak by, w zaciszu mogli zagłosować, bez poczucia wstydu, przeciw dobrym rozwiązaniom - mówił Borys Budka.

- Zwróciłem się z żądaniem do Marszałek, by zwiększyć liczbę posłów oraz nie zabierać możliwości zadawania przez nich pytań. Rolą sejmu jest nie tylko przyjmowanie prawa, ale także kontrola rządu - podkreślił.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz