Reklama

Szczepienie na grypę może pomóc w walce z koronawirusem

Polityka Zdrowotna
04/09/2020 17:49

O tym dlaczego szczepienia na grypę mogą pomóc w walce z koronawirusem, jakie wnioski powinien wyciągnąć Minister Zdrowia z epidemii oraz co spowodowało, że w czasie pandemii wywołanej świńską grypą ścisła izolacja, czyli tzw. lockdown nie były zalecane - z prof. dr hab. Lidią Brydak, Kierownikiem Zakładu Badania Wirusów Grypy oraz Krajowego Ośrodka ds. Grypy w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny rozmawiał Paweł Koczkodaj.

W kontekście nowego rekordu zakażeń oraz prawdopodobieństwa wystąpienia drugiej - jesiennej - fali epidemii koronawirusa, która zbiegnie się ze zwiększoną liczbą zachorowań na grypę, przypominamy rozmowę, którą Paweł Koczkodaj przeprowadził w kwietniu tego roku. 

//Aktualizacja: w odpowiedzi na ostatnie spory na szczeblu rządowym co do zasadności szczepień, przypominamy rozmowę z prof. dr hab. Lidią Brydak, przeprowadzoną w kwietniu br. 

 

Pani Profesor, jaki scenariusz epidemiologiczny przewiduje Pani w najbliższych tygodniach dla koronawirusa? Możemy spodziewać się dalszego wzrostu czy raczej spadku zachorowań i zgonów?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale wiadomo, że koronawirus należy do wirusów oddechowych. W przypadku wirusów oddechowych np. wirusa grypy obserwujemy szczyt zachorowań, a potem spadek. Należy jednak wiedzieć, że obecnie w Polsce trwa również sezon epidemiczny grypy

Reklama

A propos sezonowości - pojawiają się głosy, że nowy koronawirus pozostanie już z nami powodując właśnie sezonowe infekcje - podobnie jak grypa. Czy taki scenariusz jest możliwy?

Nie można tego wykluczyć. Obecnie jeszcze nie znamy pośrednika ze świata zwierząt, który transmitował wirusa SARS-CoV-2 do człowieka. Należy podkreślić, że tego typu badania naukowe prowadzone są intensywnie.

Początkowo wiele osób mówiło, że wirus grypy jest groźniejszy od nowego koronawirusa – czy rzeczywiście tak jest biorąc pod uwagę zjadliwość wirusa, zachorowalność, umieralność i sam przebieg zakażenia?

Reklama

Obecnie Światowa Organizacja Zdrowia - WHO ogłosiła pandemię wywołaną przez SARS-CoV-2. Jeżeli mowa o pandemiach jakie miały miejsce w XX wieku, to liczba spowodowanych przez nie zgonów jest nieporównywalna ze skutkami zgonów z powodu grypy. Zgodnie z danymi WHO w ciągu jednego roku na grypę choruje 5-10% dorosłych, 20-30% dzieci, 3-5 mln to ciężkie przypadki, natomiast 290 - 650 tysięcy osób umiera. Ponadto wirus grypy daje bardzo wielorakie powikłania pogrypowe. Przebieg zakażenia jest taki sam. Wirus atakuje układ oddechowy. SARS-CoV-2 jest to nowy wirus, na które społeczeństwo nie ma przeciwciał. Jednak jak widać z danych WHO z dnia 2.04.2020 (godz. 8.20), liczba ozdrowieńców wynosi 194 311, a liczba zgonów 47 256.  Moim zdaniem przebieg choroby COVID-19 zależy od naszego układu immunologicznego oraz czy jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka bez względu na wiek.

Wspomniała Pani o układzie immunologicznym - czy zaszczepienie się przeciwko sezonowej grypie może wzmocnić naszą odporność w i zabezpieczyć nas przed koronawirusem? 

Reklama

Moim zdaniem szczepiąc się przeciwko grypie zwiększymy swoją odporność. Obecnie w Polsce jesteśmy w sezonie epidemicznym i możemy również zakazić się i grypą. W  Polsce w dalszym ciągu potwierdza się metodą biologii molekularnej krążenie wirusa grypy. Biorąc pod uwagę fakt, że zarówno w Chinach, jak i w Polsce pojawienie się wirusa SARS-CoV-2 wystąpiło podczas epidemii wirusa grypy, nie można tego wykluczyć. 

Dla mnie, jako wieloletniego pracownika naukowego, który poświęcił problematyce grypy 52 lata, osobiście interesujące jest czy istnieje związek między poziomem przeciwciał antygrypowych u pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 oraz ciężkością przebiegu zakażeń. Taka wiedza  pozwoliłaby  pomóc w odpowiedzi  na pytanie czy szczepienie przeciwko grypie zabezpiecza - lub łagodzi przebieg infekcji powodowanej przez SARS-CoV-2. Pozwolę sobie dodać, że w sezonie epidemicznym 2019/2020 szczepionki obecne na polskim rynku farmaceutycznym są szczepionkami czteroskładnikowymi. Biorąc pod uwagę, że zarówno grypa jak i koronawirus są wirusami oddechowymi, szczepienie przeciwko grypie powinno zwiększyć odporność, a może nawet w pewnym sensie ochraniać przed infekcją innymi wirusami oddechowymi.

Reklama

Grupa koronawirusów liczy wiele różnych wirusów z reguły nieszkodliwych dla człowieka - co takiego szczególnego jest w nowym koronawirusie, że staje się groźny i w tak krótkim czasie rozprzestrzenia się na całym świecie?

SARS-CoV-2 jest siódmym wirusem należącym do podrodziny Coronavirinae. Należą do niej SARS-CoV i MERS, które spowodowały ponad  800 zgonów.

SARS-CoV-2 różni się strukturą oraz szybkością transmisji między ludźmi. Na szczegółową odpowiedź musimy poczekać, aż będą zakończone specjalistyczne badania molekularne oraz badania molekularne i genetyczne zwierzęcia, które było pośrednikiem transmisji tego patogenu na człowieka.

Reklama

Dlaczego podczas pandemii świńskiej grypy nie było takich restrykcji i takiej sytuacji, jaką obserwujemy dzisiaj w przypadku koronawirusa?

Wirus grypy A/H1N1/pdm09, który wywołał te zachorowania był to nowy podtyp wirusa grypy typu A. W świecie były i są co sezon epidemiczny szczepionki przeciwko grypie. Ludzie którzy szczepili się wcześniej mieli odporność immunologiczną i w przypadku infekcji nowym podtypem wirusa grypy typu A dochodziło do odporności krzyżowej. WHO nie rekomendowała zastosowania takich restrykcji.

Reklama

Te różnice, o które pytam powodują, że pojawiają się różne teorie spiskowe - czy w Pani opinii nowy koronawirus może być efektem celowej ingerencji człowieka? 

Ja nie akceptuję tej hipotezy. Gdyby faktycznie miało dojść do celowej ingerencji człowieka to są groźniejsze patogeny które można byłoby uzjadliwić, aby spowodowały większe liczby zgonów.

Dlaczego stworzenie leków i szczepionki przeciwko koronawirusowi jest tak trudne?

Synteza nowego leku jest bardzo skomplikowana. Wymaga wielu lat pracy, wielokierunkowych badań molekularnych, a następnie oceny skuteczności leku na zwierzętach. Ponadto muszą być wykonane farmakologiczne badania np. uwzględniające   dawki leku, wiek pacjenta, formę podania, reakcje działań niepożądanych itp. Niezbędne jest również przeprowadzenie badań klinicznych zgodnie z obowiązującymi zasadami. Taki proces trwa co najmniej parę lat. Obecnie na podstawie informacji WHO wiemy, że testuje się ponad 30 związków do leczenia infekcji SARS-CoV-2. 

Reklama

20 marca WHO poinformowała, że 2 firmy farmaceutyczne obecnie prowadzą badania kliniczne I fazy szczepionki przeciwko COVID-19. Niezależnie od tych firm, 42 firmy farmaceutyczne prowadza badania nad otrzymaniem 4 różnych typów szczepionki przeciwko infekcji SARS-CoV-2. Ponadto 5 firm farmaceutycznych pracujących nad szczepionką nie sprecyzowało nad jakim rodzajem szczepionki pracują.

Co w takim razie z diagnostyką? Dlaczego proces rozpoznania koronawirusa jest tak złożony i wymaga trzech potwierdzeń?

Reklama

Badania diagnostyczne wykonywane są metodą biologii molekularnej. W pierwszym etapie wykonuje się test specyficzny celem potwierdzenie obecności jednego genu. W przypadku pozytywnego wyniku potwierdza się obecność dwóch genów. Po leczeniu celem potwierdzenia przeprowadza się ponownie test dwukrotnie. Za wynik ujemy przyjmuje się dwukrotne badanie wykonane co najmniej w odstępie 24 godzin. 

Często słyszymy, że nasza najskuteczniejsza obecnie broń przeciwko koronawirusowi to prewencja - czy żele antybakteryjne mogą być skuteczne w przypadku wirusa? Jakie są Pani rekomendacje jeśli chodzi o ochronę osobistą (maseczki, rękawiczki)?

Reklama

Przestrzeganie podstawowych zasad higieny, częste mycie rąk, używanie środków antyseptycznych, noszenie maseczek oraz rękawiczek zwłaszcza w sklepach - unikanie zgromadzeń - w tej sytuacji to jedyna możliwa forma profilaktyki. 

Kończąc naszą rozmowę, chciałbym zapytać jakie Pani zdaniem można wysnuć wnioski na przyszłość? Gdyby miała Pani wskazać trzy obszary, które powinny się zmienić w ochronie zdrowia w kontekście pandemii koronawirusa, co by to było?

Po pierwsze - znaczny wzrost szczepień przeciwko grypie populacji w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem grup podwyższonego ryzyka (bez względu na wiek) oraz pracowników ochrony zdrowia. Szczepienie poprawia ogólną kondycję zdrowotną, zabezpiecza przed powikłaniami grypowymi, które niejednokrotnie kończą się zgonem. Ponadto należy wiedzieć, że grypa występuje co sezon epidemiczny. Infekcję grypową należy rozpatrywać nie tylko w aspekcie zdrowotnym, ale równie wymiernych kosztów ekonomicznych jakie ponosi kraj. Po drugie - znaczny wzrost szczepień przeciwko bakteryjnemu zapaleniu płuc w populacji w Polsce, szczególnie osób z grup podwyższonego ryzyka. I po trzecie - zwiększenie dostępności niezbędnych środków ochrony osobistej.

Reklama

Rozmawiał dr Paweł Koczkodaj

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości