Z ostatniej chwili: Jarosław Gowin podał się do dymisji

06 Kwietnia 2020, 12:08 Jarosław Gowin

- Podaje się do dymisji - poinformował wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w poniedziałek w Sejmie tuż po przedstawieniu przez premiera informacji o koronawirusie. Dymisja ma związek z odrzuceniem propozycji Porozumienia o przedłużeniu kadencji prezydenta o dwa lata. Na stanowisko wicepremiera zaproponowano minister rozwoju Jadwigę Emilewicz.

W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Projekt przewiduje, że w wyborach  prezydenckich 10 maja możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom. Następnie posłowie PiS złożyli autopoprawkę, że głosowanie korespondencyjne będzie jedynym sposobem oddania głosu.  

Lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin poinformował w piątek, że jego ugrupowanie złoży projekt, który przedłuży kadencję prezydenta o dwa lata. W ocenie wicepremiera wybory prezydenckie 10 maja nie mogą się odbyć, a bezpiecznym terminem jest przesunięcie ich o dwa lata J.Gowin: wybory prezydenckie 10 maja nie mogą się odbyć

W poniedziałek na konferencji prasowej J. Gowin poinformował, że propozycja Porozumienia nie przekonała koalicjantów, a on sam podaje się do dymisji. - Jednocześnie w duchu odpowiedzialności za Polskę, skoro uważamy, że 10 maja nie mogą odbyć się wybory, to tym samym jest dla  nas też oczywiste, że w najbliższym czasie nie mogą odbyć się wybory przedterminowe, bo Polska potrzebuje silnego rządu, stabilnej większości i Porozumienie pozostaje członem Zjednoczonej Prawicy - wyjaśniał. Dodał, że na stanowisko wicepremiera rekomendowana została minister Jadwiga Emilewicz, jako osoba odpowiedzialna za walkę ze skutkami gospodarczymi epidemii.

- Żyjemy w czasach historycznego kataklizmu, musimy walczyć z epidemią i o polską gospodarkę - mówił Gowin.

Wicepremier przekazał, że choć on sam nie poprze ustawy ws. głosowania korespondencyjnego, to "przekonał kolegów z Porozumienia, by dać jej szansę". - Ta ustawa zostanie poparta przez większość posłów Porozumienia - dodał wicepremier.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz