Włoski wirusolog: hospitalizacja wszystkich pacjentów z Covid-19 to błąd

06 Kwietnia 2020, 14:14 szpital

Kiedy pod koniec lutego, w regionie Lombardii i Wenecji Euganejskiej (Veneto) potwierdzono pierwsze lokalne przypadki rozprzestrzeniania się koronawirusa, oba regiony jako pierwsze w Europie zadecydowały o całkowitej izolacji miast. Choć w obu regionach sytuacja przytłoczyła publiczną ochronę zdrowia, to jeden z nich z rozprzestrzeniającą się pandemią radzi sobie zdecydowanie lepiej. 

Zarówno Lombardia jak i Veneto do tej pory uznawane były za zamożne terytoria Włoch, z jednymi z najlepiej doposażonych systemów opieki zdrowotnej w Europie. Ich los w walce z koronawirusem, był zgoła różny.

W Lombardii śmiertelność z powodu zakażenia koronawirusem utrzymuje się na poziomie 17,6 proc. Jednocześnie w regionie Wenecji Euganejskiej śmiertelność wśród zakażonych wynosi 5,6 proc.

Wirusolodzy podkreślają, że odsetek zgonów jest ściśle powiązany z liczbą wykonywanych testów diagnostycznych.

Do soboty w Lombardii (liczącej 10 mln mieszkańców) odnotowano łącznie ponad 8,6 tys. zgonów z powodu Covid-19. To 56,3 wszystkich zgonów poniesionych w wyniku pandemii we Włoszech. W o 40 proc. mniejszym względem liczby ludności Veneto, w tym samym czasie, potwierdzono 600 przypadków śmiertelnych.

W Veneto do soboty przeprowadzono ponad 133 tys. testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Tymczasem w liczniejszej o 4 mln Lombardii takich testów wykonano 8 tys. więcej (ponad 141 tys.)

Gubernator regionu Wenecji Euganejskiej od początku opowiedział się za jak najszerszym testowaniem społeczeństwa. Opracował szeroki program testów przesiewowych, który obejmował pobieranie wymazu w specjalnych punktach drive-thru (nie wychodząc z samochodu) oraz w placówkach medycznych.

... nie tylko testy

Eksperci podkreślają za niższy wskaźnik umieralności w regionie Wenecji Euganejskiej, odpowiada nie tylko szeroki program testowania, ale także... ograniczenie liczby hospitalizowanych pacjentów.

W początkowej fazie epidemii w Lombardii, liczba zdiagnozowanych pacjentów, którzy zostali przewiezieni do szpitali w celu leczenia wynosiła około 65 procent zakażonych. Dla regionu Veneto odsetek ten wynosił 20 proc. Większości zakażonym nakazano pozostanie w domu - za wyjątkiem przypadków wymagających specjalistycznej opieki.

- Różne organy, wydawały ochronie zdrowie i chorym różne zalecenia. Tak, w Veneto wykonano więcej testów, a ludzi trzymano w domu i nie zabrano do szpitali. Im więcej pacjentów zostanie przyjętych do szpitala, tym większa będzie liczba zakażonych. Ponieważ na początku nikt nie zajmował się pobieraniem próbek od lekarzy i pielęgniarek, Ci sprowadzali infekcję do domu. Tak powstaje epidemia - mówi dla Financial Times wirusolog, Giorgio Palù

W ubiegłym miesiącu, gdy w wyniku zakażenia koronawirusem zmarło ponad 60 pracowników medycznych, grupa lekarzy z Bergamo ostrzegali w medycznych czasopismach, że to właśnie szpitale, stały się głównym źródłem transmisji Covid-19. 

- Veneto, to region w którym działa duża sieć, małych centrów opieki, które zostały wykorzystane do diagnostyki i leczenia pacjentów z koronawirusem. Pozwoliło to utrzymać zakażonych z dala od dużych placówek medycznych i szerszego rozprzestrzeniania zakażenia - mówi wirusolog G. Palù.

-Lombardia podjęła dużo decyzji pod presją polityczną. Kiedy premier Włoch został skrytykowany za działania szpitali w Lombardii, kiedy wdrożono w nich triaż pacjentów, wówczas placówki zmieniły postępowanie w ten sposób, "by pokazać, że opiekują się pacjentami, a nie odsyłają ich do domu - ocenia wirusolog. 

- "Założyłem maskę" dla telewizji, a oni mnie obrazili i powiedzieli, że podważyłem wiarygodność Włoch” - powiedział w tym tygodniu gubernator Lombardii Attilio Fontana. - Być może powinienem być ostrzejszy w przeciwstawianiu się władzom (centralnym) -dodał.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Lombardia utworzyła zespoły lekarzy monitorujących w domu pacjentów, którzy zostali wypisani ze szpitala.  

źródło: Financial Times

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz