Poznań: w przyszłym tygodniu ruszy produkcja polskich testów na Covid-19

10 Kwietnia 2020, 14:46 geny diagnostyka badania

Po świętach zostaną wyprodukowane i rozesłane do laboratoriów pierwsze polskie testy stworzone przez naukowców z Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk z Poznania. Wyrób otrzymał pozytywną ocenę po walidacji w laboratorium NIZP-PZH.

Polskie testy genetyczne na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 działają na podobnych zasadach jak obecnie wykonywane w polskich laboratoriach testy komercyjne.  - Jego zaletą jest to, że jest całkowicie wykonany z odczynników wykonanych przez polskich producentów. Możemy w nie zaopatrzyć krajowe laboratoria na bieżąco w cenie kilkukrotnie niżej niż zestawy komercyjne - mówi dla Polityki Zdrowotnej dr Luiza Handschuh, kierownik Pracowni Genomiki w Instytucie Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk z Poznania. 

Ile czasu na wynik testu?

Polskim naukowcom nie udało się skrócić czasu, który jest niezbędny na uzyskanie wyniku diagnostyki z wymazu. Czas na pozyskanie wyniku to 6 godzin. Jednak nic straconego. Jak podkreśla dr Luiza Handschuh test, którego prototyp został skierowany do NIZP-PZH, jest efektem zaledwie trzech tygodni pracy naukowców. 

- Jednocześnie w Instytucie, dziennie wykonujemy setki testów diagnostycznych na obecność koronawirusa - mówi dr Luiza Handschuh.

NIZP-PZH: test równie skuteczny co obecnie dostępne na rynku

-Dzisiaj wydaliśmy raport mówiący o tym, że test (dostarczony przez PAN- przyp. red.) ma dobrą czułość w wykrywaniu wirusa SARS-CoV-2 - mówi dla polityki Zdrowotnej prof. Katarzyna Pancer z NIZP-PZH, odpowiedzialna za walidację polskiego testu diagnostycznego.

Jak tłumaczy proces walidacji, choć w tym przypadku wykonany w szybkiej ścieżce weryfikacyjnej, to bardzo skomplikowany i wymagający proces. W skrócie, polski test na koronawirusa został porównany do tych komercyjnych, obecnie stosowanych w diagnostyce Covid-19. Test okazał się dawać wyniki zgodne i nie wykazywał wyników fałszywie dodatnich czy fałszywie ujemnych. - Test ten ma jednak pewne ograniczenie, mianowicie nie na wszystkich urządzeniach można go stosować, nad czym zespół pewnie będzie w najbliższych dniach pracować - dodaje ekspertka z NIZP-PZH. 

Polski test już w przyszłym tygodniu trafi do laboratoriów

Projekt otrzymał już wsparcie od województwa i rządu. Wielkopolski Urząd Marszałkowski na ten cel przekazał naukowcom z Poznania 100 tys. zł. W czwartek o umowie z poznańskim oddziałem PAN poinformował też były wicepremier Jarosław Gowin, który jeszcze jako minister nauki i szkolnictwa wyższego podpisał z Instytutem umowę na sfinansowanie produkcji 150 tys. testów. 

-Procedury do wprowadzenia ich do obiegu już zostały rozpoczęte. Pierwszą walidację test przeszedł pomyślnie.  Na wniosek ministerstwa wysłaliśmy prototypowy zestaw do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny - mówiła dr Luiza Handschuh na chwilę przed wydaniem przez Instytut ostatecznego raportu dotyczącego polskiego wyrobu. 

-Dotacja otrzymana od ministerstwa przewiduje produkcję 150 tys testów. W przyszłym tygodniu, od współpracująca z Instytutem spółka wyprodukuje 1000 prototypowych testów. Zostaną one sprawdzone przez naszych naukowców pod względem jakości. - mówi dr Luiza Handschuh.  -W następnym tygodniu rozpocznie się masowa produkcja. Kolejne testy będą trafiać do laboratoriów diagnostycznych w zależności od zapotrzebowania - dodaje.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz