Procedowanie ustawy zakazującej aborcji nie ma końca

17 Kwietnia 2020, 10:41 rodzice dziecko
Posłowie nie odrzucili w pierwszym czytaniu obywatelskiego m.in. projektu "Zatrzymaj aborcję", który zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

Obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki. W wypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Projekt zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Projekt trafił do Sejmu jesienią 2017 r. Podpisało się pond nim 830 tys. obywateli 

Posłowie podzieleni

W pierwszym głosowaniu sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek poparło 187 posłów, 254 było przeciw. Zakończenia prac nad projektem chcieli wszyscy posłowie Lewicy i niemal wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej. Klub PSL-Kukiz'15 był podzielony.

Następnie pod głosowanie poddany został wniosek o niezwłoczne przystąpienie do drugiego czytania, który również został odrzucony. Przeciwko zagłosowało 375 posłów, za było 68 i 7 wstrzymało się od głosu. W tej sprawie podzielił się klub Prawa  i Sprawiedliwości. 52 posłów ze Zjednoczonej Prawicy opowiedziało się za dalszym procedowaniem projektu bez konieczności prac w komisjach.

Ostatecznie propozycja trafiła do dalszych prac w komisji zdrowia oraz komisji polityki społecznej i rodziny. W praktyce, może to oznaczać dalsze zamrożenie prac nad tym projektem.

JK 

 
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz