Koronawirus - zdrowy czy chory?

21 Kwietnia 2020, 10:29 diagnosta koronawirus covid epidemia pandemia lekarz ochrona osobista

Czy przejście zakażenia koronawirusem powoduje nabycie odporności organizmu i uniemożliwia powtórne zachorowanie? Kiedy chory na COVID-19 może mieć pewność, że jest zdrowy i nie stanowi już zagrożenia epidemiologicznego dla otoczenia? Wszyscy zadajemy sobie pytanie, jak będzie wyglądał powrót do „nowej normalności” i czy jesteśmy bezpieczni.

Czy można zachorować dwa razy?

Pandemia koronawirusa pomimo tego, że trwa już od wielu tygodni, nadal odkrywa przed nami nowe karty, w szczególności w przypadku dróg rozprzestrzeniania się wirusa i przebiegu samego zakażenia. Między innymi właśnie z tego powodu prowadzone dotychczas badania naukowe skupiały się głównie na aspektach epidemiologicznych i klinicznych potwierdzonych przypadków COVID-19

Wraz z postępem pandemii mamy także coraz więcej informacji na temat procesu zdrowienia i nabywania odporności organizmu po przejściu choroby. W przestrzeni publicznej wielokrotnie pojawiały się opinie wskazujące na brak możliwości powtórnego zachorowania po przejściu zakażenia koronawirusem. Czy rzeczywiście tak jest?

W poniedziałek, 13 kwietnia, dr Mike Ryan - Dyrektor wykonawczy ds. stanów nagłych w Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powiedział, że obecnie nie możemy mieć takiej pewności - Jeśli chodzi o powrót do zdrowia, a następnie ponowną infekcję, uważam, że nie mamy na to odpowiedzi. To jest niepoznany obszar. Można się spodziewać, że osoba, która generuje pełną odporność - odpowiedź wykrywalnymi przeciwciałami - powinna być chroniona przed zachorowaniem przez pewien czas. Nie wiemy jaki to czas. W podobnym tonie, podczas konferencji w Genewie wypowiadała się dr Maria Van Kerkhove, główny badacz COVID-19 w WHO, powołując się na badania przeprowadzone w Chinach wśród 175 osób, które wyzdrowiały - Niektóre z badanych osób nie miały wykrywalnego poziomu przeciwciał, ale byli też pacjenci z bardzo wysokim ich poziomem, więc w tej chwili dane są zróżnicowane. Potrzebujemy znacznie więcej informacji na temat wyleczonych pacjentów – na całym świecie jest ich ponad 300 000. Musimy naprawdę lepiej zrozumieć na czym polega odpowiedź organizmu związana z poziomem przeciwciał.

Zdrowy, czyli jaki?

Komunikaty, które płyną z WHO, ale także wnioski z prowadzonych badań naukowych rodzą kolejne pytanie dotyczące samej natury wirusa, ale także tego, kto tak naprawdę może być uznany za osobę całkowicie zdrową

W ostatnich dniach świat obiegła informacja o powtórnych, pozytywnych wynikach testów 91. Koreańczyków uznanych wcześniej za zdrowych. Cytowana przez Agencję Reuters Jeong Eun-Kyeon, Dyrektor Koreańskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (Korea Centers for Disease Control and Prevention (KCDC), podczas swojego briefingu prasowego powiedziała, że bardziej prawdopodobne jest, że w przypadku powtórnie zdiagnozowanych pacjentów doszło do reaktywacji wirusa niż do ich ponownego zakażenia – reinfekcji. Ten szczególny i sensacyjny przypadek został opisany na łamach prestiżowego The British Medical Journal (BMJ). 

artykule opublikowanym 15 kwietnia czytamy o trzech możliwych scenariuszach tłumaczących powtórną, pozytywną diagnozę. Cytowany przez autorów artykułu Prof. Sung-Il Cho z Seoul National University Graduate School of Public Health w Korei Południowej nie odrzuca hipotezy dotyczącej reinfekcji. Dodaje również, że możliwe było wystąpienie nawrotu klinicznego (ilość wirusa w organizmie spadła do poziomu niewykrywalnego w testach, a następnie wzrosła), lub otrzymano wyniki testów fałszywie ujemne. Jak wygląda obecnie procedura diagnostyczna i kiedy dana osoba uznawana jest za zdrową? Jak powiedziała w wywiadzie dla Polityki Zdrowotnej Prof. Lidia Brydak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) 

-  Badania diagnostyczne wykonywane są metodą biologii molekularnej. W pierwszym etapie wykonuje się test specyficzny celem potwierdzenie obecności jednego genu. W przypadku pozytywnego wyniku potwierdza się obecność dwóch genów. Po leczeniu celem potwierdzenia przeprowadza się ponownie test dwukrotnie. Za wynik ujemy przyjmuje się dwukrotne badanie wykonane co najmniej w odstępie 24 godzin.

Czy w obecnej sytuacji należałoby jednak zrewidować definicję osoby zdrowej, po przechorowaniu koronawirusa?

 Anna Dela, Pełnomocnik Dyrektora ds. Badań i Rozwoju oraz rzecznik prasowy w NIZP-PZH dodaje –Wykonywane przez nas testy charakteryzują się bardzo wysoką czułością i swoistością, co gwarantuje ich najlepszą jakość i pewność poprawności wyniku. Obecnie nie widzimy konieczności wprowadzania zmian w stosowanej metodologii czy testach. Sytuacja, która wydarzyła się w Korei Południowej mogła być spowodowana wieloma czynnikami, z których wielce prawdopodobnym jest czynnik ludzki, mogący przyczynić się do otrzymania fałszywie negatywnych wyników testów. - podsumowuje. - To jednak tylko moje przypuszczenia, czekamy na opinię WHO. Stale i uważnie monitorujemy sytuację epidemiologiczną związaną z koronawirusem w Polsce, ale też na świecie - z wyprzedzeniem i na bieżąco podejmujemy odpowiednie działania.

Przyszłość

Obecnie WHO i Korea Południowa szczegółowo badają wszystkie powtórne przypadki zakażeń, jeśli jednak hipoteza dotycząca możliwości wielokrotnej infekcji lub nawrotu klinicznego zostanie potwierdzona, rzuci to zupełnie nowe światło m.in. na diagnostykę koronawirusa, która już teraz jest dość skomplikowaną procedurą, ale także na opracowywane schematy leczenia COVID-19. 

Niektóre z państw – m.in. Włochy czy Wielka Brytania rozważają uzależnienie wjazdu do kraju, lub powrotu do pracy kluczowych pracowników od stwierdzenia odpowiedniego poziomu przeciwciał w organizmie. Czy takie rozwiązanie może okazać się skuteczne? Biorąc pod uwagę wyniki badań naukowych wskazujących na ogromne zróżnicowanie poziomu przeciwciał u osób uznanych już za zdrowe – niekoniecznie. Dodatkowo, powstaje również pytanie dotyczące możliwości zakażania przez osoby, które miałyby mieć postać „utajoną wirusa” (w przypadku potwierdzenia się teorii nawrotu klinicznego). 

Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie „The Lancet”, osoba z koronawirusem może go rozsiewać w środowisku przez 8 do nawet 37 dni od momentu zakażenia

Z drugiej zaś strony, jak sugeruje badanie opublikowane w czasopiśmie JAMA - opisujące przypadek ponownego wykrycia koronawirusa u 4 osób po przebytym leczeniu – osoby te nie zakaziły swoich najbliższych w czasie kiedy były uznawane za wolne od wirusa. Autorzy artykułu wysnuwają hipotezę, że przynajmniej część z pacjentów po przebytym leczeniu, nadal może być nosicielami wirusa. Niestety, nadal pozostaje bardzo wiele niewiadomych i wątpliwości, które miejmy nadzieję, zostaną rozwiane już wkrótce, wraz z wynikami kolejnych badań naukowych i analiz WHO.

dr Paweł Koczkodaj

Polecane:

https://www.politykazdrowotna.com/57493,who-potrzeba-przynajmniej-roku-na-wyprodukowanie-szczepionki

https://www.politykazdrowotna.com/56246,koronawirus-kiedy-leki-i-szczepionka

https://www.politykazdrowotna.com/57337,paszport-na-przeciwciala-zycie-w-trakcie-pandemii

https://www.politykazdrowotna.com/57559,szybkie-testy-na-koronawirusa-juz-w-polsce-wyniki-sa-obiecujace

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz