Wybory korespondencyjne w maju - co sądzą epidemiolodzy?

22 Kwietnia 2020, 10:02 koronawirus wirus kwarantanna epidemia pandemia maska ochrona sanepid

Rozwiązania zaproponowane w ustawie dotyczącej głosowania korespondencyjnego w maju, nie zapewniają bezpieczeństwa ani członkom komisji, ani obywatelom - ocenia Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (PTEiLChZ) w opinii przygotowanej na zlecenie Senatu.

Jak wskazuje Towarzystwo, "procedowane regulacje zakładają przebywanie od 3 do 45 osób w jednym pomieszczeniu przez dłuższy czas zarówno z racji posiedzeń poprzedzających wybory, jak i w trakcie samych wyborów. Ustawa nie przewiduje możliwości pracy zdalnej. W przypadku gdy jedna z tych osób będzie zakażona SARS-CoV-2, istnieje bardzo duże ryzyko przeniesienia zakażenia na pozostałe osoby".

Według epidemiologów, dla zminimalizowania ryzyka przeniesienia zakażenia członkowie komisji powinni zostać poddani badaniu wymazów z nosogardzieli w kierunku SARS-CoV-2 z wykorzystaniem metod molekularnych RT PCR w czasie pozwalającym na uzyskanie wyniku tego badania przed podjęciem czynności związanych z ich pracą w obwodowej komisji wyborczej. Wskazują przy tym, że przy obecnych możliwościach technicznych najkrótszy czas to 12 godzin (uwzględniając procedury logistyczne), jednak w praktyce często jest to ponad 24 godziny.

W przypadku pozytywnego wyniku, członek komisji obwodowej powinien zostać z niej wykluczony ze względów epidemiologicznych, ale ustawa nie przewiduje wygaśnięcia członkostwa w wyniku koniecznej izolacji lub kwarantanny.

Ponadto epidemiolodzy wskazali, że czułość testów pozostawia pewien margines błędu i mimo negatywnego wyniku, istnieje ryzyko, że któryś z członków komisji będzie zakażony i będzie zarażał innych.

Środki ochrony osobistej

"Jedyną formą zabezpieczenia przy długotrwałym przebywaniu w pomieszczeniu z osoba zakażoną jest stosowanie procedur i środków ochrony osobistej jakie są zalecane przez WHO, ECDC, MZ i GIS w oddziałach zakaźnych przyjmujących osoby zakażone lub podejrzane o zakażenie SARS-CoV-2 - obejmują one zastosowanie fartucha foliowanego z rękawami w skojarzeniu z czepkiem i ochraniaczami na buty lub kombinezonu wodoodpornego z kapturem, a dodatkowo maski, gogli lub przyłbicy o raz dwóch par rękawic winylowych". Maksymalny czas pracy w takim stroju to 2-4 godziny.

Epidemiolodzy wskazują, że członkowie komisji powinni też przejść przeszkolenie m.in. z prawidłowego stosowania środków ochrony osobistej. 

Towarzystwo podkreśliło, że ze względu na trudność dostępu do specjalistycznych środków ochrony osobistej, alternatywą może być zastosowanie 14-dniowej kwarantanny dla członków komisji obwodowych przed I turą wyborów.

Ryzyko przeniesienia zakażenia w pakietach wyborczych

Towarzystwo wskazuje, że "według aktualnie dostępnych danych koronawirusy mogą przetrwać na zanieczyszczonych powierzchniach papierowych nawet kilka dni".

Tymczasem "ustawa nie wskazuje rozwiązań technicznych  pozwalających na wyeliminowanie ryzyka zakaźności materiałów zawartych w pakietach wyborczych".

W opinii Towarzystwo nie odnosiło się do listonoszy, ale wskazało, m.in. że procedura przenoszenia ze skrzynek zbiorczych do urn nie została doprecyzowana. 

Jak ocenia Towarzystwo "ustawa w przedstawionej formie nie zapewnia ochrony przed zakażeniem SARS-CoV-2 zarówno członkom obwodowych komisji wyborczych, osobom głosującym, jak i zapewniającym obsługę techniczną wyborów".

Sejm 6 kwietnia uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Ustawa trafiła do Senatu, a Marszałek Tomasz Grodzki zapowiedział, że Izba Wyższa będzie niezwykle starannie procedowała ustawę i okres 30 dni, który ma na jej przyjęcie, zapewne będzie wykorzystany.

Źródło: PTEiLChZ

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz