Wiceminister zdrowia M.Miłkowski o recepcie farmaceutycznej

22 Kwietnia 2020, 15:23 farmaceuta apteka recepta leki

Znowelizowane zapisy o recepcie farmaceutycznej, to w ocenie Ministerstwa Zdrowia alternatywa w dobie epidemii koronawriusa dla możliwości wypisania recepty kontynuowanej. Jak wskazuje wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, recepta farmaceutyczna w lepszy sposób odpowiada na aktualne potrzeby, a jednocześnie dotyczyć może szerszego spektrum przypadków.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreśla, że resort zdrowia objął zakresem podjętych przez siebie prac legislacyjnych temat wystawiania przez farmaceutów recept na leki jako kontynuacji leczenia jeszcze przed wystąpieniem epidemii koronawirusa. Wskazał na projekt ustawy o zawodzie farmaceuty, który obecnie jest procedowany w Sejmie (druk 238). Projekt ten przewiduje możliwość wystawiania recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego przez uprawnionego farmaceutę w ramach sprawowanej opieki farmaceutycznej. 

"(...) ze względu na obecną sytuację epidemiczną rzeczony projekt oczekuje na dalsze procedowanie prac parlamentarnych. Nie ma natomiast planów wdrożenia tego rozwiązania ad hoc w innym akcie prawnym" - stwierdził wiceminister. Jak dodał, kwestia wypisywania recepty kontynuowanej jest kwestią zawodową i dlatego powinna zostać uregulowana w ustawie zawodowej dedykowanej farmaceutom.

Recepta kontynuowana to nie remedium w obecnej sytuacji

W ocenie Ministra Zdrowia nadanie uprawnień do wystawienia recepty kontynuowanej nie ma charakteru antykryzysowego i nie wydaje się stanowić remedium na występujące problemy służby zdrowia wynikające z obecnej kryzysowej sytuacji - podkreślił M.Miłkowski.

Zwrócił uwagę, że "farmaceuta wystawiając receptę kontynuacyjną jest zobowiązany do zapoznania się z aktualnymi wynikami terapii i stanem zdrowia pacjenta, aby zdecydować, czy możliwość zastosowania opisywanego rozwiązania jest dla pacjenta bezpieczna. Ponadto farmaceuta na podstawie zlecenia lekarskiego powinien analizować farmakoterapię, a następnie albo uzupełniać ilość leku tak, aby zabezpieczyć terapię pacjenta do terminu następnej wizyty lub skonsultować się z lekarzem prowadzącym w przypadku problemów z przestrzeganiem zaleceń lub działaniami niepożądanymi".

Wiceminister wyjaśnił, że z tych względów wdrożenie obecnie recepty kontynuowanej wiązałoby się z każdorazowym wydłużeniem obsługi klienta apteki, co w obecnej sytuacji epidemicznej jest działaniem niepożądanym.

Jednocześnie przypomniał, że ustawą z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, przyjęto nowelizację Prawa farmaceutycznego i umożliwiono farmaceutom wystawianie recepty dla siebie samego lub członków rodziny albo recepty farmaceutycznej – w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta.

Recepta farmaceutyczna nie tylko w stanie nagłego zagrożenia zdrowia 

Jak wyjaśnił M.Miłkowski, zapis ten zawiera dwie kluczowe zmiany w stosunku do dotychczas obowiązujących zasad, poprzez umożliwienie wystawienia refundowanej recepty przez farmaceutę dla siebie i rodziny oraz usunięcie słowa „nagłego”, które określało stopień zagrożenia stanu zdrowia pacjenta, kiedy istniała możliwość wystawienia recepty farmaceutycznej. 

Bez ograniczeń do jednego minimalnego opakowania

Nowe przepisy zlikwidowały też ograniczenie dotyczące liczby i wielkości opakowań leków, jakie mogą znaleźć się na recepcie farmaceutycznej. Do tej pory na recepcie farmaceutycznej mogło znaleźć się wyłącznie jedno najmniejsze dostępne w aptece opakowanie produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu na terytorium RP.

W nowych przepisach takiego ograniczenia już nie ma - podkreśla M.Miłkowski. Jednocześnie ograniczenie dotyczące ilości przepisanego leku przez farmaceutę będzie analogiczne jak w przypadku pielęgniarek. Chodzi o ilość niezbędną pacjentowi do 120-dniowego okresu stosowania wyliczonego na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania, a w przypadku produktu leczniczego antykoncepcyjnego - ilość przeznaczoną do 60-dniowego stosowania – wyłącznie w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.

M.Miłkowski zwrócił uwagę, że nadal na recepcie od farmaceuty nie mogą znaleźć się leki zawierające środki odurzające oraz substancje psychotropowe.

"Tym samym zakres przedmiotowy nowelizacji jest szerszy niż możliwość wypisania recepty kontynuowanej. W ocenie Ministerstwa Zdrowia jest to alternatywa dla proponowanego przez Pana Posła rozwiązania, która w dobie epidemii COVID-19 w lepszy sposób odpowiada na aktualne potrzeby, ponieważ jest w wyższym stopniu odbiurokratyzowana (poprzez chociażby brak konieczności konsultacji z lekarzem) a jednocześnie dotyczyć może szerszego spektrum przypadków niż potencjalnie dotyczyć mogłaby recepta kontynuowana" - podsumował M.Miłkowski.

M. Miłkowski odpowiedział na interpelację poselską Krzysztofa Gawkowskiego ws. możliwości nadania farmaceutom uprawnień do wystawiania recept na leki refundowane jako kontynuacji leczenia w celu ułatwienia pacjentom dostępu do leczenia.

BPO 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz