Prawie połowa Polaków nie wie, ile powinna ważyć

26 Kwietnia 2020, 10:53 waga brzuch otyłość grub

Ponad 28 proc. Polaków nie wie, jaka powinna być ich prawidłowa waga ciała. Dodatkowo 20 proc. badanych, która deklaruje, iż wie jaka jest ich prawidłowa masa ciała zawyża tę wartość. Jest to niepokojące w dobie koronawirusa, gdy z powodu różnych obostrzeń oraz ograniczeń w przemieszczaniu się, wiele osób rezygnuje z jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Może to wpłynąć na spadek kondycji, ale także wzrost masy ciała.

Polacy znów mogą korzystać z parków i lasów, jednak mimo wszystko odczuwamy ograniczenie swobody przemieszczania, znaczna część osób mniej się rusza. Wiele osób przeszło na tryb pracy home office, co oznacza także brak codziennego spaceru podczas drogi do i z pracy.  Dodatkowo zamknięte siłownie i kluby fitness także wpływają na zaprzestanie aktywności fizycznej przez część z nas.

Jak podkreślają eksperci kampanii "Porozmawiajmy szczerze o otyłości", wykonanie do 3000 kroków dziennie uznaje się za bezruch. Możemy uznać, że większość Polaków właściwie pozostaje w bezruchu. Jeśli ograniczeniu ruchu nie towarzyszy zmniejszenie konsumpcji, sytuacja szybko skończy się zwiększeniem naszej wagi. Co oznacza także konsekwencje zdrowotne.

Tymczasem okazuje się, że Polacy nie wiedzą, ile powinni ważyć. Wg badania przeprowadzonego przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research  71,9 proc. Polaków deklaruje, że wie jaka powinna być ich prawidłowa waga, ale co piąta osoba podaje wartość zawyżoną. Dodatkowo 28,1 proc. ankietowanych przyznało, że nie zna swojej optymalnej wagi.

Jaka jest prawidłowa masa ciała?

Prawidłowa masa ciała to nie jedna konkretna liczba. Prawidłowa waga ciała powinna mieścić się w przedziale BMI (wskaźnik masy ciała) 18.5 – 24.99. Jeżeli masa ciała nie mieści się we wskazanych widełkach, warto zweryfikować nawyki żywieniowe. Kalkulator BMI można znaleźć m.in. na stronie kampanii www.oOtylosci.pl.

Według NFZ i GUS, obecnie trzech na pięciu dorosłych Polaków ma nadmierną masę ciała, a co czwarty choruje na otyłość.

- Ludzie często są nieświadomi błędów jakie popełniają. Zapominają, że połową sukcesu jest dobrze zaplanowana zmiana. Zdrowego stylu życia musimy się nauczyć – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Bogdański, internista oraz hipertensjolog, kierownik Katedry Leczenia Otyłości, Zaburzeń Metabolicznych i Dietetyki Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, organizator kampanii.

- Pamiętajmy również, że otyłość to nie jest wybór. Otyłość często towarzyszy pacjentom od dziecka lub pojawia się powoli, niezauważalna, często przy innych schorzeniach. Obecne ograniczenia poruszania oraz kontaktu z innymi są dla osób z zaburzeniami łaknienia szczególnie trudne - dodaje.

Warto pamiętać, że z okresu epidemii możemy wyjść z dodatkowymi kilogramami oraz wynikającymi z tego problemami zdrowotnymi. Jednak czas ograniczeń może być także dobrą okazją, aby podjąć decyzję o zmianie stylu życia, tak by wspierać swoje zdrowie. Większość ćwiczeń można bowiem wykonywać w domu, a wiele osób ma teraz na to więcej czasu. Wiele klubów i organizacji zamieszcza w sieci bezpłatne filmiki z treningami. Z kolei ograniczenia w poruszaniu się można potraktować jako mniej okazji do kupowania niezdrowego jedzenia i podjadania.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 17.02-24.02.2020 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI). W ramach badania przeprowadzono 1000 ankiet z ogólnopolską próbą pełnoletnich Polaków, reprezentatywną ze względu na płeć, wiek i wielkość miejscowości, zachowując proporcje osób z nadmierną masą ciała i cierpiących na otyłość odpowiadające odsetkom populacyjnym.

BPO

 
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz