Lekarze rodzinni o otwarciu żłobków i przedszkoli: nie posyłajmy dzieci!

30 Kwietnia 2020, 9:09 rodzice dziecko

- To najgorsza decyzja, jaka mogła zapaść! - tak lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia oceniają decyzję rządu o otwarciu od 6 maja żłobków i przedszkoli i pytają, kto poniesie odpowiedzialność za ewentualne skutki. Lekarze apelują, aby nie posyłać dzieci do żłobków i przedszkoli. Wskazują zarówno na wysokie prawdopodobieństwo bezobjawowego nosicielstwa u najmłodszych, jak i wzrost liczby ciężkich przypadków zachorowań wśród kilkuletnich mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Na konferencji prasowej w środę premier RP Mateusz Morawiecki ogłosił, że od 6 maja znów mogą być otwarte żłobki i przedszkola. Decyzje o uruchomieniu poszczególnych placówek mają podejmować organy prowadzące (jednostki samorządowe) z zachowaniem reżimu sanitarnego określonego przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Rząd zapewnił dodatkowo, że przekaże do żłobków i przedszkoli zapasy środków dezynfekujących.

- Z ogromnym niepokojem przyjęliśmy tę informację! Powszechnie wiadomo, że zdecydowana większość dzieci to albo bezobjawowi nosiciele koronawirusa, albo bezobjawowi zakażeni. To pierwszy aspekt! Kolejne, również bardzo ważne, to: brak badań populacyjnych, które obrazowałyby, ilu tak naprawdę mamy zakażonych wśród naszych obywateli, ilu nosicieli, jaki jest poziom wytworzonych przeciwciał u ozdrowieńców! Ciągle za mało przeprowadzanych jest testów. Koronawirus i komplikacje, jakie może powodować, to nadal wielka niewiadoma! Uważamy, że w takiej sytuacji otwarcie żłobków i przedszkoli, jest przedwczesne, ryzykowne i nieodpowiedzialne - podkreśla prezes PPOZ Bożena Janicka.

Doniesienia z Wielkiej Brytanii

Lekarze PPOZ w swoim stanowisku powołują się także na niepokojące doniesienia płynące z Wielkiej Brytanii, gdzie odnotowano wzrost liczby ciężkich przypadków zachorowań u najmniejszych dzieci, z których co najmniej połowa ma potwierdzony COVID-19.

- Dzieci te często cierpią na bóle brzucha, zapalenie mięśnia sercowego, wymioty, biegunkę, także krwotoczną. Dochodzą obrzęki, problemy z oddychaniem. Póki co nie wiemy czy ostry stan zapalny wywołuje nowy patogen, czy też koronawirus znów się zmutował, a może skojarzył z innym drobnoustrojem. U wielu tych dzieci zidentyfikowano koronawirusa. Również ze względu na to, uważamy że otwarcie żłobków i przedszkoli to otwarcie szerokiego pola do wymiany wirusów, które rozniosą się na domowników, osoby starsze i schorowane , a już mamy potężne problemy z wieloma DPS-ami, a teraz zagrożone będą domy rodzinne, aż w końcu całe społeczeństwo! Wtedy już epidemii nie opanujemy! - podkreślają lekarze PPOZ.

Kto poniesie odpowiedzialność?

Lekarze apelują więc do dyrektorów placówek, nauczycieli, wychowawców, burmistrzów, prezydentów i wójtów, a szczególnie rodziców i opiekunów najmłodszych:  To zdecydowanie za wcześnie! Zaczekajmy do czasu, kiedy otworzymy szkoły, podsumujemy kolejne etapy odmrażania naszej gospodarki . Żłobki i przedszkola należy otwierać w ostatnim etapie odmrażania, co winno nastąpić nie wcześniej  jak pod  koniec czerwca".

PPOZ przypomniało, że kilka dni temu lekarze według wytycznych MZ wrócili do szczepień obowiązkowych małych dzieci. Lekarze starają się zgodnie zaleceniami resortu zdrowia do minimum ograniczyć kontakty miedzy dziećmi, umawiają je osobno, na konkretną godzinę, więc to, że dzieci mają iść do grupy do żłobka czy przedszkola, wydaje się być "absurdem".

Drodzy Państwo! Decyzje dziś należą do Was, nie do Premiera czy Ministra, ale to Wy macie podjąć decyzje o otwarciu placówek, grupowaniu dzieci i spełnieniu nierealnych zaleceń sanitarnych dla naszych maleńkich. Pozostaje tylko jedno pytanie - kto w tej sytuacji  poniesie odpowiedzialność za ewentualne skutki? Apelujemy - zostawmy dzieci w domach , nie otwierajmy żłobków i przedszkoli! Chrońmy nasze dzieci i nasze domy rodzinne!!! Nie niszczmy tego, co udało się nam - w tym ciężkim czasie epidemii -przez ostatnie tygodnie wypracować - apelują lekarze PPOZ.

Źródło: PPOZ

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz