Lekarze: nowe rozporządzenie ogranicza pacjentom dostęp do lekarzy

30 Kwietnia 2020, 13:29 maska ochronna maseczka depresja epidemia covid koronawirus

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) Andrzej Matyja wyraził stanowczy sprzeciw wobec sposobu traktowania lekarzy walczących z epidemią, jak i całego środowiska medycznego. Ignorowanie uwag środowiska lekarskiego (...) nie przystoi lekarzowi, Ministrowi Zdrowia, zwłaszcza w aspekcie art. 59 Kodeksu Etyki Lekarskiej - stwierdza.

 

Czytaj również: Lekarze: były i obecny minister zdrowia złamali Kodeks Etyki Lekarskiej

W skierowanym do Ministra Zdrowia piśmie, Prezes NRL Andrzej Matyja zwrócił uwagę, że "ignorowanie uwag środowiska lekarskiego dotyczących zasadniczych kwestii szeroko rozumianego bezpieczeństwa pacjenta oraz bezpieczeństwa wykonywania zawodu w czasie epidemii nie przystoi Ministrowi Zdrowia i zarazem lekarzowi, zwłaszcza w aspekcie art. 59 Kodeksu Etyki Lekarskiej."

Naczelna Rada Lekarska oburzona brakiem dyskusji i "całkowitym zlekceważeniem" postulatów

Chodzi o rozporządzenie ws. ograniczenia pracy medyka do jednego podmiotu. - Prezydium NRL w liczącym 6 stron stanowisku Nr 41/20/P-VIII z dnia 21 kwietnia 2020 r. zgłosiło 14 zasadniczych uwag do projektu tego rozporządzenia. Ministerstwo nie uwzględniło żadnej merytorycznej uwagi i nawet nie podjęło próby dialogu z samorządem lekarskim co do zasadności zgłoszonych przez nas zastrzeżeń - wskazuje w piśmie Andrzej Matyja.

- Zakazując lekarzom i innemu personelowi medycznemu walczącemu z epidemią pracy w różnych miejscach, Ministerstwo Zdrowia pogarsza dostępność świadczeń opieki zdrowotnej wszystkim pacjentom w Polsce. Ponadto zawarte w rozporządzeniu zapisy oznaczają daleko idące ograniczenia wolności obywatelskich, które możliwe są do wprowadzania jedynie w sytuacji ogłoszenia stanów nadzwyczajnych, czego rząd nie zrobił. Rozporządzenie nie mówi nic o rekompensacie utraconych wskutek wprowadzonego zakazu zarobków, pozostawiając to ważne zagadnienie w sferze regulacji niemającej postaci przepisu prawa. Narusza to poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego lekarzy i ich rodzin. Takie działania można interpretować, jako naruszenie wolności obywatelskich - czytamy.

Prezes NRL zwrócił również uwagę na zawarte w uzasadnieniu rozporządzenia stwierdzenie, że nie będzie ono miało wpływu na działalność mikro oraz małych i średnich przedsiębiorców. Lekarze podkreślają, że podmioty zatrudniające lekarzy objętych zakazem pracy, z dnia na dzień utracą kadry niezbędne do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej swoim pacjentom. Wprowadzona regulacja będzie więc miała istotny wpływ zarówno na mikroprzedsiębiorców, jak i małych i średnich przedsiębiorców. "Ten wpływ to przede wszystkim dezorganizacja pracy wielu podmiotów wykonujących działalność leczniczą, co pogorszy w sposób fundamentalny dostępność świadczeń opieki zdrowotnej".

- W czasie epidemii pacjenci chorują również na inne choroby niż COVID-19 i z ich powodu również umierają. Mając ograniczony dostęp do opieki medycznej od prawie 2 miesięcy, niewątpliwie część osób utraciła zdrowie i życie, a przez omawiane rozporządzenie ten dostęp ograniczony zostanie jeszcze bardziej - wskazuje Izba.

źródło: NIL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz