Będzie modyfikacja systemu szpitali jednoimiennych

13 Maja 2020, 14:45 szpital

W momencie hamowania epidemii będziemy modyfikowali system jednoimiennych szpitali zakaźnych. Już są pierwsze decyzje o zamykaniu tych szpitali jednoimiennych, które są np. podwójne w danym rejonie, albo które nie są obłożone w ilości większej - poinformował w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Minister, który brał udział we wspólnej konferencji z premierem na temat III etapu odmrażania gospodarki i znoszenia zakazów, był pytany o system szpitali jednoimiennych.

Jak ocenił, system szpitali jednoimiennych zadziałał i pozwolił na to, aby każdy pacjent z COVID był zaopiekowany.

- Oczywiście patrząc na dramatyczne obrazy z Włoch, Francji czy Hiszpanii, gdzie widzieliśmy stosy trumien, które były przewożone do zakładów pogrzebowych, widzieliśmy pacjentów leżących na korytarzach pod respiratorami, stworzyliśmy taki system, który dał każdemu pacjentowi w Polsce szansę na to, żeby był objęty opieką - mówił Ł.Szumowski.

- Oczywiście w momencie hamowania epidemii, ten system będziemy modyfikowali. Już są pierwsze decyzje o zamykaniu tych szpitali jednoimiennych, które są np. podwójne w danym rejonie, albo które nie są obłożone w ilości większej. w związku z tym będziemy dostosowywali ten system - stwierdził.

Minister na pytanie o to, czy nie żałuje, że w Polsce nie wprowadzono od początku modelu szwedzkiego, odparł, że "niestety w wielu krajach został zastosowany początkowo model Darwinistyczny, który mówi, że słabi, starsi chorzy odpadają, a zdrowi maszerują dalej".

- Myślę, że w Polsce, w kraju, kw którym  narodziła się Solidarność, w którym pomoc słabszym jest i była od zawsze szczególnie obecna, jest po prostu nie do przyjęcia - stwierdził.

Spotkania z rodziną i wyjazdy wakacyjne

Pytany czy rekomenduje spotkania z rodziną w domach, podkreślał, że trzeba tu zachować zdrowy rozsądek. - Jeżeli te spotkania są z pewnym dystansem, jeżeli wiemy, że te osoby nie mają objawów, nie są chore, ale też nie są narażone na powikłania i mogłyby mieć potencjalnie poważnej konsekwencje zakażenia, to tak jak w życiu, spotykamy się w pracy zachowując pewien dystans - mówił. dodał, że jeżeli już takie spotkania się odbywają to z zachowaniem zdrowego rozsądku, zachowaniem dystansu, a najlepiej w miejscach z dobrą wymianą powietrza.

Jak mówił, zaczynamy uruchamiać sektor gastronomiczny i trzeba zobaczyć jak to funkcjonuje, aby móc zobaczyć czy możliwa będzie organizacja większych imprez jak np. wesela.

Z kolei na pytanie o możliwość organizowania w wakacje kolonii i wyjazdów dla młodzieży wyjaśnił, że "ze strony ściśle medycznej tutaj potrzebujemy mieć już pewność, że te parametry epidemiczne spadają, że ta epidemia wygasa, żebyśmy mogli podjąć decyzję o takich masowych wyjazdach letnich".

Jednocześnie jak ocenił takie informacje powinny zostać przekazane w ciągu najbliższych dwóch tygodni,  z zastrzeżeniem: "jeżeli będziemy mieli pewność, że idziemy w tym dobrym kierunku".

Z kolei premier Mateusz Morawiecki na pytanie o możliwość wakacyjnych wyjazdów za granicę odparł, że "granice są cały czas utrzymywane w takim reżimie, jak do tej pory, do 12 czerwca". Zapowiedział, że komunikat dotyczący wyjazdów zostanie podany w odpowiednim czasie.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz