"Odmrażanie" ochrony zdrowia - różne tempo w różnych placówkach

15 Maja 2020, 16:43 szpital

Szpitale powoli odmrażają planowe zabiegi, rehabilitacje czy poradnie. Pacjenci będą mogli skorzystać z większej niż do tej pory liczby świadczeń oferowanych w szpitalach, jednak ze względu na ograniczenia sanitarno-epidemiologiczne - nie na taką skalę jak było to przed epidemią. Każda placówka "odmraża" świadczenia w swoim tempie.

Z powodu pandemii COVID-19 ograniczona została działalność szpitali, przychodni, poradni specjalistycznych czy zakładów rehabilitacyjnych. Część świadczeń została całkowicie wstrzymana, a wiele jest realizowanych wyłącznie w formie teleporady. Przełożono tysiące zabiegów i operacji.

Komunikat NFZ z 15 marca br. NFZ zaleca zawieszenie planowanych świadczeń w placówkach medycznych z zaleceniami mówił o tym, że "w celu minimalizacji ryzyka transmisji infekcji COViD-19, Centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo lub zgodnie z przyjętym planem postępowania leczniczego. Dotyczy to przede wszystkim planowanych pobytów w szpitalach w celu: przeprowadzenia diagnostyki oraz zabiegów diagnostycznych, leczniczych i operacyjnych, prowadzenia rehabilitacji leczniczej, świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, stomatologii, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, badań diagnostycznych wykonywanych ambulatoryjnie takich jak: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, PET, gastroskopia, kolonoskopia, USG oraz badań profilaktycznych i przeprowadzania szczepień. W każdym przypadku odroczenia terminu udzielenia świadczenia, a szczególnie w razie podjęcia decyzji o zawieszeniu udzielania świadczeń należy ocenić i wziąć pod uwagę uwarunkowania i ryzyka dotyczące stanu zdrowia pacjentów i prawdopodobieństwo jego pogorszenia" 

Po dwóch miesiącach od ogłoszenia stanu epidemicznego całej Polsce wchodzą kolejne etapy odmrażania gospodarki i życia społecznego: coraz więcej osób wraca do pracy i codziennych obowiązków, a rząd łagodzi obostrzenia związane z pandemią. Ministerstwo zdrowia  podkreślało, że "żadnego zakazu świadczenia innych usług medycznych niż związane z COVID19", jednak ze względu na bezpieczeństwo pacjentów, usługi w szpitalach i poz zostały ograniczone". W piątek (15.05.)minister Łukasz Szumowski pytany o odmrażanie "ochrony zdrowia" stwierdził: "My ze swojej strony nie zalecaliśmy ograniczania działalności szpitali poza nielicznymi zabiegami planowymi, które zużywają wiele krwi. Natomiast w tej chwili namawiamy szpitale do powrotu do takiego normalnego trybu (...) Jak mówił, każdy szpital powinien badać w kierunku koronawirusa swój personel oraz pacjentów.

Resort zdrowia oficjalnie informował o odmrażaniu obowiązkowych szczepień ochronnych od 18 kwietnia. Z kolei od 4 maja wraz z kolejnym etapem odmrażania umożliwiono oficjalnie powrót do rehabilitacji. 12 maja minister zdrowia wprost apelował o zgłaszanie się do szpitali/oddziałów onkologicznych w przypadku podejrzenia nowotworu i nieprzerywanie podjętego leczenia onkologicznego, a także o wykonywanie badań profilaktycznych Onkologia: Ł.Szumowski apeluje do pacjentów o zgłaszanie się na leczenie

Różne warunki, różne tempo

Aktywność zwiększają szpitale i inne placówki ochrony zdrowia, m.in. poprzez przywracanie planowych zabiegów, pacjenci mogą skorzystać z rehabilitacji, a także konsultacji w poradniach przyszpitalnych. Nadal w większości szpitali obowiązuje jednak zakaz odwiedzin.

Powrót do udzielania świadczeń odbywa się jednak z zachowaniem wzmożonej czujności i przy przestrzeganiu wszelkich zasad ostrożności, bezpieczeństwa. Wpływa to na ograniczoną liczbę pacjentów, którzy mogą być przyjęci w ciągu dnia. Jak mówił w rozmowie z Polityką Zdrowotną prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów Maciej Krawczyk, potrzeby fizjoterapii przy wychodzeniu z pandemii będą istotnie większe od tych, które były wcześniej przy jednoczesnej ograniczonej wymogami sanitarnymi dostępności. Wskazywał wręcz, że NFZ powinien podpisać umowy z dodatkowymi placówkami M.Krawczyk: potrzeby fizjoterapii większe, a dostępność ograniczona

Każda placówka, oddział czy poradnia mają zróżnicowane możliwości lokalowe i sprzętowe, a także kadrowe. Szpitale wypracowały też procedury, m.in. dotyczące przeprowadzania wywiadu epidemiologicznego, oddzielania dróg pacjentów czy wykonywania testów na obecność SARS-CoV-2. 

Resort zdrowia wprowadził zakaz pracy dla personelu medycznego w dwóch miejscach na raz. Wpływa to w niektórych placówkach na ograniczeni i tak niskiej dostępności do lekarzy i pielęgniarek. 

Niektóre placówki wystartowały z "odmrożeniem" już na początku maja, a inne przygotowują się, aby uruchomić większą liczbę świadczeń od czerwca.

Warszawski Szpital Bródnowski wraca do "normalnego" trybu pracy i jest gotowy by przyjąć kolejnych pacjentów. Jeszcze na przełomie marca i kwietnia warszawska placówka była jedną z najbardziej dotkniętych epidemią. Miesiąc temu na zwolnieniu lub kwarantannie przebywało blisko 500 pracowników. Wówczas u kilkudziesięciu pacjentów i pracowników szpitala potwierdzono zakażenie koronawirusem. 

Szpital przeprowadził pierwsze zabiegi i operacje już  w miniony weekend. - Jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. To już jest kolejny tydzień, kiedy nie mamy żadnego pacjenta ani pracownika z wynikiem dodatnim. Powiedziałbym, że właściwie zaczynamy już pracować normalnie. Nawet myślimy o tym, żeby rozpocząć już przyjmowanie pacjentów planowych – mówił na początku maja w Radiu Kolor Piotr Gołaszewski, rzecznik Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. 

Od przyszłego tygodnia swoją działalność wznawia w zakresie przyjęć planowych do szpitala oraz wizyt ambulatoryjnych, diagnostycznych i rehabilitacji, np. Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jak informowała rzeczniczka placówki Katarzyna Gardzińska, w tej placówce od połowy marca zawieszone były przyjęcia planowe do szpitala oraz wizyty ambulatoryjne, diagnostyczne i rehabilitacyjne, jednak z wyłączeniem przyjęć pilnych oraz niezbędnych. Przyjmowani są też cały czas w ramach wizyt ambulatoryjnych pacjenci leczeni przewlekle, u których nie można przerwać terapii. Konieczność udzielenia porady weryfikują indywidualnie zespoły medyczne. W przypadku wizyt kontrolnych możliwe są telekonsultacje.

Z kolei wSzpitalu św. Wincentego a Paulo w Gdyni oraz Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni oddziały zabiegowe przyjmują tylko pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowia i życia. Podobnie z poradniami specjalistycznymi i badaniami diagnostycznymi. Dostępne dla wszystkich pacjentów mają być od czerwca. 

Większość szpitali położniczo-ginekologicznych umożliwiła już powrót do porodów rodzinnych. Szpital specjalistyczny Inflancka w Warszawie informuje z kolei na swojej stronie o tym, że od 18 maja przywraca w pełnym zakresie wykonywanie zabiegów operacyjno-ginekologicznych.

Brak wytycznych

Na stronie MZ można znaleźć wytyczne związane z zagrożeniem koronawirusem dotyczące różnych dziedzin medycyny.

Jednak Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do ministra zdrowia o wydanie zaleceń dotyczących przyjmowania pacjentów w ramach planowego leczenia i badań profilaktycznych. Zdaniem samorządu lekarzy, każdy pacjent przyjmowany do planowej procedury leczniczej powinien mieć nie wcześniej niż 24 godziny przed planową hospitalizacją pobrany i oceniony wymaz jamy nosowej lub gardła w kierunku SARS-CoV-2 (badanie metodą RT-PCR), ponieważ tylko takie badanie minimalizuje prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem.

Jak podkreśla Rada, taki też standard postępowania przyjmuje na własne ryzyko finansowe ogromna większość szpitali wznawiających działalność planową. NRA domaga się więc, aby koszty wykonania badań na obecność wirusa przed skorzystaniem z planowego leczenia były sfinansowane przez publicznego płatnika.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz