Szczepienia ochronne - nie w aptekach

18 Maja 2020, 16:04 Apteka

Wykonywanie szczepień ochronnych powinno odbywać się w gabinetach lekarskich i pielęgniarskich, a nie w aptekach ogólnodostępnych jednoznacznie stwierdził wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w odpowiedzi na interpelację poselską.

Chodzi o interpelację posłanki Iwony Arent ws. zwiększenia roli farmaceutów w obszarze podniesienia poziomu wyszczepialności polskich pacjentów i wyszczepialności na grypę. Przypomniała w niej, że w marcu zostało wydane wspólne stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej oraz ekspertów zrzeszonych w ramach Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, zawierające apel o rozszerzenie kompetencji farmaceutów o wykonywanie szczepień w aptekach. W interpelacji I.Arent pyta wprost czy MZ rozważa takie rozwiązanie.

 
W odpowiedzi wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przypomniał, że każdy pacjent przed szczepieniem z uwagi na ryzyko powikłań jest dokładnie badany, jak również przeprowadzany jest z nim wywiad w oparciu o dokumentację medyczną. Zakwalifikowanie pacjenta do szczepienia odbywa się poprzez przeprowadzenie badania fizykalnego, do którego są uprawnieni lekarze medycyny i pielęgniarki posiadające specjalizację w dziedzinie ochrony zdrowia.

Uprawnienia te wynikają z właściwego wykształcenia, a przede wszystkim przygotowania praktycznego zdobytego podczas kilkuletniej nauki. Do prawidłowego i bezpiecznego wykonania iniekcji niezbędna jest praktyczna znajomość anatomii oraz umiejętność reagowania w przypadku wystąpienia wstrząsu anafilaktyczego – wskazuje M.Miłkowski.

Farmaceuci bez przygotowania praktycznego

W jego opinii, biorąc pod uwagę konieczność postawienia diagnozy odnośnie stanu zdrowia pacjenta, jak też wykonywania iniekcji, która wymaga dokładnej oceny (badanie palpacyjne i kontrola wzrokowa) miejsca podanie iniekcji, należy stwierdzić, iż "aktualnie farmaceuci nie posiadają w tym zakresie wystarczającego przygotowania praktycznego".

Ponadto M.Miłkowski zwrócił uwagę, że w przypadku seniorów, którzy często są obarczeni wieloma chorobami współistniejącymi, podczas badania przed szczepieniem niezbędny jest dostęp do dokumentacji medycznej będącej w posiadaniu lekarza POZ.

Brak spójnych systemów

– W tym miejscu należy również wspomnieć o obowiązku prowadzenia szczegółowej dokumentacji szczepień w aptece, która powinna korelować z dokumentacją poprowadzoną w podmiotach wykonujących działalność leczniczą. Na chwilę obecną nie istnieją instrumenty, które by zapewniały wymaganą w tym przypadku interoperacyjność – zaznaczył wiceminister.

- W związku z powyższym, pomimo pełnej zgody co do potrzeby popularyzacji szczepień jako takich, ministerstwo zdrowia nie przewiduje w dającej się przewidzieć przyszłości działań mających na celu modyfikacji prawa, lub działań pozaprawnych w kierunku umożliwienia farmaceutom kwalifikowania pacjentów do szczepień przeciwko grypie, oraz aby mogły być one wykonywane w aptekach ogólnodostępnych - zakończył M. Miłkowski.

Źródło: sejm.gov.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz