Samorząd lekarski pisze do prezesa TVP ws. nieprawdziwych treści o koronawirusie

28 Maja 2020, 11:26 koronawirus covid epidemia pandemia szpital zakaźny

Samorząd lekarski jest oburzony treściami, jakie pojawiły się w programie TVP „Pytanie na śniadanie” 23 mama 2020r. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzeja Matyja sprzeciwia się podawaniu nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa oraz rozpowszechnianiu treści obraźliwych dla lekarzy i pisze list otwarty do prezesa TVP.

„W związku bulwersującymi wypowiedziami pana Wojciecha Brzozowskiego, jakie miały miejsce w trakcie programu „Pytanie na śniadanie” na antenie TVP2 w dniu 23 maja 2020 r., chcę wyrazić głębokie oburzenie i zaprotestować przeciwko podawaniu szerokiej publiczności nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa i rozpowszechnianiu obraźliwych dla lekarzy opinii, które podważają zaufanie społeczne do polskich i zagranicznych lekarzy oraz całej służby zdrowia” - napisał w liście prezes NRL Andrzej Matyja.

Jak podkreślił prezes Rady, środowisko lekarskie jest zbulwersowane postawą zaprezentowaną przez pana Wojciecha Brzozowskiego, który nie tylko przedstawił sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną informacje na temat zagrożenia koronawirusem, zaprzeczając występowaniu pandemii i bagatelizując jej rozmiar. Szef NRL zaraca uwagę, że W.Brzozowski oskarżył lekarzy o brak uczciwości, kierowanie się interesem ekonomicznym i wskazał, że są „przyczyną tego, że firmy są zamknięte, ludzie tracą pracę i jest dramat społeczny”.

„Jednocześnie pragnę wyrazić pełne poparcie dla rzeczowych informacji przedstawionych w trakcie programu przez dr. Michała Sutkowskiego, lekarza, specjalistę w dziedzinach medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych i podziękować mu tą drogą za konsekwentną i spokojną argumentację opartą o dostępną obecnie wiedzę o wirusie” - czytamy w liście.

Prezes NRL zaapelował do prezesa TVP, „mając na uwadze misję telewizji publicznej (...) aby telewizja publiczna nie uczestniczyła w żaden sposób w upowszechnianiu nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa, które nie mają żadnych podstaw naukowych".

Jak przekonuje A. Matyja, 'wypowiedzi takie są szczególnie szkodliwe dla społeczeństwa dotkniętego epidemią, ponieważ podważają zaufanie do lekarzy i do całej służby zdrowia”.

Źródło: NIL

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz