J. Cieszyński: okres na rozliczenie ryczałtu przez szpitale zostanie wydłużone

28 Maja 2020, 14:12 lekarz lekarze szpital

Szpitale jednoimienne za marzec-kwiecień otrzymało dodatkowo nawet do 80 proc. więcej środków niż w standardowych miesiącach. Szpitale otrzymywały ryczałt niezależnie od liczby wykonywanych świadczeń oraz środki wypłacane na walkę z Covid-19 - mówi wiceminister zdrowa Janusz Cieszyński.

- Szpitale jednoimienne za marzec-kwiecień otrzymało dodatkowo nawet do 80 proc. więcej środków niż w standardowych miesiącach. Szpitale otrzymywały ryczałt niezależnie od liczby wykonywanych świadczeń oraz środki wypłacane na walkę z Covid-19 - mówił wiceminister Janusz Cieszyński. Podkreślił, że szpitale jednoimienne zakaźne otrzymywały dodatkowo "100 zł dziennie za każde łóżko oraz 200 zł za każde łóżko respiratorowe". 

Ryczałt utrzymany jest w formie zaliczki. Teraz nie było możliwości pełnego wykonywania ryczałtów - mówił w Sejmie Janusz Cieszyński odpowiednie rozwiązania będą przygotowane. Zapowiedział, że resort zaproponował już inicjwatywę legislacyjną, która przewiduje "wydłużenie okresu rozliczeniowego, co pozwoli szpitalom ten ryczałt wykonać".

- Okres rozliczeniowy chcemy wydłużyć do połowy przyszłego roku, kiedy kończy się pierwszy cykl funkcjonowania sieci szpitali - mówił wiceminister w Sejmie.

- Elastycznie podchodzimy do tej sprawy. Może zdarzyć się sytuacja, że będzie to wymagało dalszego wydłużenia, na co jesteśmy przygotowani - dodał.

Wpływy do NFZ maleją, wycena świadczeń nie

Wiemy, że wpływy do NFZ w marcu spadły o ponad 700 mln zł a w kwietniu utrzymały się na podobnym poziomie, tylko dzięki wypłacie 13-tej emerytury (...) Pomimo niezwykle trudnej sytuacji finansowej, zgodnie z porozumieniem zawartym ze związkiem szpitali, wypłacamy 5 proc. zwyżki od wycen każdego punktu, co miało miejsce już w środku epidemii - poinformował posłów przedstawiciel resortu zdrowia. 

Czytaj: Prezes NFZ o prognozach i obecnej sytuacji finansowej Funduszu

Zaznaczył, że w trakcie kiedy liczba wykonywanych świadczeń była ograniczona, szpitalom zmniejszyły się także koszty z tym związane. - Często kontrakty przewidują, że wysokość wynagrodzenia pracowników jest uzależniona od liczby wykonywanych zabiegów, co oznacza, że w trakcie epidemii te koszty się zmniejszyły - mówił.

- Badanie resortu zdrowia na grupie szpitali jednoimiennych, pomimo faktu że skala ograniczeń świadczeń była istotna, to koszty istotnie nie wzrosły. Wzrosły natomiast przychody, co prowadziło do paradoksalnej sytuacji, że dwa miesiące specjalnych rozwiązań NFZ były miesiącami z punktu widzenia budżetów szpitali bardzo korzystne - ocenił wiceminister zdrowia.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz