Czy rząd zdąży przyjąć Narodowy Program Zdrowia?

13 Października 2015, 14:18

Według mnie jest na to duża szansa – powiedziała w wywiadzie dla Polityki Zdrowotnej Beata Małecka-Libera, pełnomocnik rządu do spraw projektu ustawy o zdrowiu publicznym.

Jak tłumaczyła wiceminister podczas rozmowy: –  Niestety nie mogłam wcześniej procedować NPZ, bo najpierw musi zostać ukończony proces legislacji ustawy. Ale NPZ już jest i będzie przekazany do konsultacji, które potrwają miesiąc. Jestem przekonana, że po tym okresie projekt trafi na komitet stały i że jeszcze obecny rząd będzie mógł zająć się projektem – zapewniała.

Narodowy Program Zdrowia to strategiczny dla ustawy dokument, który ma być podstawą realizacji jej zapisów. Ten, który ma przyjąć rząd, ma objąć lata 2016-2020, a na jego realizację z budżetu państwa zostanie przeznaczone 140,7 mln zł. Jeśli rząd nie zdąży przyjąć programu w tym roku,  pieniądze przepadną.  

Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta. Bez niego rząd nie będzie mógł przyjąć Narodowego Programu Zdrowia. Wiceminister jest jednak przekonana, że kolejny rząd również odniesie się do projektu pozytywnie: –  Z chwilą podpisania ustawy NPZ stanie się priorytetem i nawet jeżeli obecny rząd nie zdąży przyjąć programu, to następny będzie musiał w pierwszej kolejności się nim zająć, bo wchodzi on w życie już od stycznia 2016 r. Środki na ten cel zapisane są w budżecie, więc jeżeli ten program nie zostanie przyjęty, przepadną nam pieniądze – stwierdziła.

Nieco innego zdania jest poseł Tomasz Latos z PiS, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, który powiedział nam wczoraj: – Ustawa o zdrowiu publicznym bardzo się różni od tego, czym miała być na początku. Mogę tylko co najwyżej się cieszyć z tego, że w ogóle coś takiego przyjęto, bo tak naprawdę o co innego chodziło i o co innego toczyła się batalia. Trzeba będzie tam z pewnością dokonać głębokich zmian, żeby ten program był efektywny i coś dla pacjentów wnosił.

Ustawa o zdrowiu publicznym jest długo oczekiwanym projektem, często nazywanym także konstytucją zdrowia. Była zapowiadana już wtedy, gdy ministrem zdrowia była Ewa Kopacz. Ostatecznie projekt przygotowała Beata Małecka-Libera, którą 7 stycznia premier powołała na stanowisko pełnomocnika  rządu do spraw projektu ustawy o zdrowiu publicznym.

Ustawa Narodowy Program Zdrowia przewiduje także utworzenie Rady do praw Zdrowia Publicznego, która ma pełnić rolę organu opiniodawczo-doradczego ministra zdrowia oraz możliwość powołania pełnomocnika rządu ds. zdrowia publicznego.

A.G.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz