Rząd M.Morawieckiego z wotum zaufania. Sejm poparł wniosek premiera

04 Czerwca 2020, 16:10 sejm

Rząd premiera Mateusza Morawieckiego uzyskał wotum zaufania - zdecydował w czwartek Sejm głosując nad wnioskiem złożonym tego samego dnia przez szefa rządu.

Rząd z wotum zaufania

Za wnioskiem głosowało 235 posłów, 219 było przeciw, a dwóch posłów wstrzymało się od głosowania.

Planowany na czwartek porządek obrad Sejmu został zmieniony, po tym jak niespodziewanie do Sejmu wpłynął wniosek o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Przypomnijmy, że na czwartek wieczorem zaplanowane zostało głosowanie ws. wotum nieufności wobec Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego. Wniosek złożyła Koalicja Obywatelska.

Przed głosowaniem nad wotum zaufania dla rządu głos zabrał M.Morawiecki i przekonywał, że rozwiązania tarczy antykryzysowej sprawdzają się. Bronił też polityki swojego rządu w obszarze służby zdrowia, obronności i rolnictwa.

Wcześniej, składając wniosek o wotum zaufania, premier M.Morawiecki w swoim wystąpieniu zwracał uwagę, że większość parlamentarna chce dać jasny sygnał, że to praca, a nie kłótnie mają definiować najbliższe lata polityki i pokazać, jaka jest alternatywa. Wskazywał też na główne obszary sporu jak walka z pandemią, gospodarka, polityka zagraniczna czy inwestycje. 

Opozycja krytyczna

W trakcie debaty posłowie opozycji krytykowali szefa rządu. - Premier Mateusz Morawiecki powinien podać się do dymisji. (...) Mamy dość tych kłamstw, mamy dość tej obłudy. To, co pan premier przed chwilą powiedział, to była farsa, próba przykrycia nieudolności tego rządu - ocenił szef PO Borys Budka

- Za co się nie zabierzcie, to wszystko zepsujecie. Mamy dość obłudy i kłamstw, gdyby był pan człowiekiem honoru, za (ministra zdrowia Łukasza) Szumowskiego, za (prezesa NIK Mariana) Banasia podałby się do dymisji, a nie błagał o wotum zaufania, przebłagując pana prezesa - wskazywał szef Platformy. Z kolei według wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawa-Błońskiej (KO)  wotum zaufania "to wielki atak paniki" rządu.

W ocenie Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL-Kukiz15) czwartkowe wystąpienie M. Morawieckiego było jednym z "najbardziej bezczelnych wystąpień w historii tej Izby". - Ustawka pod Andrzeja Dudę, wasze PO-PiS-owe wojny - stwierdził szef PSL.

Natomiast Katarzyna Lubnauer (KO) dopytywała wprost o to, "czemu ma służyć ta dzisiejsza hucpa". - Czujecie, że za sprawą Szumowskiego grunt pali się pod nogami, czujecie spadające sondaże Dudy, rosnące (kandydata KO na prezydenta) Rafała Trzaskowskiego - oceniła. Jak mówiła, podczas pandemii Polacy tracili dochody, a tymczasem "krewni i znajomi ministrów z PiS zdobywali zamówienia na przepłacone maseczki".

Z kolei przedstawiciele klubu PSL-Kukiz15 Marek Sawicki i Krzysztof Paszyk dopytywali o wypłaty obiecanej przez rząd pomocy suszowej dla rolników oraz dopłaty do ubezpieczeń rolniczych.

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zwracał zaś uwagę, że wniosek o wotum zaufania dla rządu wpłynął do Sejmu w czwartek o g. 11.30, a już o g. 12.00 był rozpatrywany, i jeszcze w czwartek ma być głosowany. - W historii ostatnich 30 lat takie wydarzenie nie miało miejsca - przypominał szef klubu Lewicy. - Premier przyjechał do Sejmu tylko po to, by zorganizować tu kolejną konwencję PiS - stwierdził Gawkowski.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz