Onkologia. Co trzecia wizyta lub badanie były odwołane ze względu na pandemię koronawirusa

08 Czerwca 2020, 13:23 Pacjent i kolejki

- W maju co piąta placówka nie prowadziła zapisów, a co trzeci pacjent potwierdził, że jego wizyta lub badanie zostało odwołane. W efekcie mniej chorych czeka w krótszych kolejkach - podaje Fundacja Alivia.

Minister Zdrowia podczas stanu epidemii wielokrotnie podkreślał, że resort zdrowia "nie zalecał ograniczania działalności szpitali, poza nielicznymi zabiegami planowymi". Ograniczenia nie obejmowały jednak placówek onkologicznych a minister sam apelował do pacjentów onkologicznych o zgłaszanie się na leczenie.

Z ostatniego raportu przygotowanego przez Fundację Alivia wynika, że COVID mimo to utrudnił dostęp pacjentów do badań.

Pacjenci mają problem z dostępem do badań diagnostycznych. W maju zadzwoniliśmy do 640 placówek wykonujących diagnostykę obrazową TK, RM i PET-CT w celu ustalenia możliwego terminu przeprowadzenia badania. Okazało się, że 20 proc. (130) z nich wstrzymało zapisy - informuje Alivia.

Fundacja zwraca uwagę na dane z portalu Kolejkoskop.pl, które wykazują spadek długości kolejek na badania obrazowe. Średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny w trybie zwykłym skrócił się z 88 dni w lutym do 70 dni na dzień 1 czerwca. Ze skierowaniem na CITO pacjenci czekają średnio 41 dni, a w lutym było to 48 dni.  Jednak nie oznacza to poprawy sytuacji pacjentów, a "co trzecie badanie bądź wizyta były odwołane ze względu na epidemię."

Skróceniu uległ także czas oczekiwania na rezonans magnetyczny  z kartą  DILO (karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego) wynosi 9 dni. - Byłaby to wspaniała wiadomość, gdyby nie fakt, że w kwietniu 2020 wystawiono o 50 proc. mniej kart DILO niż w kwietniu 2019 - ocenia Fundacja.

Czytaj: Polskie Towarzystwo Onkologiczne: spadek nowych pacjentów o 50 proc.  

- Wielu pacjentów w ostatnich miesiącach nie otrzymywało kart DILO oraz skierowań na badania. Niektórzy rezygnowali z badań, ponieważ bali się zagrożenia związanego z wizytą w nieprzygotowanych do epidemii placówkach. To oznacza mniejszą liczbę zapisanych osób i w efekcie krótsze kolejki. Spodziewamy się, że w najbliższym czasie kolejki dramatycznie się wydłużą. Chorzy, których badania odwołano, będą musieli je wykonać. Pojawią się też nowi pacjenci, a to oznacza, że będzie problem z obsłużeniem wszystkich potrzebujących -  mówi Joanna Frątczak Kazana z Fundacji Alivia.

Dostęp do badań, nadal zależny od kodu pocztowego

Fundacja Alivia zwraca uwagę także na nierówności w dostępie do wybrany badań diagnostycznych. Jak czytamy w komunikacie Fundacji, w województwie małopolskim na badanie rezonansem trzeba czekać nawet 98 dni, a w świętokrzyskim zaledwie 15 dni. W trybie pilnym czas oczekiwania wynosi 77 dni na Lubelszczyźnie, choć w województwie świętokrzyskim jest to tylko 10 dni.  Na tomografię komputerową czekamy średnio 30 dni. Najdłużej w województwie zachodniopomorskim – 48 dni, a najkrócej w Świętokrzyskim – 11 dni. W trybie pilnym w każdym województwie średni czas oczekiwania na tomografię wynosi poniżej 30 dni.

Fundacja wzywa Ministerstwo Zdrowia do niezwłocznej realizacji złożonej w 2018 r. obietnicy i skrócenia kolejek na badania w trybie pilnym do 30 dni. W tej sprawie Fundacja wzywa do podpisania petycji, której adresatem ma być minister zdrowia.

źródło: Alivia, „Rzeczywistości równoległe. Polska onkologia w czasie epidemii COVID-19”  

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz