Strategia farmaceutyczna dla Europy a rozwój branży w Polsce

10 Czerwca 2020, 17:09 leki

Unia Europejska przygotowała mapę drogową wdrożenia Strategii Farmaceutycznej UE. Prace mają zakończyć się  w ostatnim kwartale tego roku. Krajowi Producenci Leków podkreślają, że niezbędne są mechanizmy wsparcia produkcji w Polsce, czyli RTR +, aby móc konkurować z innymi krajami Europy o znaczącą rolę w europejskiej strategii. Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma wskazuje z kolei, że włączenie się Polski w wypracowanie mechanizmu europejskiego to dziś jedyna droga do zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego, ponieważ "Polska nie jest w stanie sama rozwiązać problemu niedoboru leków i substancji czynnych (API)". W ocenie Infarmy, nie zmieni tego ani RTR, ani żaden inny program opierający się wyłącznie na krajowych możliwościach produkcyjnych.

O europejskiej strategii pisaliśmy kilka dni temu Strategia Farmaceutyczna dla Europy

Krajowi producenci leków zwracają uwagę, że przeniesienie z Azji produkcji leków oraz substancji do ich wytwarzania do Europy spowoduje, że będą one droższe. Dziś jednak wszystkie kraje UE są świadome, że bezpieczeństwo lekowe i suwerenność naszego kontynentu w tym względzie mają swoją cenę.

- Unia Europejska musi wprowadzić rozwiązania, które spowodują, że wyższe koszty wytwarzania leków nie uderzą w pacjentów i nie będą ograniczały inwestycji koniecznych do przywrócenia produkcji farmaceutycznej w Europie – mówi Krzysztof Kopeć, prezes PZPPF.

Także Infarma wydała stanowisko w związku z rozpoczęciem prac nad nową Strategią Farmaceutyczną Unii Europejskiej, w którym apeluje, abypriorytetem dla Polski było aktywne włączenie się w wypracowanie mechanizmu europejskiego, zwiększającego potencjał produkcyjny innowacyjnych terapii i usprawnienie łańcuchów dostaw leków.

"Współpraca między państwami członkowskimi UE, Komisją Europejską i przemysłem farmaceutycznym ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia pacjentom bezpieczeństwa zdrowotnego. Wspólne działania na poziomie Unii, dodatkowo wsparte centralnym budżetem z Komisji Europejskiej, mogą poprawić dostęp pacjentów w Polsce i innych krajach członkowskich do nowoczesnych, często ratujących życie, terapii lekowych" - wskazuje Infarma.

Przywrócić produkcję do Europy

Obecnie ponad 60 proc. surowców wykorzystywanych przez europejski przemysł farmaceutyczny do produkcji leków pochodzi z Chin i Indii.

Pandemia pokazała, że oparcie bezpieczeństwa lekowego Europy o globalne łańcuchy dostaw może zawieść. Przerwy w produkcji farmaceutycznej w Azji, zakazy eksportu farmaceutyków i zaburzenia w transporcie  skutkowały deficytami na rynku i wzrostem cen.

Strategia Farmaceutyczna UE ma uniezależnić Europę od importowanych leków i substancji czynnych, a także rozwiązać problem wpływu ich wytwarzania na środowisko naturalne. Zajmie się też nierównym dostępem do leków w UE oraz ich brakami. Jej wdrożenie będzie wymagało zmian w dyrektywie lekowej i rozporządzeniach dotyczących wytwarzania i rejestracji leków, a także przygotowania zaleceń dotyczących kwestii refundacyjnych.

- Strategia farmaceutyczna jest powiązana z Nową Strategią Przemysłową dla Europy, programem Europejski Zielony Ład oraz unijnym Funduszem Odbudowy (po koronakryzysie), a to oznacza, że będzie miała wpływ na podział środków związanych z tymi działaniami. Sam Fundusz Odbudowy to 500 mld euro – wylicza Grzegorz Rychwalski wiceprezes PZPPF.

System unijnych dotacji

Wytwarzanie leków i ich składników w Europie ze względu na koszty pracy, energii i wymogi ochrony środowiska jest droższe niż w Azji. Potrzebne są więc systemowe rozwiązania chroniące rynek wewnętrzny UE oraz pacjentów przez ograniczeniem dostępności do farmakoterapii ze względu na wzrost cen leków.

Według K. Kopcia, potrzebny jest system dopłat na poziomie UE na wzór wspólnej polityki rolnej dla tych wytwórców, którzy produkują w Europie substancje i składniki  potrzebne do wytwarzania leków oraz leki z ich użyciem.

Polski potencjał a RTR

Jak oceniają Krajowi producenci leków, Polska ma potencjał, aby rozwijać produkcję substancji czynnych i leków u siebie i stać się ważnym europejskim centrum produkcji farmaceutycznej.

- Dzięki wprowadzeniu mechanizmu wsparcia produkcji w Polsce, czyli RTR + będziemy mogli konkurować z innymi krajami Europy o znaczącą rolę w Strategii Farmaceutycznej. Jednak bez wzmocnienia firm, dla których Polska jest centralnym obszarem działań nie mamy szans, by stymulowana mechanizmami unijnymi produkcja wróciła właśnie do nas – przekonuje Krzysztof Kopeć.

Jak podkreśla Infarma, wPolsce od dłuższego czasu toczy się debata na temat potrzeby uniezależnienia naszego rynku farmaceutycznego od zewnętrznych łańcuchów dostaw, a elementem tej dyskusji jest Refundacyjny Tryb Rozwojowy, czy ostatnio RTR Plus, który w założeniach miałby doprowadzić do uruchomienia w Polsce produkcji najbardziej innowacyjnych leków i środków medycznych. 

Prace nad formą wsparcia dla produkcji leków w Polsce już się toczą, o czym pisaliśmy tutaj: Przygotowania do RTR: NFZ analizuje dane o produkcji leków refundowanychWkrótce program wsparcia dla krajowych producentów leków Jednak ministerstwo na razie nie zdradza jaki model zaproponuje.

Zdaniem INFARMY "Polska nie jest w stanie sama rozwiązać problemu niedoboru leków i substancji czynnych (API)". "Nie zmieni tego ani RTR, ani żaden inny program opierający się wyłącznie na krajowych możliwościach produkcyjnych" - ocenia Infarma.

Zmiana priorytetów w UE

Według Infarmy, zwiększanie dostępu polskich pacjentów do nowoczesnych, często ratujących życie, terapii lekowych powinno stanowić priorytet polskiej polityki lekowej, tak jak długoterminowe zabezpieczenie dostępu do leków stało się priorytetem Unii Europejskiej.

Infarma podkreśla, że Unia Europejska po raz pierwszy w historii wzięła ochronę zdrowia pod swoje skrzydła na tak dużą skalę, mimo że wcześniej delegowała te zadania do polityk państwowych. Ogłoszony na początku czerwca postcovidowy plan naprawczy dla Europy (Next generation EU) opiewający na kwotę 750 miliardów euro zakłada, że jednym ze strategicznych wyzwań stojących przed Unią jest wzmocnienie sektora farmaceutycznego. Jak wskazuje, "naturalnym partnerem w stworzeniu rozwiązania zabezpieczającego politykę lekową jest dla nas Unia Europejska".

Według Infarmy, zgodnie z założeniami strategii innowacyjne firmy farmaceutyczne mogą być gwarantem wzmocnienia wpływu badań naukowych i innowacji na przemysł lekowy w Europie, a priorytetem Polski powinno być aktywne włączenie się w dialog pomiędzy krajami UE.

– Aby pacjenci w Polsce, jak i całej Europie, mieli zapewniony niezakłócony dostęp do niezbędnych dla nich leków i innowacyjnych terapii, konieczna jest współpraca polskiego przemysłu farmaceutycznego z uczestnikami tego rynku na poziomie europejskim i wypracowanie optymalnego rozwiązania dla Polski. Potrzebujemy zbudować między poszczególnymi krajami w Europie trwałe łańcuchy dostaw leków i API – niezależne od dostawców azjatyckich i odporne na przyszłe kryzysy podobne do pandemii COVID-19 – podkreśla Bogna Cichowska-Duma, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

Droga do bezpieczeństwa zdrowotnego

Infarma apeluje, by Polska włączyła się w wypracowanie mechanizmu europejskiego, zwiększającego potencjał produkcyjny innowacyjnych terapii i usprawnienie łańcuchów dostaw leków. "Jest to dziś jedyna droga zapewniająca długoterminowo bezpieczeństwo zdrowotne i pozwalająca na podjęcie strategicznych decyzji, uwzględniających całość europejskiego ekosystemu farmaceutycznego" - przekonuje.

"Rozwiązania lokalne, w szczególności oparte na powiązaniu rozwoju gospodarki w obszarze produkcji farmaceutycznej z mechanizmem refundacji leków, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Nadrzędnym celem refundacji powinno być bowiem poszerzanie dostępu pacjentów do zgodnych z najnowszą wiedzą medyczną terapii lekowych, które przynoszą najlepsze efekty zdrowotne. A tego rodzaju powiązanie mogłoby ten cel wypaczyć" - argumentuje Infarma i podkreśla, że to skoordynowanie działań na poziomie UE pozwoli uwzględnić możliwości i interesy wszystkich krajów członkowskich, a dodatkowo wsparte centralnym budżetem Komisji Europejskiej, ma szansę przełożyć się na znaczną poprawę dostępu pacjentów do leczenia w Polsce i innych krajach członkowskich.

Warto pamiętać, że w ramach wzmacniania polityki zdrowotnej UE powołany zostaje również nowy program zdrowotny EU4Health. Do 2027 za jego pośrednictwem Unia zainwestuje 9,4 mld euro we wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego Europejczyków, czyli 20 razy więcej niż dotychczas. TakżePolska może dzięki programowi EU4Health uzyskać nie tylko benefity finansowe, lecz także wsparcie organizacyjne i merytoryczne, które pozwolą na efektywne zwalczanie transgranicznych zagrożeń zdrowotnych, poprawę dostępności leków i wzmocnienie systemu opieki zdrowotnej.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz