Zdrowie w debacie prezydenckiej

17 Czerwca 2020, 22:41

W drugiej debacie z udziałem wszystkich kandydatów na prezydenta, zorganizowanej przez TVP wyborcy doczekali się pytań o ochronę zdrowia. Jakie stanowisko zajęli kandydaci?

 

Zdrowie to temat wielokrotnie pomijany w publicznych debatach przedwyborczych organizowanych przez Telewizję Publiczną. Tym razem temat ten, w czasie światowej pandemii Covid-19, znalazł swoje miejsce w serii pytań skierowanych do kandydatów na urząd Prezydenta RP. Miano pierwszeństwa otrzymały jednak pytania dot. relokacji uchodźców, lekcji przygotowania do komunii świętej w szkołach, małżeństw homoseksuanych i przyjęcia przez Polskę waluty euro. 

Kandydaci już po trzecim pytaniu (przed poinformowaniem przez prowadzącego o planie zadania pytania zdrowotnego), zaczęli zwracać uwagę, że "zadane pytania to tylko próba odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów". 

-....dziś ponad 500 przypadków zakażeń koronawirusem, kryzys w ochronie zdrowia, nie ma Funduszu Medycznego (czytaj: co w Funduszem Medycznym?) , dzieci na choroby rzadkie nie mogą doprosić o wsparcie państwa (...) a my w wojnie polsko-polskiej. Dziś są ważniejsze sprawy - stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.

-Gdzie jest ochrona zdrowia na miarę XXI-wieku? - pytał Szymon Hołownia.

Szczepionko-sceptycy

Kandydatom zostało zadane pytanie, czy Polska powinna kupić potencjalną szczepionkę na koronawirusa i czy szczepienia na Covid-19 winny być obowiązkowe?

Za powszechnym szczepieniami opowiedzieli się stanowczo Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Waldemar Witkowski opowiadając się za obligatoryjnymi szczepieniami. Rafał Trzaskowski stwierdził, że "Polacy powinni mieć dostęp do takiej szczepionki". Szymon Hołownia zaznaczył, że jego decyzja zależna będzie od opinii wirusologów, kiedy szczepionka będzie już dostępna.

Za szczepionką opowiedział się także Andrzej Duda podkreślają jednocześnie, że uprzednio powinna ona być "wnikliwie przebadana w Polsce. - Później powszechnie dostępna -przede wszystkim nieodpłatnie dla seniorów - zadeklarował. Dodał, że szczepionka powinna być dobrowolna  "tak jak przy grypie".

Wśród kandydatów wyłonił się liczny obóz podważający bezpieczeństwo i zasadność szczepień.

Przeciw obligatoryjnym szczepieniom stanowczo opowiedzieli się Stanisław Żółtek, Paweł Tanajno czy Mirosław Piotrowski. Krzysztof Bosak odpowiedział "krótko. Nie i nie". Kandydat Konfederacji dodał, że "nie ma o czym mówić" skoro szczepionki obecnie jeszcze nie ma.

- Aby wprowadzić szczepionkę to potrzebne są długoletnie badania, minimum 5 lat. Co się stanie jak szczepionka po 2-3 latach da efekty uboczne, które naruszą nasze ciało i psychikę - wyraził swoje obawy Mirosław Piotrowski powołując się na "profesora odpowiedzialnego za koronawirusa w województwie", który stwierdził, że w Polsce mamy 3 odmiany koronawirusa pytał "na którego z nich mamy się więc szczepić?".

Stanisław Żółtek stwierdził, że konsekwencje szczepień "są przerażające". - Argument, że ktoś zarazi innych jest głupi. Skoro inni się zaszczepili to nie mogą się zarazić, a jeśli się zarażą to znaczy że nie warto było się szczepić - mówił.

- Być może szczepionka będzie –ale w jakim celu będzie stosowana? - pytał Marek Jakubiak. - By nie przejąć koronawirusa a część społeczeństwa już przeszła Covid-19, ale o tym nie wie - dodał.

Robert Biedroń nie odniósł się do pytania.

Nihil novi

Kiedy większość kandydatów oponujących do szczepień argumentowała swoje stanowiska, kandydaci popierający kwestię szczepień na Covid-19 odpowiadając krótko, pozostały czas przeznaczyli na podniesienie innych, palących problemów publicznej ochrony zdrowia. Jednak, w większości, poruszając się po utartych politycznych ścieżkach oraz powielając powszechnie znane już hasła. 

- Oddłużenie szpitali, POZ w samorządach, AOS i profilaktyka, promocja finansowa w zawodach medycznych ...- wyliczał Szymon Hołownia. Kwestia zdrowia to kwestia bezpieczeństwa. Nią powinna zająć się Rada Bezpieczeństwa Narodowego -  stwierdził.

Trzeba oddłużyć szpitale, dofinansować leczenie, przywrócić przemysł farmaceutyczny w Polsce, podnieść wynagrodzenia, przyznać premie dla bohaterów walczących z Covid-19 i odbiurokratyzować ochronę zdrowia - wymieniał Władysław Kosiniak-Kamysz nawołując do podpisania, ponadpartyjnego paktu dla zdrowia.

- Czy epidemia się skończyła czy nie? Czy ostatnie decyzje były racjonalne? Gdzie jet program onkologiczny na który można było przeznaczyć 2 mld zł z TVP. Czy będą normalne operacje terminowe i kiedy w szpitalach? Dziś prezydent musi zaopiekować się wszystkimi, którzy zostawieni zostali sami sobie i zadawać rządzącym takie trudne pytania - mówił Rafał Trzaskowski.

- Teraz osoby, które były związane z rządem Donalda Tuska, narzekają na stan służby zdrowia. 8 lat, kiedy kradzione było 50 mld zł z VAT. W 2015 r. na służbę zdrowia wydawano 70 mld, dziś ponad 104- dlatego ,że ta kradzież została zablokowana. Dlatego naprawiamy służbę zdrowia - mówił Andrzej Duda. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz