#ZdrowyWybór, czyli pytamy kandydatów na prezydenta RP o ochronę zdrowia

18 Czerwca 2020, 8:46

Mimo, że Polacy wskazują zdrowie jako jedną z najważniejszych wartości, dotychczas w kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta RP, kwestie ochrony zdrowia nie pojawiały się zbyt często. Podobnie było podczas ostatniej debaty prezydenckiej w TVP. Skierowaliśmy więc do sztabów wyborczych głównych kandydatów pytania o kluczowe obszary w systemie, aby poznać ich pomysły na "zdrowie" Polaków. Zapytaliśmy o obecny model finansowania ochrony zdrowia, dodatkowe ubezpieczenia, dostęp do leczenia, wysokość nakładów na zdrowie, model sieci szpitali czy system refundacji leków oraz jakie mają pomysły na ewentualną zmianę. Zapytaliśmy także, czy zdrowie ma być ważną dziedziną dla Prezydenta Polski. 

 

Codziennie będziemy publikować oceny kolejnych Kandydatów na Prezydenta RP. Bez redakcyjnego komentarza. 

 

Dzisiaj odpowiada Szymon Hołownia. 

#ZdrowyWybór

1. Czy obecny model systemu finansowania ochrony zdrowia powinien pozostać, tzn. składa zdrowotna od pracowników i jeden publiczny płatnik? Czy należy zlikwidować NFZ i wprowadzić finansowanie budżetowe?

System budżetowy to postulat PiS z kampanii 2015 roku. Jeszcze na początku tego roku, przed epidemią, mieliśmy jasną prawnie sytuację: wyrok TK wskazał odpowiedzialność poprzednich rządów za niedofinansowanie systemu opieki zdrowotnej w Polsce. De facto więc rząd w ciągu 18 miesięcy od wyroku TK musi zmienić system finansowania na budżetowy. Sytuację skomplikowała pandemia COVID19.

Zanim rozpoczniemy wprowadzanie głębokich zmian, konieczna będzie wnikliwa diagnoza obecnego systemu ochrony zdrowia, w tym zasad alokacji środków i wyceny świadczeń przez grono ekspertów z dziedziny medycyny, zarządzania i finansów. Potrzebujemy mapy drogowej dla ewolucyjnej reformy zaplanowanej na pokolenia, nie doraźnych pomysłów dotyczących przesuwania ograniczonych środków, obliczonych na jedną kadencję i rozpalających bieżący polityczny spór. Ważne jest aby wszelkie zmiany, a w tym gruntowna zmiana systemu finansowania ochrony zdrowia, były wprowadzane etapami, w sposób ewolucyjny a nie rewolucyjny, tak aby nie wprowadzać kolejnych zaburzeń w mocno zachwianej równowadze systemu. Zatem przed zmianą modelu należy dokonać szczegółowej analizy o charakterze rekomendacyjnym a nie inwentaryzacyjnym.

 

2. Jak oceniają Państwo obecny dostęp do opieki zdrowotnej w ramach NFZ?

Dostęp do opieki zdrowotnej oceniam negatywnie, podobnie jak 70% Polaków. Istnieje wiele przyczyn tej sytuacji. 

Po pierwsze: długi czas oczekiwania na świadczenia medyczne, w tym na poziomie lecznictwa szpitalnego i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, powoduje znaczne opóźnienie wdrożenia właściwej terapii, postępu choroby do stadium zaawansowanego, nie rokującego wyleczenia. 

Po drugie istnieje nierównomierny terytorialnie dostęp do gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. W niektórych regionach kraju nie zabezpieczono dostępu do niektórych świadczeń zdrowotnych i w szczególności opieki koordynowanej. Efektem gorszej dostępności świadczeń mogą być np. różnice w liczbie zgonów.Dodatkowo w wielu regionach nie zabezpieczono odpowiedniej kadry medycznej lub sprzętu i konieczne stają się wyjazdy poza miejsce zamieszkania lub konieczność skorzystania ze świadczeń w ramach sektora prywatnego. Zatem dostęp do usług medycznych jest ograniczony sytuacją ekonomiczną pacjenta, 

Dostęp do opieki zdrowotnej jest również ograniczony dla pacjentów wymagających diagnostyki i leczenia chorób objętych limitami przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kolejno zbyt niskie wyceny niektórych procedur przez NFZ są przyczyną tego, że leczenie niektórych chorych się szpitalom nie opłaca. Tacy chorzy są przerzucani pomiędzy sektorami opieki zdrowotnej. Zatem konieczne jest urealnienie wyceny procedur medycznych aby wszyscy chorzy byli tak samo traktowani przez system. Trzeba dążyć do wyrównania dostępu obywateli do nowoczesnej medycyny, diagnostyki i terapii bez względu na miejsce zamieszkania i region Polski. Odwrócenie piramidy świadczeń i wzmocnienie roli lekarzy rodzinnych w miejscu zamieszkania i pracy obywateli to podstawowe zadanie rządu w zakresie zdrowia na najbliższe lata. Jako prezydent będę wspierał takie kierunki zmian, które będą poprawiać dostępność opieki zdrowotnej dla wszystkich Polaków.

 

3. Ile powinny wynosić nakłady na ochronę zdrowia w proc. PKB? Czy obecny poziom finansowania jest wystarczający? Jeśli powinny być zwiększone – skąd powinny pochodzić środki budżetowe?

W krajach UE, które wydają na państwowy system ochrony zdrowia od 6,5 do 9% PKB, ponad 70% społeczeństwa jest usatysfakcjonowane poziomem świadczeń medycznych. W Polsce natomiast ponad 70% obywateli opiekę zdrowotną ocenia źle, przy finansowaniu w wysokości 4,8% PKB. Zatem należy zwiększyć udział sektora zdrowie w PKB do 7%. Wynika to z obliczeń, że suma świadczeń pokrywanych przez NFZ to 4,8% PKB, natomiast koszt opieki zdrowotnej finansowany ze środków obywateli i pracodawców to około 2,0% PKB. Łącznie około 6,8%. 

 

Wszyscy kandydaci na Prezydenta proponują, aby ok 7% PKB przeznaczyć na system ochrony zdrowia, dlatego zakładam, że zgodzą się, aby reforma ochrony zdrowia była przedmiotem ponadpartyjnej i ponad politycznej umowy społecznej. Mam nadzieję, że po wyborach nadal zgodnie będą popierać program rozwiązujący kluczowe problemy zdrowotne społeczeństwa.

 

Oczekuję akceptacji, że raz ustalona kwota absolutna budżetu zdrowia nie może być zmniejszana, a wręcz powinna corocznie rosnąć. Wzrost tej kwoty powinien wynikać z takich czynników jak starzenie się społeczeństwa, pojawianie się nowych zagrożeń (takich jak epidemia Covid-19), nowych technologii i nowych terapii, które wymagają zwiększania wydatków na badania i wdrożenia, nowego sprzętu, produkowanego przede wszystkich w Polsce i UE.

 

Najważniejszym elementem dyskusji o nakładach na ochronę zdrowia powinna być kwestia racjonalnego i odpowiedzialnego wykorzystania środków, którymi dysponuje państwo. Będę proponował inicjatywy i wspierał takie rozwiązania, które będą ograniczać marnotrawienie publicznych pieniędzy, promować alokację środków opartą o mierniki jakości leczenia, poprawiać dostępność do nowoczesnych metod diagnostyki i terapii oraz które będą wpływać na poprawę jakości i komfortu życia.

 

4. Czy składka zdrowotna powinna pozostać na obecnym poziomie czy wzrosnąć, a może powinna zostać uzupełniona o wprowadzenie system ubezpieczeń dodatkowych lub współpłacenia? Na jakich zasadach?

Moja strategia będzie określać plan poprawy finansowania systemu ochrony zdrowia Obecnie istniejący system jest nieefektywny kosztowo. Dlatego należy zreorganizować system ochrony zdrowia tak, by efektywnie alokował środki finansowe. Dodatkowe środki można pozyskać rezygnując z wielki inwestycji, takich jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, czy przekopu Mierzei Wiślanej, zlikwidować Polską Fundację Narodową i przekazać na potrzeby systemu ochrony zdrowia znaczną część środków przeznaczanych na dotacje dla mediów.  Proponuję również aby wpływy z akcyzy za papierosy i alkohol trafiały do systemu ochrony zdrowia i finansowały profilaktykę. Na razie, bez zgody społecznej, nie planowałbym podnoszenia składki zdrowotnej. Można natomiast dyskutować o wykorzystaniu części środków ze składki rentowej. Wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń jest warte dodatkowej dyskusji, jednakże z zastrzeżeniem, by takie działanie nie pogłębiało nierówności w dostępie do świadczeń medycznych. Warunkiem wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń musiałoby być wcześniejsze zdefiniowanie koszyka świadczeń gwarantowanych. Takie rozwiązania muszą być dyskutowane w szeroko prowadzonym dialogu społecznym i wprowadzane po uzyskaniu zgody społecznej.

 

5. Czy sieć szpitali to dobre rozwiązanie? Czy liczba szpitali jest optymalna? Czy należałoby część połączyć lub zlikwidować?

Sieć nie rozwiązała problemów szpitalnej opieki zdrowotnej. Nie przyniosła poprawy sytuacji finansowej szpitali (zmniejszenie zadłużenia), nie poprawiła dostępność do świadczeń dla chorych, pogorszyła się sytuacja na izbach przyjęć i SOR, Zatem wydaje się, że nie jest to droga do rozwiązania problemów ochrony zdrowia w Polsce. Ciężar opieki zdrowotnej w Polsce jest w nieadekwatny sposób przesunięty na lecznictwo szpitalne. Mamy 6,6 łózek szpitalnych na tysiąc mieszkańców, co pochłania 34% naszego budżetu na zdrowie. Unijna średnia to 5,0 łóżek na tysiąc mieszkańców. Nasze szpitale i SORy są przeciążone, ze względu na  niewydolność systemu POZ. Pomysł z jednego kandydatów aby zbudować kolejnych 400 szpitali powiatowych jest nieporozumieniem.  Proponuję przekazanie zarządzania szpitalami samorządom. To one znają najlepiej potrzeby demograficzne i zdrowotne swoich regionów. Będą w stanie zbudować lokalną sieć przychodni pierwszego kontaktu i specjalistycznych, a także dostosować do lokalnych potrzeb wielkość i profil bazy szpitalnej i strukturę zatrudnienia. 

 

6. Czy Polska powinna wprowadzić jakąkolwiek formułę wsparcia i promocji dla producentów leków, którzy wytwarzają je na terenie Polski?

W dobie deficytu i nierównomiernego dostępu na świecie do substancji czynnych wspieranie  rodzimego przemysłu jest najbardziej wskazane i celowe. Ważne by było to powiązane z wykorzystaniem i promowaniem potencjału polskiej biotechnologii i innowacyjnych rozwiązań. Fiasko rządowego programu RTR (refundacyjnego trybu rozwojowego), który przez całą poprzednią kadencję rządu PiS ugrzązł w urzędniczych sporach kompetencyjnych pokazuje, że trzeba to zrobić od nowa.

 

To samo dotyczy sprzętu i materiałów medycznych. Musimy zdywersyfikować kierunki zaopatrzenia, mieć w Polsce producentów, którzy mogą szybko przestawić się na produkcję dla systemu ochrony zdrowia. Takie procedury istniały w czasach słusznie minionych. Wystarczy do nich powrócić. Covid-19 był tu kosztowną lekcją, uczmy się więc na własnych błędach.

 

7. Czy potrzebne są zmiany w systemie refundacji leków, np. odrębne zasady refundacji dla terapii na choroby rzadkie?

Zmiana systemu refundacji leków jest niezbędna ponieważ obecne zasady refundacji nie są transparentne. Współdzielenie odpowiedzialności za terapie lekowe może także pozytywnie wpływać na efekty systemowe. Pacjenci z chorobami rzadkimi od lat czekają na systemowe rozwiązania, które poprawiły by ich dostęp do nowoczesnych terapii. Konieczne jest wypracowanie optymalnego modelu opieki dla tych chorych. Potrzebna jest szeroko prowadzona dyskusja różnych alternatywnych pomysłów. które mogą być szansą na poprawę dostępności do leczenia dla wielu pacjentów. Trzeba uwzględnić fakt, że kryteria oceny terapii  stosowanych w chorobach rzadkich powinny być inne niż w przypadku chorób o dużym rozpowszechnieniu. Kolejno, trzeba  stworzyć warunki wspierające rozwój i komercjalizację nauki w tym zakresie, gdyż firmy poszukujące nowych technologii w chorobach rzadkich ponoszą wielkie ryzyko. Z ekonomicznego punktu widzenia należy dążyć do zwiększania progu efektywności kosztów, czy innych rozwiązań umożliwiających finansowanie tych terapii. 

 

8. Czy w szkołach powinien być wprowadzony przedmiot o Zdrowiu?

Taki przedmiot koniecznie powinien być wprowadzony do systemu edukacji celem promowania profilaktyki i innych zachować prozdrowotnych już od najmłodszych lat. 

Profilaktyka pierwotna to jeden z obszarów zaniedbań wszystkich ostatnich rządów. Ustawa o zdrowiu publicznym nie spełnia swoich założeń. Trzeba to zmienić. Będę proponować i wspierać inicjatywy pomagające na kształtowanie postaw prozdrowotnych wśród młodzieży. To inwestycja w zdrowie pokoleń Polaków.

 

Musimy także promować zdrowie publiczne poprzez właściwą politykę edukacyjną i informacyjną, od szkół po okresowe kampanie w mediach, ośrodkach zdrowia, jednostkach Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), aptekach i bezpośrednią komunikację skierowaną do odpowiednich grup wiekowych i grup ryzyka, przy zaangażowaniu lekarzy, farmaceutów i pielęgniarek na poziomie lokalnym.

 

9. Czy powinien być określony czas oczekiwania na świadczenie w ramach NFZ, a po jego przekroczeniu, Funduszu płaciłby za wizytę prywatną pacjenta?

To rozwiązanie było kiedyś proponowane. Zdaniem moich ekspertów jest szkodliwe i może prowadzić do nadużyć. Musimy zreorganizować i usprawnić system. Szczegóły zostały już przedstawione w powyższych punktach oraz w moim programie Recepta na Zdrowie.

 

10. Czy jako prezydent będzie Pan proponował zdrowotne inicjatywy ustawodawcze, czy jednak zdrowie powinno być poza obszarem proaktywności Prezydenta RP?

 

Zdrowie jest najważniejszą wartością dla Polaków i powinno stać się priorytetem polskiej polityki. Okres prezydentury Andrzeja Dudy jest w tym zakresie przykładem zmarnowanego czasu i nieefektywnych rozwiązań. Gdy zostanę prezydentem będę przedstawiał inicjatywy ustawodawcze opierając się na postulatach mojego programu Recepta na zdrowie.. 

 

Zainicjuję szerokie konsultacje z pacjentami, lekarzami, pielęgniarkami, diagnostami, fizjoterapeutami, ekspertami zdrowia publicznego, epidemiologami farmaceutami, menedżerami, specjalistami ekonomiki zdrowia i innymi interesariuszami aby stworzyć nowy modelu działania naszej ochrony zdrowia. Będę otwarty na wszystkie propozycje, w tym moich konkurentów, bo warto analizować dobre pomysły. Warunek jest jeden: zatwierdzona długookresowa strategia rozwoju systemu ochrony zdrowia, z uwzględnieniem wyzwań demograficznych i epidemiologicznych, po uzyskaniu powszechnej akceptacji społecznej musi być konsekwentnie realizowana. Konieczne jest przygotowanie planu pracy, rozłożonego na etapy prowadzone w określonych ramach czasowych a wykonanie poszczególnych zadań powinno być monitorowane i  okresowo sprawozdawane w parlamencie uwzględniając mierzalne wskaźniki efektów. Oznacza to potrzebę realizacji tego programu w okresie dłuższym od pojedynczej kadencji. To projekt na pokolenia. 

 

Ochrona zdrowia jest elementem bezpieczeństwa społecznego i zaufania do państwa i nie wolno jej używać do walk politycznych. Wyznaczona wizja rozwoju systemu nie może być zmieniana w przypadku zmian politycznych. Dlatego najlepszym jej strażnikiem będzie ponadpartyjny prezydent.

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz