Senat za ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty z poprawkami

18 Czerwca 2020, 17:30 SENAT

Dziś Senat zagłosował za projektem noweli ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw, z uwzględnieniem wszystkich poprawek Komisji Zdrowia. Poprawki gwarantują m.in. wydłużenie urlopu na kształcenie do 14 dni a także umożliwienie szkolenia i zatrudniania dodatkowych pracowników przez lekarzy wykonujących praktykę lekarską.

Teraz losy ustawy wraz z poprawkami zaważą się w Sejmie.

Celem projektu jest głównie poprawa warunków kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów oraz zwiększenie liczby lekarzy specjalistów w systemie ochrony zdrowia. 

Ustawa wprowadza m.in. szybką ścieżkę potwierdzania kwalifikacji zawodowych przez lekarza i lekarza-dentystę – wykształconych w Polsce, czyli szybsze przystępowanie przez lekarzy do Lekarskiego Egzaminu Końcowego i lekarzy dentystów do Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego (na ostatnim roku studiów) oraz do Państwowego Egzaminu Specjalistycznego (na ostatnim roku szkolenia specjalizacyjnego).

Ponadto, naprzeciw oczekiwaniom środowisk lekarskich, upubliczniona zostania baza pytań do LEK i LDEK - 70 proc. pytań będzie oficjalnie publikowanych, 30 proc. pytań pozostaje utajnionych. Studenci będą mieli także prawo do drugiego, bezpłatnego podejścia do egzaminów.

Ustawa przewiduje także gratyfikację finansową dla opiekunów specjalizacji500 zł za pierwszego lekarza w trakcie specjalizacji, nie więcej jednak niż 1000 zł łącznie. Ponadto, od teraz rolę opiekuna stażystów może pełnić lekarz, „który ma ukończony państwowy egzamin medyczny bądź trzy lata specjalizacji jednolitej”, a nie jak wcześniej to było „specjalista po 5 latach doświadczenia” – informowała wiceminister.

Ustawa gwarantuje także lekarzom 6 dni płatnego urlopu na kształcenie. Poprawkasenackiej Komisji Zdrowia przewiduje, że "lekarzowi przysługuje urlop szkoleniowy w wymiarze 14 dni na przygotowanie się i przystąpienie do PES. Za czas urlopu szkoleniowego lekarz zachowuje prawo do wynagrodzenia.”, (W przypadku przegłosowanej poprawki 52 senatorów była za, przeciw - 3. Od głosu wstrzymało się 43 senatorów)

Lekarze obawiają się medyków spoza UE

Najwięcej kontrowersji budziły założenia ustawy w zakresie szybkiej ścieżki zatrudniania lekarzy spoza UE oraz nowej ścieżki uznawania ich dyplomów, nie -jak wcześniej- przez uniwersytety medyczne a poprzez nowo wprowadzone egzaminy LEW i LDEW (Lekarski Egzamin Weryfikujący i Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Weryfikujący).

- Uproszczony proces przyznawania prawa do wykonywania zawodu lekarzowi kształcącemu się poza UE, budzi wątpliwości w zakresie bezpieczeństwa jak i prawidłowości funkcjonowania polskiego systemu ochrony zdrowia. Projektowanych przepisy nie wskazują kryteriów weryfikacji faktycznej wiedzy i umiejętności lekarzy – wskazywała Agnieszka Gorgoń-Komor, senator sprawozdawca. 

-Dajemy możliwość lekarzom spoza UE wykonywania zawodu w Polsce, z ograniczeniem do miejsca i czasu jego wykonywania. Podobny model działa w Niemczech. (…) Lekarz, który chce wykonywać zawód na terenie RP, może być skierowany na podstawie zaproszenia podmiotu leczniczego. Lekarz musi się legitymować co najmniej ukończonymi 5-letnimi studiami lekarskimi oraz tytułem specjalisty i 3-letnim stażem pracy w charakterze specjalisty – wyjaśniała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

-Okręgowe Izby Lekarskie będą mogły weryfikować dokumenty. W razie wątpliwości Izba może skierować lekarza na dodatkowy staż. Taki lekarz jest upoważniony do maksymalnie 5 lat pracy w zakresie określonym przez izbę lekarską. Po tym czasie, jeśli nie przystąpi do nostryfikacji dyplomu, to traci możliwość wykonywania zawodu na terenie Polski. Lekarz ten nie będzie traktowany przez ten czas jako lekarz specjalista – podkreślała.

Dodatkowe kwalifikacje bez gratyfikacji?

Projekt wprowadza również centralny nabór na specjalizacje, co ma zwiększać szansę młodych lekarzy na dostanie się na wybraną specjalizację. Wprowadzono również Państwowy Egzamin Modułowy, który będzie można zdawać po zakończeniu podstawowego modułu specjalizacji lub po drugim roku specjalizacji jednomodułowej. Placówka zatrudniająca lekarza, który zda PEM, będzie mogła go wykazywać w sprawozdaniach do NFZ. - Taki lekarz będzie mógł wykonywać wybrane zabiegi, których do tej pory nie mógł wykonywać – wyjaśnia wiceminister zdrowia.

W odpowiedzi na uwagi senatorów dot. braku gratyfikacji pieniężnych związanych z dodatkowymi kwalifikacjami, Józefa Szczurek-Żelazko stwierdziła , że za dodatkowymi kompetencjami i odpowiedzialnością „powinno iść większe wynagrodzenie”.

 Podkreśliła jednak, że „wynagrodzenia są regulowane ustawowo", wobec czego w ustawie regulującej wysokość wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów "uwzględniony zostanie m.in. ten etap specjalizacji". -  Teraz przepis nie obowiązuje powszechnie wobec czego nie jest regulowany – dodała.

List intencyjny

Jak podkreślano podczas dyskusji w Senacie, szczególnie młode środowisko lekarskie, obawia się wprowadzenia dodatkowej składowej do rezydentury, która będzie mogła zaważyć o miejscu wykonywania specjalizacji.  Lekarze obawiają się „wypaczenia transparentności w postępowaniach kwalifikacyjnych – zauważyła senator sprawozdawca.

-Listy intencyjne  do  zatrudniania  kandydatów  na  rezydentury wywołuje sprzeciw lekarzy. Czy będą przyjęte kryteria dot. listy, uwzględniające dodatkowe aktywności jak np. wolontariat, przynależność do kół chirurgicznych czy praca w placówkach w wakacje – pytał marszałek Tomasz Grodzki. -Wtedy list intencyjny ma sens. Wykazuje że kandydat interesuje się swoją specjalizacją. List intencyjny pod innymi kryteriami, jak to że kandydat jest synem, czy córką kogoś szerzej znanego do niczego dobrego nie prowadzi – ocenia.

-Pewne poza-testowe cechy, które mogą pomóc lekarzowi dobrze wykonywać zawód, uwzględnione w liście intencyjnym mogą mieć uzasadnienie. Obecnie jednak, brakuje wytycznych co do tego jak ten list intencyjny może wyglądać – stąd wątpliwości Komisji Zdrowia – stwierdziła Agnieszka Gorgoń-Komor

-Problem braku kadr medycznych to nie tylko problem braku odpowiedniej liczby lekarzy ale także rozmieszczenia lekarzy w placówkach medycznych. W małych przychodniach niedobór kadr jest bardzo duży. List intencyjny wystosowany przez dyrektora szpitala w trakcie praktyk zawodowych studenta, daje poznać studenta jako osobę z którą dyrektor chciałby współpracować, wybiera odpowiedni kierunek specjalizacji, wobec czego będzie mógł mieć przyznane dodatkowe punkty w procesie rekrutacji na miejsca rezydenckie – argumentowała wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko.

Podkreśliła, że na rekrutacje na miejsca rezydenckie składają się: wynik egzaminu (200 pkt), dorobek naukowy (5 pkt) oraz publikacje naukowe (5 pkt).

-W trybie poza rezydenckim od dawna w systemie prawnym istnieje zapis, który daje dodatkowe punkty rezydentom pracującym w danym zakładzie przez 3 lata. Nie przewidujemy, by ta ilość punktów była na tyle duża, by była decydującą o przyznaniu miejsca. Te punkty będą doliczane jednak, kiedy ten lekarz będzie pracował w tym konkretnym zakładzie – uzupełniła wiceminister.

Klauzula sumienia

Zapis przewiduje, że w przypadku gdy pacjent zgłaszający się do lekarza, który odmówi pacjentowi wykonania oczekiwanej procedury, ten ma prawo do informacji o alternatywnej placówce, w której taki zabieg wykona.  Resort proponuje, by odpowiedzialność ta pozostała na barkach infolinii NFZ.  Senat opowiedział się za tym, by to przełożony lekarza informował o tym pacjenta.

W pierwotnym projekcie ustawy znalazł się zapis, przenoszący odpowiedzialność informowania o alternatywie możliwości wykonania świadczenia w innej placówce na dyrektora szpitala.- Ci, często są także lekarzami, którzy mogą powołać się na klauzulę sumienia. Dyrektor może także nie mieć wiedzy, w którym szpitalu wykonuje się zabieg np. aborcji – mówiła Józefa Szczurek-Żelazko. –Takie pytania już padają na infolinii. Infolinia daje także gwarancję anonimowości, co jest bardzo ważne w wrażliwych przypadkach – podkreśliła.

Możliwość specjalizacji w praktykach lekarskich 

Senatorowie poparli w czwartekpoprawkę stanowiącą, że lekarz i lekarz dentysta wykonujący praktykę lekarską, z wyjątkiem indywidualnej praktyki lekarskiej wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualnej praktyki lekarskiej wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy z podmiotem leczniczym prowadzącym ten zakład lub indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy z podmiotem leczniczym prowadzącym ten zakład, może zatrudniać:

1) lekarza, lekarza dentystę w celu odbywania przez niego stażu podyplomowego, szkolenia specjalizacyjnego, stażu kierunkowego lub szkolenia w celu uzyskania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonego świadczenia zdrowotnego, w przypadku prowadzenia odpowiednio stażu podyplomowego, szkolenia specjalizacyjnego, stażu kierunkowego lub szkolenia w celu uzyskania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonego świadczenia zdrowotnego;

2) lekarza, lekarza dentystę w celu zastępstwa w przypadku czasowej i przemijającej niezdolności do pracy;

3) lekarza, lekarza dentystę w celu udzielenia określonego świadczenia zdrowotnego;

4) poza przypadkami opisanymi w pkt 1–3, jednego lekarza, lekarza dentystę w ramach stałej współpracy

Szereg nieuregulowanych kwestii

Jak wskazywała senator Agnieszka Gorgoń-Komor, „ustawa o zawodzie lekarza jest długo wyczekiwana przez środowisko lekarskie". Po konsultacji Komisji Zdrowia z lekarzami wskazywano natomiast na pewne braki w projektowanej ustawie”. Jak referowała, są to m.in.:

  • Brak zwolnienia z obowiązku odbycia stażu podyplomowego i podejścia do egzaminu LEK i LDEK dla lekarzy i lekarzy dentystów, posiadających dyplom polskiej uczelni, którzy po ukończeniu studiów, nie realizując stażu podyplomowego i nie podchodząc do egzaminu LEK i LDEK wyjechali za granicę, gdzie wykonują swój zawód. 

Spora grupa takich lekarzy od wielu lat pracuje w UE ma bogate doświadczenie zawodowe, posiadają tytuły specjalistów, wyraża chęć pracy w Polsce. W obecnym stanie prawnym, to może być przeszkodą w powrocie lekarzy do kraju -stwierdziła

  • Brak umożliwienia odbywania szkolenia specjalizacyjnego w trybie rezydenckim (finansowanym przez MZ- przyp. red.) w dziedzinach priorytetowych, przez lekarzy którzy posiadają już specjalizację.
  • Pominięcie w projekcie regulacji dot. lekarzy specjalistów w zakresie projektowanych  uprawnień dla lekarzy rezydentów, co dywersyfikuje ich charakter pracy i przysługujących w ramach jej przywilejów, przywilejów i obowiązków.

- Mamy świadomość, że lekarzy brakuje w naszym kraju i nie chcemy ich stygmatyzować. Dzielenie środowiska w jakimkolwiek kierunku, czy to na korzyść jednych czy drugich, nie powinno mieć miejsca – stwierdziła. Chodzi o uprawnienia lekarzy rezydentów do 11 godzinnego nieprzerwanego wypoczynku bez obniżki wynagrodzeń Specjalista takiego prawa nie ma – wyjaśniała.

  • Brak wskazania minimalnego wynagrodzenia dla członków rad egzaminacyjnych oraz komisji - ustawa określa jedynie maksymalną wartość wynagrodzenia.
  • Brak rozszerzenia możliwości zatrudniania lekarza i lekarza dentystów praktykach lekarskich (możliwość tę uwzględnia poprawka przegłosowana przez Senat)

Jak stwierdził senator Wojciech Konieczny „obecnie należy przyjąć procedowaną ustawę, jednak równocześnie rozpocząć prace nad nową, prostszą i przystępniejszą”.  Jak zaznaczył ta „posiada wiele punktów, podpunktów i jest bardzo zawiła”.  - Jest to gąszcz zapisów, w którym ciężko się odnaleźć – ocenił.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz