Jak COVID wpłynął na przemysł farmaceutyczny?

22 Czerwca 2020, 12:41 produkcja leków leki

W okresie pandemii postrzeganie sektora farmaceutycznego uległo diametralnej zmianie. W kwietniu aż 40 proc. respondentów miało lepszą niż wcześniej opinię na temat branży. Społeczeństwo lepiej rozumie sposób funkcjonowania firm farmaceutycznych. Producenci leków zauważają ten trend, dzięki czemu mogą skupić się na pracach badawczo-rozwojowych, a działając globalnie, mogą jednocześnie zaznaczyć swoją obecność w lokalnie. 

 

 

Powszechna lekcja o zdrowiu

Według danych Haris Poll sprzed stycznia 2020 roku, tylko jedna trzecia Amerykanów miała pozytywną opinię na temat branży farmaceutycznej. To dawało jej trzecie od końca miejsce spośród wszystkich 12 ocenianych branż. Mniej pozytywnych opinii uzyskały tylko rząd (25 proc.) i przemysł tytoniowy (17 proc.). 

Z najnowszego badania przeprowadzonego w kwietniu wynika, że pacjenci lepiej rozumieją sposób działania producentów farmaceutyków, w wyniku czego aż 40 proc. respondentów miało lepszą niż wcześniej opinię na temat branży farmaceutycznej.

Ostatnie wyniki wskazują na nagłą, bezprecedensową w perspektywie skali sytuację kryzysową, jaką jest pandemia – wskazuje prof. Małgorzata Molęda- Zdziech ze Szkoły Głównej Handlowej. - Na poziomie indywidualnym, zdrowie jest najważniejszą wartością. W hierarchii potrzeb psychologicznych jednostki; po zapewnieniu potrzeb fizjologicznych, musimy mieć zapewnioną potrzebę bezpieczeństwa, a pandemia - to poczucie naruszyła. Panaceum na tę sytuację ma być szczepionka, nad którą trwają prace. Są one finansowane z różnych źródeł, w tym właśnie przez branżę farmaceutyczną, co także buduje jej pozytywny wizerunek – mówi dr hab. Małgorzata Molęda-Zdziech, SGH, Instytut Studiów Międzynarodowych, Kolegium Ekonomiczno-Społeczne.

Przemysł farmaceutycznyw badaniach opinii publicznej nad zaufaniem dla różnych sektorów gospodarki, przez lata borykał się z problemem zaufania. Zawsze dostrzegano interes tylko jednej strony – firm farmaceutycznych. Dzisiaj ich rola stała się istotniejsza niż kiedykolwiek, kluczowa, a gigantyczne budżety kierowane na badania, nawet obciążone ryzykiem niepowodzenia, są akceptowane, bo ich potrzeba jest czytelna. Firmy, które mądrze wykorzystają ten niepowtarzalny czas, mogą zbudować długotrwałą relację z odbiorcą i umocnić wiarygodność marki. 

- Firmy farmaceutyczne, w tym zrzeszone w Amerykańskiej Izbie Handlowej, ściśle i na co dzień współpracują z polskim systemem ochrony zdrowia i oczywiście są świadome, jakie wyzwania wywołała epidemia COVID-19 w Polsce. Wrażliwość społeczna i pomaganie, to w tym przypadku praktyczne wsparcie w rozwiązywaniu problemów tu i teraz. Powinniśmy jednak wspólnie nauczyć się wyciągać wnioski z obecnej sytuacji na przyszłość. Przecież taki wymiar społeczny epidemii może się powtórzyć i warto wtedy być lepiej przygotowanym - mówi Jacek Graliński z Komitetu Farmaceutycznego AmCham.

Specjaliści od ładu korporacyjnego i społecznej odpowiedzialności biznesu podkreślają, że dzisiejsze działania firm farmaceutycznych i zaznaczenie swojej obecności lokalnie, szczególnie przez koncerny działające globalnie, to dobry styl budowania relacji i wizerunku marki. Potrzeby systemu ochrony zdrowia są nieskończone, więc dzisiaj wsparcie tym bardziej procentuje.

Firmy zaczęły dostrzegać wartość działań prospołecznych w swoich strategiach komunikacyjnych. Niektóre wychodzą poza schemat związany z koncentracją na obszarach terapeutycznych w których istnieją. Dzięki temu są w stanie docierać szerzej do społeczeństwa.  Może to pomóc w odbudowaniu niekorzystnego wizerunku, jaki miał miejsce przez ostatnie lata – ocenia Izabella Dessoulavy-Gładysz, ekspert ds. komunikacji w ochronie zdrowia, Center of Value Based Healthcare, Uczelnia Łazarskiego

Pandemia okazała się być nie tylko globalną lekcją higieny i profilaktyki zdrowia. Pacjenci śledząc zmagania firm w poszukiwaniu bezpiecznego leku poznają cały schemat towarzyszący badaniom nad przełomowymi terapiami. Transparentność działania radykalnie zmieniła postrzeganie całego sektora. Dzisiaj lepiej widać, jak poszukuje się skutecznego leku, jak wygląda proces walidacji i ile kosztuje produkcja bezpiecznych terapii – to wiedza coraz bardziej powszechna. Odpowiedzi na te pytania łatwo znaleźć przeglądając nie tylko branżowe media.

Działaj globalnie, wspieraj lokalnie

Wszystkie te elementy mogą być odbierane przez konsumentów jako sygnał, że mimo braku remedium na koronawirusa, branża farmaceutyczna nie tylko daje nadzieje na wyjście z jednego z największych kryzysów zdrowotnych w historii, ale też w tym trudnym czasie, dba o bezpieczeństwo pacjentów. 

W moim odbiorze branża sprawia wrażenie, jakby chodziło o coś więcej niż o pieniądze. Firmy stawiają oczywiste i uczciwe komunikaty co mają, czego nie mają, a co mogą mieć – ocenia Jacek Santorski, psycholog biznesu. – I jednocześnie pokazują, czym mogą się podzielić, kiedy jest taka potrzeba – dodaje.

Jak zauważa Andrzej Nartowski, ekspert ds. corporate governance i rynku kapitałowego, przemysł farmaceutyczny w Stanach zmaga się często z opinią - nastawionych wyłącznie na zysk, a nie na misję społeczną, co ważne, w naszych (polskich) warunkach, takie zjawisko nie występuje - podkreśla w rozmowie z Polityką Zdrowotną.

W Polsce działa solidna grupa firm farmaceutycznych z amerykańskim kapitałem. W sumie, na wsparcie polskiego systemu ochrony zdrowia przeznaczyły wielomilionowe kwoty. Firmy wykorzystują swój potencjał nie tylko w efektywniejszym zarządzaniu w obszarze R&D, ale także przekazują pieniądze, leki, wyroby medyczne oraz środki ochrony osobistej zarówno do państwowych instytucji, organizacji pozarządowych jak i podmiotów medycznych. Niektóre z firm kupiły testy molekularne, udostępniały sprzęt IT, dowoziły pacjentów do szpitali onkologicznych, a jeszcze inne postawiły na wsparcie w postaci narzędzi i zasobów edukacyjnych dla pacjentów oraz bezpłatnych konsultacji psychologicznych dla rodzin pracowników.

Jacek Graliński KF AmCHam: W jaki sposób firmy dokonują wyboru, komu pomóc.

- Pomoc udzielana przez firmy farmaceutyczne - pomimo oczywistej chęci wsparcia wszystkich, musi trafić do najbardziej potrzebujących. Niestety, potrzeb jest po prostu więcej niż możliwości. Podejmowane są zatem staranne i transparentne działania, w zgodzie z przepisami i procedurami, ale przede wszystkim - z pełnym szacunkiem dla naszych partnerów.

W ten sposób Polska otrzymała wielomilionowe wsparcie w ramach globalnej akcji pomocowej firm należących do Komitetu Farmaceutycznego AmCham. Producenci leków siłą rzeczy sami stali się także beneficjentami znacznych środków finansowych, które przeznaczone są na badania i rozwój technologii celowanej w COVID. Choć wciąż nie znamy odpowiedzi czy i jak zakończy się globalny wyścig po lek na COVID-19, firmy wykorzystując swoje własne środki finansowe oraz zdolności produkcyjne, już dotarły z realną pomocą do szpitali i pracowników ochrony zdrowia. W sumie to około 15 mln zł. Dla porównania, obecne wydatki budżetu państwa na walkę z koronawirusem przekroczyły 400 mln zł.

Członkowie KF AmCham, którzy podzielili się z nami informacją o udzielonej pomocy: AbbVie, BMS, Biogen, BayerEli Lilly, Pfizer, Johnson & Johnson, MSD Polska, Novartis, Sanofi, AMGEN Polska, AstraZeneca, Roche, Vertex Pharmaceuticals, Takeda

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz