Bayer stawia na badania naukowe ws. potencjalnie rakotwórczej substancji w środku chwastobójczym Roundup

25 Czerwca 2020, 13:12 Bayer

Firma Bayer chce zakończyć sprawę dziesiątek tysięcy procesów sądowych ws. środka chwastobójczego Roundup. Firma wypłaci nawet 10,9 mld odszkodowań - jeśli wyniki niezależnego badania wykażą wpływ stosowania produktu rolniczego na rozwój nowotworu krwi u ludzi.

Firma w środę zgodziła się zapłacić nawet 10,9 mld USD co pozwoli na zaspokojenie około 75 proc. ze 125 000 "złożonych i nieuzasadnionych roszczeń użytkowników Roundup, którzy twierdzą, że herbicydy spowodowały u nich rozwój raka krwi". Warunkiem jest udowodnienie właściwości karcynogennych substancji w roku badań niezależnych ekspertów.

Organy regulacyjne, w tym amerykańska Agencja Ochrony Środowiska i Europejska Agencja Substancji Chemicznych, stwierdziły, że glifosat nie jest rakotwórczy. Z drugiej strony, zespół badawczy specjalizujący się w nowotworach przy Światowej Organizacji Zdrowia w 2015 r. stwierdził, że herbicyd "jest prawdopodobnie czynnikiem rakotwórczym”. Od 2018 r. amerykańskie sądy po zapoznaniu się ze wszystkimi danymi naukowymi- trzykrotnie zasądziły o tym, że Roundup powoduje raka.

Producent stawia na wyniki badań naukowych, które jak dotąd w przeważającej mierze wskazywały, że glifosat, składnik Roundup, jest bezpieczny do stosowania w rolnictwie. Niekorzystny dla Bayer wynik badania mógłby poskutkować falą pozwów wytoczonych firmie. Szczegóły - ryzykownego dla Bayer - zakładu nie zostały jeszcze ujawnione ani zatwierdzone przez sędziego federalnego. 

Wiadomo, że badanie miałoby przeprowadzić niezależny zespół ekspertów naukowych. Firma chce sfinansować czteroletnie badanie kwotą 1,25 mld USD (proponowana kwota nie obejmuje wypłat, w przypadku potencjalnego rozstrzygnięcia sporu na niekorzyść producenta).

źródło: Reuters

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz