Jakiej ochrony zdrowia chcą Polacy? II tura wyborów

29 Czerwca 2020, 13:43 andrzej duda rafał trzaskowski wybory

O godzinie 21:00, w niedzielę zakończyło się głosowanie w wyborach prezydenckich. Państwowa Komisja Wyborcza przekazała najnowsze dane dot. wyników głosowania. 

W pierwszej turze wyborów Polacy wybierali prezydenta spośród jedenastu kandydatów. W niedzielę, udział w głosowaniu wzięło 64,4 proc Polaków.

PKW o godzinie 9:59 w poniedziałek (29. czerwca) przekazała wstępne wyniki głosowań z 99,78 proc. lokali wyborczych:

  • Andrzej Duda 43,67 %
  • Rafał Trzaskowski 30,34 %
  • Szymon Hołownia - 13,85 %
  • Krzysztof Bosak - 6,75 %
  • Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,37 %
  • Robert Biedroń - 2,21 %
  • Stanisław Żółtek - 0,23 %
  • Marek Jakubiak - 0,17 %
  • Paweł Tanajno  0,14 %
  • Waldemar Witkowski 0,14 %
  • Mirosław Piotrowski 0,11 %

Druga tura wyborów: Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski

12 lipca, w drugiej turze wyborów zmierzą się kandydaci Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Pierwszy chętniej niż o ochronie zdrowia mówi o programach socjalnych i własnych inicjatywach legislacyjnych (#ZdrowyWybór Andrzej Duda). Drugi określa stan systemu ochrony zdrowia jako "utrzymujący się na krawędzi wydolności", jednak pomysły - jakby gdzieś już zasłyszane (#ZdrowyWybór Rafał Trzaskowski)

Andrzej Duda o zdrowiu

Głównym punktem programu wyborczego Andrzej Dudy w obszarze zdrowia stanowi utworzenie Funduszu Medycznego. Długo wyczekiwany projekt, rzutem na taśmę trafił do Sejmu jeszcze przed weekendem wyborczym. 

Pomysł Funduszu został zaprezentowany przez Prezydenta i Premiera podczas wspólnej konferencji prasowej w dniu, kiedy przekazywano 2 mld zł na media publiczne. Nad projektem Ministerstwo Zdrowia pracowało razem z Kancelarią Prezydenta.

Fundusze miały być dwa. Fundusz Medyczny miał wynieść 2,75 mld zł. Fundusz Modernizacji Szpitali kolejne 2 mld zł. W kolejnej wersji, zapowiedzianej w rozmowie z Polityką Zdrowotną przez wiceministra S.Gadomskiego, Fundusz Medyczny miał był połączony z Funduszem Modernizacji Szpitali - zapowiedzianym przez Premiera Mateusza Morawieckiego. W sumie miał sięgać 3 mld zł, zamiast zapowiadanych blisko 5 mld zł. Obecnie Funduszu Modernizacji nie ma, a Fundusz Medyczny został zredukowany do 2 mld zł w tym roku, ponadto pieniądze nie będą pochodziły z dodatkowych środków a przewidują one jedynie celowe wykorzystanie części obecnego budżetu ochrony zdrowia.

Zobacz również: Fundusz medyczny - prawnicy analizują

Presja opozycji spowodowała, że projekt, który trafił już do Sejmu odbył się bez prekonsultacji z przedstawicielami branży. Ci zauważają, że projekt ustawy o Funduszu Medycznym obejmuje również inne zmiany ingerujące w przebieg procesu refundacyjnego oraz w zasady Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych, co może poskutkować "faktycznym zablokowaniem dostępu do nowych technologii lekowych dla pacjentów." 

Rafał Trzaskowski o zdrowiu

- System ochrony zdrowia od lat utrzymuje się na krawędzi wydolności. Wydajemy na niego za mało – rząd woli dziś dać pieniądze na propagandę w TVP. Gdyby nie bohaterska postawa lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i pozostałego personelu, pandemia COVID-19 mogłaby przynieść w Polsce dużo gorsze skutki - czytamy w programie Rafała Trzaskowskiego.

(Polecamy analizę Małgorzaty Gałązki-Sobotki: ZDROWIE W LICZBACH: Gospodarka hamuje, ile wydajemy na zdrowie?)

Jedną z głównych deklaracji kandydata -jak czytamy - jest "oczekiwanie od rządu wzrostu wydatków na ochronę zdrowia do conajmniej 6 proc. PKB już w 2021 r". Apel o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia dominował w debacie publicznej przez ostatnią dekadę.  rok 2018 i protest rezydentów, którzy postanowili powalczyć o swoją przyszłość i potrzeby zdrowotne Polek i Polaków. Z determinacją charakterystyczną dla młodego pokolenia walczyli o 6,8% PKB na zdrowie już od 2023 r. Finalnie w sierpniu 2018 r. parlament zaakceptował zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, w której zobowiązał się, że najpóźniej do 2024 r. nakłady na zdrowie osiągną poziom 6% PKB.  Sukces był jednak połowiczny, po pierwsze 6% PKB już na tym etapie odstawało od średniej europejskiej czy średniej OECD, po drugie przyjęty model liczenia nakładów na zdrowie, odwołujący się do wartości produktu krajowego sprzed dwóch lat uznano za swoiste oszustwo i działanie na niekorzyść pacjentów i wbrew oczekiwaniom personelu medycznego. Od tego momentu rozpoczął się wyścig opozycji, które proponują zbliżenie Polski do europejskiego poziomu wydatków na zdrowie, jak najszybciej. W tym postulacie nie odbiega też kandydat Koalicji Obywatelskiej. Jak dotychczas wszelkie próby zwiększenia nakładów na zdrowie przez opozycję spotkały się ze sprzeciwem Sejmu i negatywną opinią Ministerstwa Zdrowia (S. Gadomski: wskażcie nam skąd wziąć finanse na 6,8 proc. PKB wydatków na zdrowie)

Ponadto Rafał Trzaskowski w swoim programie wskazuje na wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną  dzieci, rozwój e-medycyny, upowszechnienie diagnostyki w szpitalach powiatowych, włączenia nauki o zdrowiu do systemu nauczania, działania na rzecz zwiększenia liczby studentów medycyny oraz sformułowanie "białej księgi walki z epidemią" 

Komentarz

W ocenie naszej redakcji, choć ochrona zdrowia to najbardziej palący dla wyborców (Ochrona zdrowia na celowniku wyborców. Badanie IBRIS) to w obecnych wyborach na prezydenta nie jest on akcentowany zbyt mocno. O ile w drugiej debacie wyborczej jedno z pytań dotyczyło zakresu ochrony zdrowia to kandydaci nie wychodzą z inicjatywą szerokiej debaty o bolączkach publicznej ochrony zdrowia - innych niż walka pandemią koronawirusa. Brakuje rozmów o odważnych reformach, brakuje rozliczenia z realizacji postulatów debaty Wspólnie dla Zdrowia, a propozycje poprawy sytuacji w ochronie zdrowia ograniczają się jedynie do licytacji "kto i ile da lub dał". Kandydaci widać, że nie czują się pewnie w rozmowach na ten temat a ich dyskusje ograniczają się do punktowania błędów zarządzania resortem zdrowia przez ministrów Ewy Kopacz i Bartosza Arłukowicza czy Konstantego Radziwiła i Łukasza szumowskiego. Czy to kolejne wybory (nawet w tak szczególnym czasie) gdzie ochrona zdrowia pozostanie tylko pozornie w centrum uwagi? Najprawdopodobniej tak. Można odnieść wrażenie, że jeden z kandydatów nie widzi potrzeby szerszych zmian, a drugi... nawet zakładając konsekwentne dążenie do realizację swoich planów, bez poparcia Sejmu, jego działania będą mocno ograniczone.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz