KO: bezkarność polityków i zgoda CBA na trefne transakcje

29 Czerwca 2020, 16:48 Ministerstwo Zdrowia

Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożą pismo do Centralnego Biura Antykorupcyjnego z zapytaniem ws. braku interwencji i zgody CBA na zakup sprzętu ochronnego od handlarza bronią a także pozwolenie na wpłatę zaliczek dla kontrahentów choć - jak twierdzili - "było wiadomo z góry", że firmy są niewypłacalne i nie są w stanie wywiązać się z umowy.

Obecni pod siedzibą CBA w poniedziałek posłowie Michał Szczerba oraz Dariusz Joński zwrócili się przez media do premiera Mateusza Morawieckiego pytając o zapisy tarczy antykryzysowej 1.0, które gwarantują "bezkarność dla polityków przy zakupach w czasie pandemii". - Kto był autorem tych zapisów? - pytał Dariusz Joński. Posłowie skierowali pytanie także do Andrzeja Dudy dlaczego podpisał pierwszy projekt tarczy antykryzysowej, który "gwarantował politykom bezkarność". " 

Jak relacjonowali, w tym samym czasie politycy wprowadzali do ustawy przepisy gwarantujące im bezkarność, CBA wydawało pozytywne rekomendacje dla zakupów sprzętu medycznego. - Autor tego zapisu powinien być podany z imienia i nazwiska - mówił Dariusz Joński.

- Chcemy znać autora, kto pozwolił na to, żeby zamieścić w ustawie te zapisy. Mamy przeświadczenie, że te zapisy były robione po to, by część polityków mogła z nich korzystać i brać ogromnymi garściami pieniądze, a to są publiczne pieniądze, które idą w setki milionów - mówił Dariusz Joński.

- Skontrolowaliśmy tych umów wystarczająco dużo, żeby powiedzieć, że nie ma umowy, w której nie byłoby konkretnych nieprawidłowości - zauważył Michał Szczerba. Odniósł się on także do umowy z "niewiarygodną firmą z Lublina" na zakup 1241 respiratorów za ponad 200 mln zł. Resort wypłacił firmie zaliczkę w wysokości ok. 160 mln zł. - Do tej pory, a jesteśmy w przededniu zakończenia umowy, dotarło mniej niż 5 proc. zamówionych respiratorów - zauważył Michał Szczerba.

Kto poniesie odpowiedzialność?

Według posłów odpowiedzialność za te zakupy powinien ponieść zarówno minister Łukasz Szumowski, jak i służby, które miały wydawać pozytywne rekomendacje oraz dawać "zielone światło" na realizację zakupów.

- Mamy do czynienia niebywałą bezkarnością i marnotrawstwem. Dlatego chcemy zapytać, czy służby w Polsce jeszcze działają, czy głównym celem służb PiS przez ten okres nie było chronienie lewych transakcji zawieranych przez ministerstwo zdrowia i jego agendy. Gdzie jest odpowiedzialność CBA? - pytał Dariusz Joński

Zobacz również: Umowy na respiratory- sprawa do prokuratury. Odpowiedź MZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz