Refundacja leczenia czerniaka już od września?

01 Lipca 2020, 10:36 slonce czerniak opalanie sie
01 Lipca 2020, 10:36
01 Lipca 2020, 10:36
01 Lipca 2020, 10:36
01 Lipca 2020, 10:36
01 Lipca 2020, 10:36

Okres wakacji to jedne z najbardziej wymagających dni w roku dla naszej skóry. Coraz częściej i dłużej przebywamy na słońcu. Na szczęście jednak, w ciągu ostatniej dekady, znacznie wzrosła także świadomość Polaków nt. czynników wywołujących czerniaka. W 2011 roku wiedział o tym zaledwie co trzeci Polak, dzisiaj to nawet 51 proc. w zależności od czynnika. Polacy nie stosują się jednak do zaleceń, dzięki którym można ograniczyć ryzyko zachorowania na czerniaka.

Czerniak. Jakie przyczyny?

Przyczyn powstawania czerniaka jest wiele.Wymierne korzyści w postaci wzrostu świadomości zagrożenia czerniakiem przyniosło wprowadzenie ustawy solaryjnej, której ważnym elementem była część edukacyjna na temat szkodliwości promieniowania UV. Największą wiedzę na temat tego, czym jest w rzeczywistości czerniak, mają dziś najstarsi respondenci w wieku 45-60 lat – 78 proc. Tymczasem, aż 37 proc. osób między 18. a 24. rokiem życia twierdzi, że czerniak to nieestetyczna zmiana na skórze, z którą można żyć lub którą należy usunąć. To bardzo niebezpieczne.

- Skóra reaguje po wielu, nawet kilkudziesięciu latach. Czerniak nie dotyczy jednak tylko osób starszych, choruje coraz więcej osób młodych - zaznacza prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego

 

 - Dane te pokazują, że potrzeby edukacyjne nadal są ogromne, a podejmowane działania w postaci lekcji prowadzonych w szkołach w ramach programu „Znamię! Znam je?” są niezbędne, gdyż wiedza na temat zagrożenia związanego z promieniowaniem UV musi być przekazywana kolejnym pokoleniom wchodzącym w dorosłość. Jestem przekonana, że nie jednemu, z tych młodych ludzi te lekcje mogą uratować życie ­­– mówi Barbara Pepke, prezes Fundacji „Gwiazda Nadziei” realizującej wspólnie z Akademią Czerniaka program edukacyjny „Znamię! Znam je?” w szkołach. 

 

Chronić oczy, obserwować ciało

Świadomość i wiedza Polaków nie idzie w parze z ich zachowaniem i postawami. W praktyce najczęstszym sposobem ochrony przed słońcem jest zastosowanie kremu z filtrem, a tymczasem szalenie istotne jest także noszenie ubrań z długim rękawem, ochrona głowy i oczu. 

- Wielokrotnie powtarzamy, iż nadmierne dawki promieniowania UV prowadzą do nieodwracalnego uszkodzenia skóry, jedynak Polacy są głusi na ten argument. Brak ochrony oczu jest również bardzo groźny, gdyż obecnie nie dysponujemy lekami skierowanym na komórki czarniaka oka ­– zauważa prof. Piotr Rutkowski zNarodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. - Gdybyśmy wszyscy myśleli o tej swojej skórzy, to w 90-95 proc. leczylibyśmy czerniaka chirurgicznie i byłoby po sprawie. - dodaje.

Polacy wiedzą, że powinni obserwować swoje ciało, aby zidentyfikować czerniaka w porę i robią to dość regularnie. Samoobserwację znamion deklaruje blisko 80 proc. badanych. Jedynie 11 proc. respondentów deklaruje, że nie ma znamion, które powinni obserwować. Niestety, wiele cech charakterystycznych czarniaka jest niedocenianych.

 

 

ABCDE Cechy charakterystyczne czerniaka 

  • A – asymetria – znamię wylewające się na jedną stronę; 
  • B – brzegi poszarpane – znamię, którego brzegi nie są gładkie, które nie jest okrągłe/owalne; 
  • C – czerwony, czarny niejednolity kolor znamię, niejednolita barwa; 
  • D – duży rozmiar – znamię powyżej 6 mm; 
  • E – ewolucja – znamię, które zmieniło się w krótkim czasie, powiększa się, unosi nad powierzchnię skóry, swędzi, pęka, piecze, wokół którego powstało kilka nowych znamion.

 

 

Czy czerniaka da się wyleczyć?

Opóźniona wizyta u lekarza może doprowadzić do szybkiego rozwoju czerniaka. Na wczesnym etapie mamy 100 proc. szans na wyleczenie – później jest już coraz trudniej. W przypadku niepokojącej zmiany skórnej wystarczy odwiedzić dermatologa, lekarza POZ albo onkologa. Szybkie wykrycie kończy się na krótkim zabiegu chirurgicznym. Leczenie czerniaków zmieniło się bardzo od czasu pojawienie się immunoterapii oraz leczenia celowanego.

- Dzięki nowym formom terapii stosowanych w leczeniu czerniaka możliwe stały się wieloletnie przeżycia osób chorych na rozsianego czerniaka. Dlatego obecnie środowisko pacjentów i lekarzy prowadzi z Ministerstwem Zdrowia rozmowy o włączeniu nowoczesnych terapii do leczenia adjuwantowego, czyli u chorych, gdzie nowotwór jest zaawansowany, ale jeszcze nie dał odległych, widocznych w badaniach obrazowych przerzutów – powiedział prof. Rutkowski.

Mam nadzieję, że leczenie czerniaka znajdzie się we wrześniu na liście refundacyjnej, bo ta rozmowa się toczy. - dodał prof. RutkowskiObecnie leczenie dostępne jest w trybie RDTL (Ratunkowy Dostęp do Technologii Lekowej). To oznacza, że lekarze mają mnóstwo pracy papierkowej, a pacjenci z niecierpliwością czekają na decyzję, czy dostaną ją na czas.

Dziś około 30 proc. diagnozowanych czerniaków jest w stadium zaawansowanym. Wśród chorych z zaawansowanym czerniakiem ryzyko nawrotu w ciągu 5 lat wynosi od 48 do aż 85 proc. w zależności od podstopnia zaawansowania. Wykazana w badaniach klinicznych redukcja ryzyka nawrotu choroby lub zgonu po zastosowaniu terapii adjuwantowych wynosi od 25 proc. do aż 50 proc. To jest bardzo wysoki wskaźnik. Terapie adjuwantowe to leczenie schorzenia nowotworowego, które jest niejako uzupełnieniem zasadniczej terapii, a więc są to metody tzw. uzupełniające, które stosuje się po leczeniu zasadniczym, czyli chirurgicznym wycięciu zmiany. Najprościej mówiąc, najpierw konieczne jest wycięcie nowotworu, a następnie wdraża się m.in.: chemioterapię, radioterapię lub hormonoterapię, w celu wyeliminowania mikroprzerzutów.

- Immunoterapia chyba rzeczywiście potrafi wyleczyć. Jeżeli ją odstawiamy po 2 latach, to chorzy, którzy mieli regresję, po kolejnych 3 latach żyje 100 proc. To są fenomenalne wyniki, których wcześniej nie obserwowaliśmy, a które powodują, że nie musimy leczyć chorych bez końca. - zaznacza prof. Rutkowski

 

Edukacja pacjentów i lekarzy

Odpowiedzią na potrzebę właściwej i szybkiej diagnostyki czerniaków przez lekarzy dermatologów jest Karta „Pacjent ze zmianą barwnikową. Postępowanie diagnostyczne dla dermatologów i chirurgów wraz z kartą konsultacyjną pacjenta”. To inicjatywa podjęta przez ekspertów Akademii Czerniaka, Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Sekcji Dermatologii Onkologicznej oraz Polskiego Towarzystwa Patologów. Materiał edukacyjny dot. zasad wczesnej diagnostyki i leczenia pacjentów ze zmianami barwnikowymi skierowany jest do lekarzy specjalistów dermatologów i chirurgów ogólnych, a jego celem jest usprawnienia procesu diagnostyki pacjentów. 

 

 

 

 

- Karta ma być praktycznym narzędziem do przeprowadzenia diagnostyki w kierunku czerniaka w gabinecie lekarskim oraz ułatwiającym przepływ informacji pomiędzy kolejnymi specjalistami. Finalnie, inicjatywa ma prowadzić do zapewnienia pacjentom dostępu do szybkiego i optymalnego leczenia – mówi prof. dr hab. n. med. Witold Owczarek, przewodniczący Sekcji Dermatologii Onkologicznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, kierownik Kliniki Dermatologii Wojskowego Instytutu Medycznego  i dodaje – Oczekiwane przez nas włączenie leczenia adjuwantowego do programów lekowych może mieć kluczowe znaczenie dla chorych z bardziej zaawansowanymi formami czerniaków. Dlatego sprawność całego procesu diagnostyki i leczenia będzie bardzo istotna.

 

Złote zasady
 
 
Tydzień Świadomości Czerniaka już po raz IX organizowany przez Akademię Czerniaka – sekcję naukową Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej – ma uświadomić społeczeństwu jak postępować, aby ograniczyć ryzyko zachorowania.
  • Unikać nadmiernego nasłonecznienia, szczególnie w godzinach 11-15.00;
  • Stosować kremy z odpowiednio wysokim filtrem UV;
  • Nie dopuścić do oparzenia i schodzącej skóry;
  • Pamiętać o nakryciu głowy i okularach z filtrem UV;
  • Nie korzystać z solarium;
  • Regularnie obserwować znamiona, a w przypadku pojawienia się niepokojących zmian lub nowych znamion – natychmiast udać się do lekarza;

- Nasza skóra pamięta każdą sytuację, podczas której doznaliśmy poparzenia słonecznego, a przecież zasady zapobiegania czerniakowi są proste i ogólnodostępne. Zwykły pieprzyk może zmienić się w czerniaka w ciągu zaledwie kilku miesięcy – powiedział prof. Piotr Rutkowski.


Więcej informacji na temat aktywności Akademii Czerniaka można znaleźć na stronie internetowej: https://www.akademiaczerniaka.pl/.

 *Badanie opinii przeprowadzone w maju 2020 roku przez dom badawczy ARC Rynek i Opinia na zlecenie firmy Novartis i Akademii Czerniaka, zbadało świadomość i zachowania Polaków dot. ochrony przed czerniakiem. 19.05.-22.05.2020r., przeprowadzone metodą CAWI, próba reprezentatywna 1008 osób.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz