Nie wszyscy lekarze otrzymali dodatki za pracę z pacjentami z COVID-19

02 Lipca 2020, 16:39 diagnosta koronawirus covid epidemia pandemia lekarz ochrona osobista

Części pracowników z Uniwersyteckiego Szpitala w Krakowie, Szpitala Specjalistycznego w Krakowie czy Centrum Medycznego w Łańcucie, mimo pracy w bezpośrednim kontakcie z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, pozbawiono dodatkowego wynagrodzenia - interweniuje związek lekarzy.  

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zaapelował do Ministra o podjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu wypłaty dodatku do wynagrodzenia dla wszystkich osób wykonujących zawód medyczny mających bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, "aby z jednej strony stało się zadość deklaracjom Pana Ministra, że narażanie życia i zdrowia przez te osoby zostanie docenione, z drugiej zaś, by osób tych, z uwagi na rozgoryczenie stanowiskiem NFZ, nie brakło w przyszłości".

Związek zwraca uwagę na brak "formalnego wyodrębnienia komórek organizacyjnych, w których udzielane są świadczenia opieki zdrowotnej wyłącznie w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Taki sposób interpretacji jest po pierwsze sprzeczny z okolicznością, że czasowe zmiany organizacyjne związane z przystosowaniem podmiotów leczniczych do działań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 nie podlegają zgłoszeniu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, zatem faktyczne tworzenie komórek organizacyjnych, w których udzielane są świadczenia opieki zdrowotnej wyłącznie w tym celu, nie znajduje formalnego potwierdzenia. Niezależnie od tego, sposób stosowania postanowień w/w rozporządzenia przez NFZ jest całkowicie sprzeczny z ratio legis tych przepisów".

Na podstawie tego niedopatrzenia, Uniwersyteckiemu Szpitalowi w Krakowie, Małopolski Oddział NFZ odmówił środków na dodatkowe wynagrodzenia dla osób wykonujących zawód medyczny w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Szpitalnym Oddziale Ratunkowym mających bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.Pomimo skierowanej przez Dyrektora Szpitala prośby o pomoc w przedmiotowej sprawie Ministerstwo Zdrowia ograniczyło się jedynie do wskazania przepisów, nie pochylając się merytorycznie nad zaistniałym problemem.

Podobnych sytuacji jak w Uniwersyteckim Szpitalu w Krakowie jest w Polsce więcej. Tytułem przykładu należy wskazać np. Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, Centrum Medyczne w Lańcucie - czytamy w komunikacie OZZL.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz