Rozmowa z Prezesem NFZ Adamem Niedzielskim

06 Lipca 2020, 7:53

Sytuacja kryzysowa na rynku pracy w czasie epidemii spowodowała solidny ubytek w składkach płaconych do NFZ. Z analizy Prezesa Funduszu wynika jednak, że odbicie w gospodarce będzie zaskakująco szybkie, co wpłynie także sytuację finansową Funduszu. O planie finansowym NFZ i prognozach na kolejne lata Polityka Zdrowotna rozmawiała z Prezesem NFZ Adamem Niedzielskim.

Karolina Hytrek-Prosiecka, Polityka Zdrowotna: Panie Prezesie, od czasu naszej ostatniej rozmowy minęło kilka tygodni. Jak dzisiaj, po blisko kwartale funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia w warunkach epidemii, wygląda sytuacja finansowa NFZ?

Adam Niedzielski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia: 

Nie mamy jeszcze ostatecznych danych za czerwiec, pojawią się za kilka dni. Natomiast, dysponujemy już danymi za maj. To są dane, w stosunku do planu rozłożonego równorocznie na miesiące. Sezonowość wpływu przychodów w NFZ jest taka, że większość tych dochodów ze składki pojawia się na koniec roku, bo następuje wtedy kumulacja wpływów wynikająca z przekraczania limitów „trzydziestokrotności”, są także nagrody. Po maju odnotowaliśmy blisko 35 mld wpływów, a powinniśmy ok. 39 mld zł. Czyli ta różnica niezrealizowanego planu przychodów wynosi 4 mld zł. 

To dużo. 

Absolutnie nie ma powodu do niepokoju. Po pierwsze, zgodnie z rozwiązaniem zapisanym w ustawie  „tarczowej” umorzone składki, zostają zrekompensowane z budżetu państwa. Ubytek według informacji z ZUS-u na dzień 16 czerwca został oszacowany na blisko 2 mld zł. I te pieniądze trafiły już do NFZ. 

W czwartek otrzymałem z ZUS-u kolejne oszacowanie ubytku do zrekompensowania na kwotę 822 mln zł. Poza tym w wyniku rozliczenia poprzedniego roku okazało się, że mamy ok miliard zł z tytułu mniejszego deficytu niż planowaliśmy. Więc, mimo spadku ściągalności składki zdrowotnej sytuacja jest pod kontrolą. 

Był jeszcze jednorazowy zastrzyk wynikający z trzynastej emerytury.

Tak. Z tego tytułu do Funduszu wpłynął miliard złotych To było widoczne w składce otrzymanej za kwiecień i dlatego też ten ubytek nie jest aż tak duży, jak wszyscy się spodziewali.

Jeżeli przeskoczymy natomiast do strony wydatkowej, to wydatki są po maju o 1,3 mld zł mniejsze niż wynikałoby to z planu.

Ale jak rozumiem, to są wydatki, które przesuwają się w czasie i skumulują zapewne w drugiej części roku.

Raczej nie. Proszę pamiętać, że Fundusz niezależnie od realizacji świadczeń płaci szpitalom i na poziomie opieki ambulatoryjnej 1/12 kontraktu. Ryczałt też jest realizowany w zwykłym tempie. W podstawowej opiece zdrowotnej płacimy kapitacyjnie. Z kolei wszystkie świadczenia covido’we są finansowane z budżetu państwa i funduszu covidowego.

Ale czy to nie wynika z faktu, że nie ma nadwykonań, bo system ochrony zdrowia był zamrożony?

Nie sądzę, bo w sytuacji gdy zaliczkowo płacimy 1/12 kontraktu, placówki medyczne będą przed sobą miały raczej perspektywę nadgonienia kontraktu, aniżeli generowania nadwykonań.

To z czego konkretnie wynikają mniejsze wydatki?

Jeśli popatrzymy szczegółowo, to w AOS mamy blisko 400 mln zł mniejsze wydatki, w leczeniu szpitalnym - ok. 70 mln zł, także w psychiatrii i leczeniu uzależnień, w rehabilitacji - 160 mln i na przykład w leczeniu stomatologiczny- 170 mln. To pokazuje o ile mniejsze były wykonania. 

Jak zatem wygląda bilans na dzisiaj w finansach funduszu?

Bilans jest taki, że biorąc pod uwagę wszystkie mechanizmy finansowe, o których mówiłem oraz mniejsze wydatki po stronie funduszu, sytuacja jest stabilna. I mówię to z pełnym przekonaniem.

Czy państwo dysponują obecnie jeszcze poduszką finansową, poza rekompensatą z budżetu państwa?

Weszliśmy w ten rok z Funduszem Zapasowym w wysokości 5,4 mld zł. Rozliczyliśmy też wynik za rok 2019 - mieliśmy lepszy wynik niż przewidywaliśmy w planie finansowym. I to też są środki, które pozostają do dyspozycji, bo były zamrożone w funduszu zapasowym na pokrycie wyniku finansowego za 2019 r.

Ale otrzymali Państwo pod koniec roku jeszcze dodatkowo ponad 2 mld zł dotacji.

Tak, zgadza się. W tych 5,4 mld mieści się te 2,7 mld zł, które wpłynęły na Fundusz Zapasowy pod koniec roku. Dysponujemy jeszcze oczywiście rezerwą ogólną w okolicach 1 mld zł.

A ile na dzisiaj wynosi ta kwota bezpieczeństwa dla Państwa. Ile ma Pan obecnie pieniędzy do dyspozycji na pokrycie obniżonych wpływów składkowych?

Rezerwa ogólna została uruchomiona w niewielkim stopniu, dosłownie kilka milionów. Natomiast jeśli chodzi o Fundusz Zapasowy, to dysponujemy kwotą ok. 3,6 mld zł.

Jak zatem szacuje Pan kolejne miesiące. Ostatnie dane z rynku pracy pokazują wzrost poziomu bezrobocia do ponad 6 proc., zapewne część osób przebywa jeszcze na wypowiedzeniu, część znalazła zatrudnienie w pracach sezonowych. Można się spodziewać, że po wakacjach ten rynek pracy będzie kształtował się zupełnie inaczej. Jaka jest prognoza NFZ na trzeci i czwarty kwartał.

Uważam, że na koniec maja NFZ jest w dobrej kondycji finansowej - udało nam się skonstruować bardzo stabilny system finansowy zdrowia na czas pandemii. Po drugie - i mówię to jako ekonometryk - mam ogromne wątpliwości co do tego, jak będą się poszczególne parametry makroekonomiczne zachowywały. Zmienność otoczenia jest bardzo duża. Patrząc na pewne procesy gospodarcze, z którymi mamy do czynienia, to szczytem kryzysu, czyli załamania po stronie przychodowej był według mnie maj. To widać –  mamy coraz więcej aktywności w sferze gospodarki, ludzie wracają do pracy, gospodarka powoli się odbudowuje. Nie zakładam scenariusza skokowego powrotu na poziom pierwotny miesięcznych przychodów  ze stycznia czy lutego, ale spodziewam się w czerwcu początku odwrócenia trendu, czyli ubytek składki nadal będzie, ale powinien się on pomniejszać. Choć skali na tym etapie nie sposób ocenić.

To jest ciekawe, o czym Pan mówi, ale jednak patrząc na Aktualizację Planu Konwergencji, czyli założenia rządowe, to prognozowany spadek PKB nie pozwala na taki optymizm. Ponad milion osób jest bez pracy, już teraz, więc trudno uwierzyć, że ten trend tak radykalnie się odwróci.

Mówimy de facto o tym samym. Ubytek jest, ale będzie on coraz mniejszy, bo odwróci się trend dotyczący wszystkich tych parametrów. W kolejnych okresach ta luka będzie malała. Te trzy ostatnie miesiące będą najbardziej ważyć w ubytku składki. Uważam, że w okresie tego „dna kryzysu”, który mamy za sobą albo, w trakcie którego właśnie jesteśmy, udało się utrzymać bardzo stabilną sytuację finansową Funduszu. Nie ma żadnego zagrożenia dla finansów w obszarze zdrowia.

Mówimy o obecnej sytuacji, ale już w kolejnych 3 latach nie wygląda to tak optymistycznie. Jak będą kształtowały się wedle założeń NFZ dopłaty budżetowe dla Funduszu?

Wedle naszej prognozy, w 2021 przychody Funduszu ze składek wyniosą 95,7 mld, dopłata budżetowa wyniesie blisko 9 mld. Mówimy oczywiście o NFZ, nie o całości wydatków na zdrowie. W roku 2022 mamy dopłatę w wysokości 9,2 mld zł, a na rok 2023 ta dopłata wyniesie blisko 19 mld zł. To jest ścieżka przyjęta w naszej prognozie. Stanowimy większość w tej puli, która jest przewidziana na zdrowie. NFZ będzie też zwiększał swój udział w strukturze wydatków na zdrowie rozliczanych względem procenta PKB. Czyli z 87% w 2019 do ok 90% w 2021 r. - przy założeniu, że nominalne wydatki, które dzisiaj realizowane są poza budżetem NFZ będą kształtowały się w kolejnych latach na zbliżonym poziomie.

Przy jakich parametrach rynkowych tworzona była ta prognoza? Innymi słowy, sprzed czy po zweryfikowaniu ich przez pandemię koronawirusa?

To są parametry, które otrzymaliśmy jeszcze w maju, ale wiem, że aktualnie w resorcie finansów trwają prace, które mają pokazać nowy zestaw danych związanych z przesuniętą procedurą budżetową. Nie znam ich jeszcze, więc nie potrafię dokładnie ocenić, jak zweryfikują nasze prognozy. Zatem w ramach nowelizacji budżetu, pewne elementy mogą zostać zmienione.

Jeśli chodzi o Plan Finansowy NFZ, nie planują Państwo żadnych większych zmian? Bo te mniejsze są, pytam raczej o radykalną weryfikację.

Nie, na tę chwilę nie są one konieczne. 

Kiedy planują Państwo upublicznienie planu finansowego NFZ? Jak wygląda obecnie kalendarz NFZ w obszarze finansów.

Przygotowaliśmy już trzyletnią prognozę, ale zastrzegam, że ona jest robiona na parametrach, które nie są ostateczną wersją przygotowywaną w procesie budżetowania. Obecnie dyrektorzy oddziałów, w oparciu o prognozy, przygotowują swój plan, szczególnie po stronie kosztowej i zgodnie z zasadami procesu ustawowego do 15 lipca przekażemy plan finansowy NFZ na 2021 rok do zatwierdzenia przez Ministra Zdrowia w porozumieniu z Ministrem Finansów. Do końca lipca powinniśmy mieć zatwierdzony plan finansowy na NFZ na 2021 rok.

Dziękuję za rozmowę.

Adam Niedzielski jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej na dwóch kierunkach: ekonomia oraz metody ilościowe i systemy informacyjne. W 2003 roku uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych nadany przez Instytut Nauk Ekonomicznych PAN. Karierę zawodową zaczynał w Ministerstwie Finansów, pracował także w Najwyższej Izbie Kontroli, Ministerstwie Sprawiedliwości i Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Od 23 listopada 2016 r. pełnił funkcję dyrektora generalnego w Ministerstwie Finansów. Równolegle z pracą w administracji pracował naukowo w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową (w latach 1998 – 2004) oraz w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych (1999 – 2007). Członek rady  nadzorczej spółki celowej Aplikacje Krytyczne (2017 - 2018) oraz w okresie styczeń – lipiec 2018 członek Rady Narodowego Funduszu Zdrowia powołany na wniosek Ministra Finansów.

Ekspert z zakresu zarządzania publicznego. Autor artykułów i książek z zakresu administracji publicznej, finansów publicznych i kontroli zarządczej. Od 12 lipca 2018 r. Adam Niedzielski był zastępcą prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. Operacyjnych, a od 18 lipca 2019 r. - pełniącym obowiązki prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.Decyzją Ministra Zdrowia z dnia 10 października 2019 r. został powołany na stanowisko prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz