Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa wobec STOP NOP

08 Lipca 2020, 15:54 prawo przepisy

Wpis na profilu społecznościowym stowarzyszenia STOP NOP, sugerował jakoby lekarze anestezjolodzy w polskich placówkach służby zdrowia doprowadzali do śmierci pacjentów. Izba lekarska złożyła do Prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Jaki jest powód?

STOP NOP: eutanzaja, bo oddział musi zarabiać

- Mamy podejrzenia, że w polskich szpitalach dochodzi do eutanazji pacjentów - informowało na swoim profilu społecznościowym STOP NOP opisując mechanizm rzekomego procederu podkreślając, że "apel do rodzin umieszcza grzecznościowo".

- Jeśli masz wiedzę lub podejrzenie, że mogło dojść do eutanazji w szpitalu prosimy o kontakt!!! - apelowała organizacja.

Stowarzyszenie twierdzi, że na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii chory często wymaga długotrwałej opieki, a szpital nie ma interesu w tym, żeby długo „trzymać” pacjenta na jednym łóżku, bo oddział musi zarabiać. Według STOP NOP lekarze wprowadzają pacjenta w stan sedacji za pomocą leków - propofol, fentanyl, kwetapina, morfina, oxynorm. Następnie u pacjentów wykonywane miały być zabiegi tracheostomii i PEG, "które według lekarzy są konieczne dla dobra pacjenta" - stowarzyszenie stwierdziło we wpisie, że "procedury medyczne dobrze opłacane przez NFZ".

Ostatecznie pacjentom podawana ma być "śmiertelna dawka środka przeciwbólowego z grupy silnych opiatów tj. morfina, oksykodon".

Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa

W sprawie tego wpisu Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury. Jak informuje Izba, Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie komunikatu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepionkach STOP NOP z 2019 r. wobec - jak stwierdzono w postanowieniu z dnia 26 czerwca 2020 r. "braku interesu społecznego w objęciu ściganiem z urzędu występku prywatnoskargowego".

W opinii samorządu lekarskiego brak adekwatnej reakcji ze strony Prokuratury jest niezrozumiały. - Tego rodzaju treści są szkodliwe nie tylko dla środowiska medycznego, ale przede wszystkim dla pacjentów Podważają zaufanie wobec lekarzy oraz wzbudzają obawy przed korzystaniem z opieki medycznej, co jest groźne dla stanu zdrowia obywatel -  zauważa NIL.

Zdaniem środowiska lekarskiego to właśnie interes społeczny przemawia za tym, aby "karygodne zachowania, które zostały zasygnalizowane Prokuraturze spotkały się z szybką i stanowczą reakcją właściwych organów państwa. Lekceważenie hejterskich zachowań i pobłażliwość jedynie rozzuchwalają sprawców. Na to nie może być zgody" - czytamy.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz