M. Sutkowski: cukrzyca typu 2 to epidemia XXI w.

13 Lipca 2020, 16:47 sutkowski

Z cukrzycą typu 2 wiążą się liczne komplikacje, dominują wśród nich kardiologiczne. Dlatego w tym schorzeniu szczególnie warto dbać o układ sercowo-naczyniowy  - zaznacza dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, ekspert Medycznej Racji Stanu.

 

Z cukrzycą typu 2 w Polsce żyje ok. 2,7 mln osób. Około 5-6 mln ludzi ma zespół prediabetes, a część z nich w ciągu 10 lat rozwinie u siebie cukrzycę, jeśli nie zmieni swoich nawyków żywieniowych - mówi dr Michał Sutkowski. - To „epidemia XXI w.” – ocenia M. Sutkowski.

Cukrzycy towarzyszy szereg chorób. Elementem, który zdecydowanie poprawia rokowanie pacjentów są flozyny i inkretyny, które jako jedyne leki przeciwcukrzycowe mogą powodować znaczną redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego – przekonuje dr Michał Sutkowski.

- Cukrzycy się nie leczy, źle leczy bądź nie wie się o cukrzycy. Pacjenci świadomi choroby,  w trakcie leczenia, od niedawna mają dostęp do refundowanych flozyn i inkretyn (…)które jako jedyne leki przeciwcukrzycowe mogą powodować znaczną redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego – mówi dr M. Sutkowski.

-  Jednak poziom refundacji jest taki, że eksperci walczą o to, by pacjenci na jak najwcześniejszym etapie te substancję otrzymywali (...)  Poziom refundacji powinien odzwierciedlać wskazania kliniczne, a nie refundacyjne, ustalone przez regulatora – dodaje.

Pacjent by otrzymać dostęp do refundowanego leku powinien wykazać poziom HBA1c (Hemoglobina glikowana) równy „8”, a nie jak jest to obecnie – „7”. Ponadto według ekspertów, wystarczyłoby wskazanie jednej, przyjmowanej terapii doustnej, która okazała się nieskuteczna – a nie dwóch, jak wynika to z obecnych zaleceń.

Jak ocenia dr Michał Sutkowski, uwzględnienie tego kosztu w pojedynczym przypadku daje pozytywne efekty kliniczne, ale także „przysporzy wymierne korzyści finansowe z powodu ograniczonych implikacji i komplikacji”.

Zaznacza, że o wczesne refundacje szczególnie „warto walczyć”, gdyż co roku w Polsce z powodu chorób układu krążenia umiera blisko 200 tys. pacjentów. Podkreśla, że liczbowo to „gigantyczna” strata na tle Europy.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz