J.Cieszyński o zamówionych respiratorach: odebraliśmy 200 sztuk

16 Lipca 2020, 15:32 Janusz Cieszyński (MZ)

Jest 200 sztuk odebranych respiratorów, a do resortu wróciło już ponad 14 mln euro - mówił w czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński odpowiadając na pytanie o zakup przez resort zdrowia respiratorów. 

Michał Szczerba pytał o zakup respiratorów przez MZ, czyli "sprawę która bulwersuje opinię publiczną".

Chodzi o zamówienie 1421 sztuk respiratorów od firmy E&K. Jak donosiła Gazeta Wyborcza, firma nie specjalizuje się w dostawach sprzętu medycznego, ponadto zarządzać nią ma Andrzej Izdebski, który wpisany jest na czarną listę ONZ w związku z nielegalnym handlem bronią.

Resort zdrowia zamówił od spółki z Lublina 1421 sztuk respiratorów. Jednocześnie resort nie przystąpił do wspólnych zamówień na sprzęt medyczny UE, wypacając w tym czasie znaczną zaliczkę polskiemu dostawcy. Posłowie Koalicji Obywatelskiej prowadzący śledztwo w resorcie zdrowia w tej sprawie zarzucają Ministerstwu niegospodarność finansową oraz brak dotrzymania procedur, które należy spełnić przy realizacji zamówień publicznych. Chodzi m.in. o niezatwierdzenie transakcji przez Departament Prawny Ministerstwa Zdrowia. 

Wiceminister Janusz Cieszyński przypomniał, w czwartek w Sejmie, że w połowie marca z pismem do MZ o pilny zakup respiratorów wystąpił poseł Dariusz Joński, który jak mówił później wraz z posłem Michałem Szczerbą wtargnął na briefing MZ i prowadził kontrolę poselską w MZ.

J. Cieszyński podkreślał, że resort od początku transparentnie informuje o zamówieniu.

- 200 sztuk (respiratorów) odebranych 30 czerwca br. Ile środków wróciło? Już ponad 14 mln euro. Mamy informacje, że kolejne środki też do nas wrócą. Nałożyliśmy wszystkie możliwe kary umowne za niedostarczenie towaru, odstąpienie od umowy, opóźnienia - poinformował wiceminister.

Na początku lipca wiceminister informował podczas briefingu o tym, że 60 sztuk respiratorów z zamówionych 1421 dojechało do Polski, a za opóźnienia firma E&K jest obciążona karami finansowymi. Dodał też, że z pozostałej partii zamówienia resort miał zrezygnować, ponieważ dostawca przekazał, że fabryka producenta respiratorów nie była w stanie zrealizować umowy  na czas, a resort nie godzi się na opóźnienia. Już wówczas informował o tym, że do resortu wpłynęła już kwota 14 mln euro, a 30 czerwca MZ wystąpić miał do spółki o zwrot zaliczki w wysokości 18,6 mln euro.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz