Przetwarzanie danych e-recept i e-skierowań - tylko za pomocą rządowej aplikacji

21 Lipca 2020, 16:03 erecepta ezdrowie ezla informatyzacja telefon cyfryzacja

Resort zdrowia chce wprowadzenia przepisów, które zabronią wykorzystywania danych pacjentów np. w celu profilowania reklam. Za złamanie tych przepisów ma grozić nawet do 3 lat więzienia.  

Podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przeprowadzono pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu. Projekt przewiduje szereg zapisów dot. kształcenia medyków oraz przede wszystkim, informatyzacji w ochronie zdrowia.

Jak informował wiceminister przepisy doprecyzowują zapisy dot. istniejących systemów tj. system importu docelowego czy system ewidencji zasobów w ochronie zdrowia. Poinformował także o "nowym sposobie informatyzacji zadań, które realizuje NFZ". Chodzi o możliwość finansowania tych zadań za pośrednictwem CISOZ. 

Ustawa przewiduje także możliwość informowania pacjenta o przepisanej recepcie bądź skierowaniu, w nowej formie. Obecnie pacjent ma możliwość otrzymania informacji jedynie za pomocą sms-a albo e-mail. Ministerstwo proponuje dodatkową funkcjonalność tych systemów w postaci aplikacji mobilnej.

Środowisko farmaceutów obawia się jednak w tym rozwiązaniu naruszenia przepisów dotyczących prywatności i ochrony danych pacjentów. Przywołano przypadek aplikacji sieci aptek Gemini i podnoszono obawy o legalizacji tego typu działań. 

Wiceminister zdrowia jednak zaprzeczył, aby proponowane zapisy miały jakikolwiek związek między obiema kwestiami. Zapewnił, że resort zaproponował poprawkę, która doprecyzuje cel przetwarzania danych w aplikacji. Dane będą mogły być przetwarzane tylko i wyłącznie w celu prezentacji e-recepty i e-skierowania, jednak zabronione pozostanie wykorzystanie tych danych celem np. profilowania reklamy. Za złamanie tych przepisów grozić mają sankcję do 3 lat pozbawienia wolności - informował wiceminister.

Dodał, że w rozporządzeniu znajdzie się zapis o tym, że aby skorzystać z możliwości otrzymywania powiadomień na aplikację, użytkownik będzie musiał potwierdzić swoją tożsamość z wykorzystaniem profilu zaufanego.

- To oznacza, że będzie pewność, że to jest ta osoba oraz że weryfikacji dokonuje ktoś, kto posługuje się aplikacją w domenie publicznej, bo dziś z profilu zaufanego można skorzystać wyłącznie wobec usług publicznych. Wytwórcą aplikacji będzie instytucja publiczna, przetwarzanie danych będzie ograniczone wyłącznie do prezentacji dokumentu i każdorazowo będzie to wymagało zgody pacjenta, by w ramach rządowej aplikacji móc takie informacje przetwarzać - podkreślił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz