Rekord zakażeń koronawirusem. Co na to szef rządu?

30 Lipca 2020, 13:10

Polacy zaczęli ignorować zagrożenie i przestali przestrzegać zasad bezpieczeństwa - tak premier Mateusz Morawiecki odniósł się do rekordowych danych z czwartku dot. liczby nowych zakażeń koronawirusem. Nie wykluczył, że powróci obowiązkowa kwarantanna dla osób wracających do Polski z niektórych krajów. Sytuację ma przeanalizować rządowy zespół zarządzania antykryzysowego.

W czwartek liczba nowych zakażeń to 615 przypadków.Polska: niepokojące dane dot. zakażeń COVID-19

- Dziś sytuacja jest inna niż kilka miesięcy temu. Po trosze nauczyliśmy się żyć z koronawirusem i trochę mniej się go boimy. To rodzi pewne ryzyka. Mamy więcej zakażeń, bo Polacy przestali przestrzegać zapisów, które ciągle obowiązują. Po pierwsze muszą być przestrzegane limity osób, na przykład na weselach. Dlatego rządowy zespół zarządzania antykryzysowego przeanalizuje sytuację - wskazywał M.Morawiecki w czwartek komentując dane na temat rekordowej liczby zakażeń.

- Na ten moment nie mamy z ministerstwa zdrowia ani GIS-u (Głównego Inspektoratu Sanitarnego- przyp. red.) propozycji nowych obostrzeń. Ale nie jest wykluczone, że jeśli sytuacja się pogorszy, trzeba będzie ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Teraz mogę zaapelować, żeby trzymać się tych reguł, które są, bo to rozprzestrzenianie się może być niepokojące - mówił premier.

Kolejny lockdown?

Pytany, czy będzie konieczny kolejny lockdown, zapewniał, że w całej Europie, także w Polsce, rządy starają się, by nawet przy wprowadzeniu bardziej surowych restrykcji, nie zamrażać gospodarki w taki sposób, jak to miało miejsce kilka miesięcy temu.

- Chcę tego uniknąć, bo wiem, jak bardzo mocno została poturbowana gospodarka polska - mówił Morawiecki. - To jest tak, że być może będzie wtedy mniej zachorowań i o ileś mniej zgonów w związku z koronawirusem, ale pojawią się zgony związane z niewłaściwym leczeniem w innych obszarach, ponieważ zamknięcie gospodarki, zamknięcie które dotyczy również w jakimś stopniu służby zdrowia, jest groźne dla całej gospodarki - stwierdził.

Powrót kwarantanny?

Premier nie wykluczył, że podobnie jak kilka krajów europejskich będziemy musieli wrócić do stosowania zasad kwarantanny wobec osób, które przyjeżdżają lub wracają z niektórych państw. - Zastanawiamy się nad państwami z południa Europy. Przyglądamy się Hiszpanii, gdzie liczba zakażeń wzrasta - wskazał. 

Wcześniej w czwartek także rzecznik rządu Piotr Müller był pytany o ewentualny powrót kwarantanny. Również wskazywał, że rozważana jest taka możliwość Obowiązkowa kwarantanna dla powracających do kraju?.

MZ apeluje o noszenie maseczek

Rekordowy wynik zakażeń komentował wcześniej rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak mówił dziennikarzom: - Niech ten wynik będzie dla nas sygnałem, co może się stać, jeśli nadal nie będziemy nosić maseczek.

- Zapewne będzie możliwe cofnięcie się o krok, jeśli chodzi o ograniczenia. Być może zostaną, podobnie jak w innych państwach, podniesione mandaty za brak maseczek. Będziemy zastanawiać się, czy nie wprowadzić bardziej ścisłej kontroli, czy osoba pytana przez policję nie będzie musiała mieć potwierdzenia, że nie musi nosić maseczki - wskazywał.

Rzecznik MZ apelował też o zachowywanie dystansu i unikanie podróży, jeśli nie są one konieczne oraz powstrzymanie się od wyjazdów do kurortów, gdzie jest bardzo dużo ludzi.

BPO

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz