B. Piecha o Funduszu Medycznym: korzyść dla pacjentów, bez względu na koszt

05 Sierpnia 2020, 9:12

W zapisach ustawy o Funduszu Medycznym znalazły się przepisy zmieniające zapisy ustawy refundacyjnej, które mają wzmocnić rolę Komisji Ekonomicznej w procesie refundacyjnym. Przemysł i pacjenci szczególnie obawiają się tych zmian. W 2019 roku ponad 90 proc. decyzji Ministra Zdrowia było sprzecznych z (negatywnymi) rekomendacjami KE. Przeciw zmianom w tym kierunku opowiada się także część posłów Prawa i Sprawiedliwości, m.in. wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Bolesław Piecha.

Zanim przeczytasz, zobacz: Komisja Ekonomiczna - czym jest i jaką rolę może zyskać?

- Fundusz Medyczny przede wszystkim zapewnia finansowanie strategicznych dla zdrowia podmiotów oraz wszystkich podmiotów publicznych udzielających świadczeń zdrowotnych. Dodatkowo Fundusz to programy promocji i profilaktyki zdrowia, które - w ogromie zadań Ministerstwo Zdrowia - gdzieś się rozmywają. Dzięki temu, z dodatkowych środków skorzysta wiele organizacji publicznych i samorządów. Fundusz to także kwestia leczenia chorób nowotworowych nowymi, innowacyjnymi technologiami, "z nie do końca potwierdzonymi efektami". Oraz leczenie chorób rzadkich, których procedury leczenia są bardzo kosztowne - mówi dla Polityki Zdrowotnej, poseł Bolesław Piecha (PiS).

Jak dodaje, Fundusz w swoich założeniach nie budził dyskusji. - Odrębną sprawą jest finansowanie innowacyjnych technologii medycznych i programów lekowych. Pozostaje tu kwestia dookreślenia procedury, na jakiej zasadzie budżet państwa będzie wpłacał tam pieniądze, na jakich zasadach będzie mogła zostać sfinansowana procedura dostępu do określonego programu lekowego - mówi B.Piecha.

Zmiany w finansowaniu terapii konieczne  

Zapytany o kwestie zmian w ustawie refundacyjnej, co zostało zawarte w projekcie ustawy o Funduszu Medycznym, stwierdził, że "jest przeciwnikiem łączenia tej ustawy z ustawą refundacyjną". Nadmienił jednak, że "konieczne jest wyodrębnienie finansowania innowacyjnych technologii lekowych".

- One (innowacyjne technologie lekowe) zawsze idą na krawędzi. Szczególnie w chorobach sierocych, często mają nie do końca określoną skuteczność, a na pewno efektywność, a często mają bardzo wysoką cenę. Te procedury powinny zostać wyjęte z finansowania NFZ, gdzie składamy się na pulę uznanej skuteczności wypracowania kosztów procedur medycznych - mówi Bolesław Piecha.

- Fundusz Medyczny będzie finansował efekty badania eksperymentów klinicznych w normalnej praktyce klinicznej, w założeniu do ciężkich chorób onkologicznych i sierocych, przy założeniu że nie do końca przeprowadzane są badania klinicznej każdej z faz i nie do końca jest zakończona procedura rejestracyjna w Europejskiej Agencji ds. Leków (wyznacznik do niektórych terapii w systemie "prime" [priority medicines - przyp. red.]). Fundusz Zdrowia powinien korzystać z tej formy wczesnego leczenia i badań nad innowacyjnymi technologią medyczną bądź lekiem, przy wsparciu specjalistów - dodał.

Bolesław Piecha zaznacza jednak, że "punktem spornym jest wiodąca rola Komisji Ekonomicznej".

- Oprócz medycyny opartej na dowodach, są pewne elementy innowacyjnej sztuki, w której nie do końca da się przedstawić pełen panel dowodów klinicznych, wobec czego jedynym adresatem nie powinna być Komisja sama w sobie. Mamy AOTMiT, powinniśmy mieć także ciało przy Ministerstwie, albo wchodzące w skład NFZ, żeby przełamać, albo nie dopuścić do nadreprezentacji czynników kosztowych nad ewentualnymi korzyściami dla pacjenta - zaznaczył.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz